specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków
exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.
miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.
dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.
Trzy lata więzienia grozi (?) 17-latkowi z Myszkowa, który zamówił "dopalacze" przez Internet. Zamówioną paczkę otworzyła matka i poinformowała o niej policję.
Trzy lata więzienia grozi 17-latkowi z Myszkowa, który zamówił "dopalacze" przez Internet. Zamówioną paczkę otworzyła matka i poinformowała o niej policję.
Policjanci z Myszkowa interweniowali wobec 17-latka z Jastrzębia, który otrzymał przesyłkę kurierską z zawartością najprawdopodobniej "dopalaczy". Środki te zakupił przez internet. Na szczęście paczka zaadresowana do 17-latka wzbudziła wątpliwości jego matki. Kobieta postanowiła sprawdzić, co jest w środku.
Po jej otwarciu dostrzegła 13 woreczków foliowych wypełnionych kryształkami. Zaniepokojona całą sytuacją, powiadomiła policjantów. Na miejscu chłopak przyznał się policjantom, że zakupił tzw. "dopalacze" przez internet i otrzymał przesyłkę z zamówionym "towarem".
- Śledczy zabezpieczyli te specyfiki, które zostaną przekazane do dalszych badań. Jeżeli okaże się, że są to substancje zakazane, 17-latek za ich posiadanie może trafić do więzienia nawet na 3 lata. Na szczęście prawidłowe zachowanie i właściwa reakcja matki, uniemożliwiła 17-latkowi zażycie najprawdopodobniej tych groźnych i niebezpiecznych dla życia i zdrowia substancji - mówi Barbara Poznańska, rzeczniczka prasowa myszkowskiej policji.
specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków
exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.
miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.
dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.
Pokój kumpla, akademik, pozytywne nastawienie, ciekawość, odrobina stresu i strachu przed pierwszym razem. Londyn.
Witam po bardzo długiej przerwie spowodowanej...życiem:)
Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.
Formalnosci: substancja - dxm hbr doswiadczenie niewielkie - duuuzo
thc, mdma, amfetamina, alkoholu praktycznie nie pije, sposob zarzycia
- doustnie 450mg (acodin w pastylkach - 30sztuk) waga ciala - 76kg
set&setting - spontana - przypomnialo mi sie ze chcialem
sprawdzic czy w slynnych pigolach o nazwie matrix (male Niebieskie)
znajdowalo sie dxm - okazuje sie ze chyba jednak nie.... -=First time
dxm=- by humanoid Zarzut 5 sztuk o godzinie 21.10 spokojnie na luzie
Komentarze