Gimnazjaliści po dopalaczach w ciężkim stanie

Dwóch gimnazjalistów w ciężkim stanie trafiło do szpitala dziecięcego w Bydgoszczy. Przy chłopcach znaleziono tzw. dopalacze o nazwie Tajfun.

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

Odsłony

4072

Dwóch gimnazjalistów w ciężkim stanie trafiło do szpitala dziecięcego w Bydgoszczy. Przy chłopcach znaleziono tzw. dopalacze o nazwie Tajfun.

Pierwszy z trzynastolatków jest na oddziale intensywnej opieki medycznej szpitala dziecięcego w Bydgoszczy, drugi, którego stan się poprawił przebywa już na oddziale endokrynologii.

Przed południem leżących na chodniku i wymiotujących chłopców zauważyła na ulicy Gdańskiej przypadkowa kobieta, bydgoszczanka natychmiast wezwała pogotowie ratunkowe i powiadomiła policję.

- Obaj byli zamroczeni i podsypiający - mówi Danuta Kurylak, zastępca dyrektora szpitala dziecięcego w Bydgoszczy.

Mieli przy sobie środek o nazwie "Tajfun", tzw. dopalacz oraz zielony susz, prawdopodobnie marihuanę, oba te środki zabrała policja.

- Chłopcy mieli przy sobie środki odurzające, na razie nie wiemy, kto im te specyfiki sprzedał - mówi Maciej Daszkiewicz z biura prasowego bydgoskiej policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

vi4rus (niezweryfikowany)

<p>Szkoda że "<strong>Tajfun</strong>" to susz. Boże jak te gazety piszą bzdury. W naszym kraju nigdy nie będzie legalizacji.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>&nbsp;</p><p>Z tego, że mieli w kieszeni marihuanę (obaj?;-) nie wynika, że to ona im zaszkodziła. Tak samo nie wynika, że zaszkodził im dopalacz Tajfun. Mogli być zwyczajnie schlani. Mogli być po heroinie ("podsypiającym" raczej się nie jest po żadnym znanym mi dopalaczu - choć ekspertem od wszystkich, przyznaję, nie jestem:-)</p><p>&nbsp;</p><p>Oczywiście nikt nie powinien sprzedawać takich rzeczy gimnazjalistom. To inna sprawa.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>przeciez to ze dopalacze w sklepach sprzedaja od 18 lat to tylko i wylacznie dobra wola wlasciciela sklepow. Bo srodek nie jest zakazany od 18 lat w polsce. Jakis ususzony kwiatek w saszetkach.</p>
Nika (niezweryfikowany)

<p>13 lat.. Jak ja mialam 13 lat to probowalam papierosow. No, ale teraz to mnie nic nie zdziwi, nawet 10latkow widzialam naje.banych;//</p><p>A poza tym kto gowniarzom to sprzedal??</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>13 lat?! Toż to 6 klasa podstawówki lub 1 gimnazjum... Kurwwa niedługo dziesięciolatki będą dawać w żyłe</p>
Doper (niezweryfikowany)

<p>To chore, podejście młodych ludzi, pewnie polecił im tajfuna starszy kolega a oni zamiast się "odprężyć" to żygali na chodniku.</p><p>&nbsp;</p><p>Straszny obraz polskiej młodzieży...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina

Set&Setting – impreza dubstepowa, potem tripowe wnętrze mojego samochodu, świętujemy mój powrót do domu.

Exp – LSD, LSA, 2-CE, grzyby psylocyby, kokaina, amfetamina, metkatynon, mefedron, morfina, fentanyl, kodeina, MDMA, DXM, MJ, benzydamina i inne które w głowie mi się nie mieszczą (albo usilnie chcą z niej uciec).

Wiek – 22

Lady A wymyśliła nam dawkę na pierwszy raz po 1 mg na głowę. Udało mi się ‘zorganizować’ jedynie 1,6 mg w sumie. Na szczęście.

  • Yerba mate

zrobiłem, wypiłem, było fajnie

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • Ayahuasca

W rolach głównych:


Kuba, Piotr, Ja (imiona zmienione). Wszyscy trzej mieliśmy doświadczenia z

grzybami (Kuba maks. 40, Piotr maks. 50, Ja maks. 80), a Ja dodatkowo z kwasem

(maks. ok 300 mikrogramów).


Ayahuasca (proporcje na 3 osoby):



  • 30g kory korzenia Mimosa hostilis

  • 15g nasion Peganum harmala