REKLAMA




Rozbite butelki, wyrwane klamki, syf na ulicy

Sklep z dopalaczami w centrum Katowic daje się we znaki mieszkańcom. Jest coraz bardziej niebezpiecznie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Silesion.pl
Aleksandra Smolak

Odsłony

497

Sklep z dopalaczami w centrum Katowic daje się we znaki mieszkańcom. Jest coraz bardziej niebezpiecznie.

Po tygodniu od otwarcia sklepu z dopalaczami przy ul. Kościuszki 44 pojawił się w nim sanepid z policją. Próbki dopalaczy, które są tu sprzedawane pod przykrywą nazwy „Punkt odbioru przesyłek internetowych tylko dla młodych”, zostały zabezpieczone do badań. Sanepid sprawdza, czy nie występują w nich niedozwolone w sprzedaży substancje.

Po kontroli sklep wydawał się zamknięty. Nic bardziej mylnego, działający od przeszło dwóch tygodniu punkt z dopalaczami, wciąż jest otwarty i ma się dobrze. Tutejsi mieszkańcy i przedsiębiorcy drżą jednak ze strachu, bo w okolicy za sprawą klientów sklepu jest coraz bardziej niebezpiecznie.

- Biznes dalej kwitnie - mówią mieszkańcy.

- W poniedziałek z punktu odbioru wyszło dwóch naćpanych klientów. Następnie dołączyli do reszty ekipy, która czekała na zewnątrz. Jeden z nich po chwili na wysokości Lotto rzucił się na kolegów i ściągnął koszulkę. Następnie walnął butelką po piwie na chodnik. Odłamki poleciały na moją żonę - opisuje jeden z mieszkańców.

- Dobrze, że była na tyle daleko, że jej nie poraniło – dodaje.

Powyrywane klamki, zanieczyszczona ulica

Noc z poniedziałku na wtorek też do spokojnych nie należała. Klamka do gabinetów lekarskich "Lecznica" została wyrwana, uszkodzone zostało także wejście do budynku przy ul. Kościuszki 42.

We wtorek o poranku ul. Kościuszki wyglądała jak po nocy sylwestrowej. Rozbite butelki po alkoholu, odpady z papierosów i opakowania po dopalaczach walały się po całej okolicy.

Wejście do sklepu jest monitorowane, prawdopodobnie przez osoby prowadzące tutejszy punkt. Jak informują nas mieszkańcy, około godz. 9:20 ktoś dokonywał dokładnych pomiarów drzwi punktu. Wewnątrz sklepu panuje ogromny bałagan. Mieszkańcy opisują, że przez otwarte drzwi widzieli powalone ściany kartonowo-gipsowe.

Policja na "posterunku"

Kiedy w okolicy znów będzie bezpiecznie, a tutejsi mieszkańcy będą spać spokojnie? Trudno stwierdzić, klienci punktu od rana czekali dziś na jego otwarcie. Obserwowała ich policja, która pracuje nad zlikwidowaniem tego miejsca. Kiedy do tego dojdzie, pozostaje jednak pod znakiem zapytania.

Wyniki badań próbek pobranych przez sanepid nie są na razie znane policji, a telefon katowickiego sanepidu od rana milczy

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • Marihuana

Autor: HolyShaG

Wiek: Wtedy 18 lat.

Waga: ~80kg.

Wzrost: 184cm.

Doświadczenie: Etanol, nikotyna, teina, kofeina, amfetamina (śladowa ilość, praktycznie 0 efektu), THC, bez efektu, za mała ilość.

Set & Setting: Wakacyjna ciepła sierpniowa noc 2009 roku, atmosfera wspaniała - wraz z moim przyjacielem (R) dostaliśmy się na wymarzone uczelnie. Dodatkowo perspektywa, miło spędzonej nocki z miłymi koleżankami. Duża dyskoteka, dużo ludzi. Piątek.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Damiana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

po szkole, na trawie pod drzewem w słoneczny dzień. ze mną 2 znajome, miła atmosfera i ogólnie chillout.

A więc jest to trip dawno przeze mnie zapomniany, ale tak naprawdę mój pierwszy, toteż moim postanowieniem stało się, by go sobie przypomnieć i opisać.