REKLAMA




"Nienawidzę dilerów. Ludzi, którzy sieją śmierć dla naszych dzieci"

W materiale TVN24 matka 19-latka, który zmarł na skutek zażycia dopalaczy, obwinia o jego śmierć dilerów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Łódź
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst nie stanowi przedruku ze źródła.

Odsłony

740

W materiale TVN24 matka 19-latka, który zmarł na skutek zażycia dopalaczy, obwinia o jego śmierć dilerów.

Warto odnotować, że z opisu materiału wynika, że reporter TVN24, Piotrem Borowski, rozmawiał z kobietą w dniu, gdy przyszła ona do szpitala zobaczyć ciało swojego syna przed sekcją. Waszej ocenie pozostawiamy kwestię etyczności takiego postępowania.

"Zawiozłam go do ośrodka Monar pod Kołobrzegiem, do Marianówka, ale po trzech tygodniach uciekł" - mówi kobieta łamiącym się głosem. "Nie wiem jak ja mam to przeżyć po prostu, nienawidze tych wszystkich ćpunów, co sieją śmierć naszym dzieciom. Przecież to są młode dzieci, a rozprowadzaja narkotyki ci starzy, którzy mają po 40 lat."

Oceń treść:

Average: 4.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Ayahuasca

Dawka i substancja: 3-4 gramy ruty stepowej + 8-9 gramów mimozy hostilis




  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)

Wstęp

  • Amfetamina

A to moja przgoda.. Poniedzialek rano, dwoni telefon. "Jedziesz do

Gdyni?"-slysze. Pytanie! Pewnie ze jade. Takie wyjazdy to lubie.

Spontan. Szkolke sie oposci, to pewne, ale co tam.. Biore ze soba

sztuczke zielonego, szklana tubke, prawo jazdy, plastykowy pieniadz I

w droge!

Jedzie nas w sumie trzech, ja jako "zapasowy" kierowca. Firmowy

Nissan wiezie nas przez ulice stolicy - kierunek polnoc. Wieziemy

jakies duperele do filli firmy w Gdansku, zreszta cel podrozy