Ecstasy osłabia pamięć

Nawet sporadyczne zażywanie małych dawek ecstasy może pogarszać pamięć werbalną, która przejawia się np. zdolnością do zapamiętywania słów - wskazują najnowsze badania holenderskie.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1595
Nawet sporadyczne zażywanie małych dawek ecstasy może pogarszać pamięć werbalną, która przejawia się np. zdolnością do zapamiętywania słów - wskazują najnowsze badania holenderskie. Artykuł na ten temat zamieściło pismo "Archives of General Psychiatry". Ecstasy jest syntetycznym narkotykiem, który działa pobudzająco i halucynogennie. Jest pochodną amfetaminy o chemicznej nazwie - 3,4- metylendioksymetamfetamina. Narkotyk uszkadza w mózgu neurony, które porozumiewają się za pomocą serotoniny, neuroprzekaźnika regulującego nastrój, procesy uczenia się i zapamiętywania. Dlatego długotrwałe zażywanie ecstasy może prowadzić do depresji, stanów lękowych, dezorientacji, problemów ze snem i pamięcią. Z najnowszej pracy holenderskich badaczy wynika, że nawet małe dawki narkotyku są szkodliwe dla neuronów i powodują pogorszenie zdolności pamięciowych. Naukowcy z Akademickiego Centrum Medycznego na Uniwersytecie w Amsterdamie zaprosili do badań 188 osób, które nigdy wcześniej nie zażywały ecstasy, ale przyznały, że planują to zrobić wkrótce. Na początku poddano ich testom oceniającym różne rodzaje pamięci, jak pamięć wzrokowa, czy werbalna (np. zdolność do zapamiętywania słów) oraz zdolność do koncentracji uwagi. W teście na pamięć werbalną badani musieli m.in. zapamiętywać serie 15 słów, z których byli odpytywani natychmiast i ponownie po 20 minutach. W ciągu trzech lat od rozpoczęcia badań okazało się, że 58 uczestników testu faktycznie zaczęło stosować ten narkotyk sporadycznie. Tę grupę oraz 60 osób, które nie sięgnęły po ecstasy (tzw. grupa kontrolna) ponownie poddano testom sprawdzającym zdolności pamięciowe. Osoby z grupy kontrolnej dobrano pod względem wieku, płci oraz ilorazu inteligencji. Jak zaznaczają naukowcy, żaden z początkowych testów nie ujawnił istotnych różnic między dwiema grupami. Ale w końcowych testach oceniających pamięć werbalną osoby zażywające ecstasy sporadycznie miały wyraźnie gorsze wyniki, niż rówieśnicy, którzy nie sięgnęli po narkotyk. Rezultaty pozostałych testów nie uległy znaczącej zmianie. W przeciwieństwie do wcześniejszych badań, które sugerowały, że ecstasy szkodzi bardziej kobietom niż mężczyznom, badacze nie zauważyli takich różnic między płciami. Zdaniem autorów artykułu, dowodzi to, że małe ilości ecstasy zaburzają zdolności pamięciowe. Prawdopodobnie jest to efekt toksycznego wpływu tej substancji na komórki nerwowe.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

green (niezweryfikowany)

Pamiec gorsza bo tyle pieknych chwil do zapamietania, ze nie ma miejsca na glupoty :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie psychiczne: bardzo pozytywne, już wcześniej miałam na to ochotę. Otoczenie: prawie cały czas w ruchu, także ciężko cokolwiek tu sprecyzować. Okoliczności: nagła możliwość kupna narkotyku. Stan psychiczny: trochę rozstrojony przez ostatnie negatywne doznania z marihuaną. Nastrój: lekkie napięcie, czy aby na pewno wszystko będzie działo się dobrze. Myśli i oczekiwania: oby tylko towarzyszka nie wyleciała z żadną złośliwością, bo jest do nich skłonna.

„Chwile, które opiszę nie posiadały żadnych odczuć na kształt strachu, on choć

obok obrazowany w innych osobach, ich słowach nie mógł przejść do mojej duszy.”

Nie bez powodu taki tytuł nadaję memu trip raportowi, chcę by już w pierwszych słowach

zwrócono  uwagę na głównie zapamiętaną we mnie wtedy nadzwyczajność.

 

Żadna czysta wyobraźnia nie jest w stanie pojąć, wyimaginować sobie tego tak,

by zrozumieć tę formę błogostanu, która wywołana jest właśnie narkotykami.

 

  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

jako że decydującą rolę odegrały okoliczności, to by dowiedzieć się o nich, proszę o przeczytanie moją skromną relację poniżej;

Opowiem Wam dziś o tym jak S&S wpływają na opiat, jakim jest kodeina. Będzie to mój dziewiczy opis przeżyć, gdzie głównym elementem będą okoliczności, które doprowadziły do stanu opisanego w kolejnych wersach. Proszę więc o zrozumienie dla mnie, jako początkującego.

  • Dimenhydrynat
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne. Dobra atmosfera.

Jest piątek po południu. Odebrałam swojego przyjaciela z dworca PKP, gdzie wyruszyliśmy w podróż do pobliskiej apteki w centrum miasta. Kumpel zrobił już zakupy we własnym mieście, tak więc pozostało nam kupno 750mg dimenhydrynatu dla mnie. Z łatwością dostaliśmy dużą i małą paczkę Aviomarinu- razem 15 tabletek. <idziemy w stronę parku>. Zapalamy papierosy. Czas nakarmić demona. Piętnaście tabsów na raz do buzi <zapijamy colą>.

- 'Nareszcie nam się udało! Czuję ulgę, kiedy mam świadomość, że teraz tylko czekamy na działanie substancji.'