20-latek po dopalaczach zaatakował ratownika, który udzielał mu pomocy

Do wymiotującego i rzucającego się w konwulsjach 20-latka na dopalaczach przyjechali ratownicy i zaczęli udzielać mu pomocy. W pewnym momencie chłopak odzyskał sprawność nad ciałem i zaatakował jednego z medyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.wp.pl
Damian Nowicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

42

Do wymiotującego i rzucającego się w konwulsjach 20-latka na dopalaczach przyjechali ratownicy i zaczęli udzielać mu pomocy. W pewnym momencie chłopak odzyskał sprawność nad ciałem i zaatakował jednego z medyków.

Do zdarzenia doszło we wtorek 4 stycznia wieczorem, na przystanku autobusowym przy ul. 1-ego Maja w Rudzie Śląskiej.

- Zespół Ratownictwa Medycznego został wezwany przez patrol policji do leżącego na ziemi młodego mężczyzny. Z informacji podanej przez dyspozytora wynikało, że po zażyciu nieznanej substancji chłopak przewrócił się, wymiotuje i "wykręca nim" - zrelacjonowała Iwona Wronka, rzeczniczka Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

Ze względu na jego niekontrolowane ruchy ratownicy zdecydowali się zapiąć chłopaka pasami przed wniesieniem go na noszach do karetki. W trakcie mierzenia mu ciśnienia chłopak zerwał się z noszy, wyrwał pasy i zaatakował ratownika, uderzając go z całej siły w twarz, szarpiąc jego ubranie i łamiąc mu okulary.

Dalszej agresji zapobiegli policjanci, obezwładniając mężczyznę. Został on przewieziony do jednego ze szpitali, gdzie lekarz zdecyduje o dalszym postępowaniu medycznym, po czym policja podejmie decyzję o ewentualnym zatrzymaniu.

- Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego napastnikowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności - zaznaczyła rzeczniczka WPR.

Rzeczniczka podkreśliła, że agresja pacjentów wobec ratowników medycznych to niemal codzienność. Między innymi dlatego, od października 2021 roku, Wydział Doboru i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach organizuje dla ratowników medycznych Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach cykliczne szkolenia z zakresu samoobrony w ambulansie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Cóż, właściwie to ten trip nie był w sumie wcześniej planowany, tak się jakoś złożyło, że wybrałem się z kumplem [kovens - greetz :PP ] po nasionka Ipomoea violacea do centrum handlowego [hmm `ttw dom i ogrod`].


Wyposażenie - w sumie mieliśmy ze sobą jedynie litr yerby i browara :) Tak w sumie od niechcenia zabrałem też ze sobą paczkę bielunia [datura faustousa], w sumie nie zamierzając tego wcinać.


  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, własny pokój, pozytywny nastrój, cisza i spokój, chęć spróbowania czegoś nowego

Jest grudzień, drugi dzień świąt. Od kilku dni planuję swoją pierwszą przygodę z DXM. Chcę to zrobić w jakiś dzień wolny, kiedy będzie jasno, by maksymalnie doświadczyć tego przeżycia w jakimś cichym otoczeniu przyrody, jednak postanawiam zrobić to pod wpływem impulsu w tym momencie. Jest 16:15, wrzucam magiczną liczbę 6,66 mg substancji na 1 kg masy ciała, zapijając zieloną herbatą. To Dexacaps, więc obawiam się, że dodatek melisy może mnie zamulić. Chodzę po domu oddając się codziennym czynnościom i czekam na efekty.

  • Grzyby halucynogenne


specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków

exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.

miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.

dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.




randomness