Wyleczą zespół stresu pourazowego ecstasy?

Nowe badania opublikowane w brytyjskim piśmie The Lancet Psychiatry dają nadzieję cierpiącym na zespół stresu pourazowego. Włączenie do leczenia MDMA dało bardzo obiecujące wyniki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Medycyny
EG

Odsłony

170

Nowe badania opublikowane w brytyjskim piśmie The Lancet Psychiatry dają nadzieję cierpiącym na zespół stresu pourazowego. Włączenie do leczenia MDMA, substancji psychoaktywnej znanej jako Ecstasy, dało bardzo obiecujące wyniki.

W badaniu uczestniczyło 26 weteranów z chronicznymi objawami stresu pourazowego (PTSD), wcześniej bezskutecznie poddawani bardziej konwencjonalnym metodom leczenia. Wzięli oni udział w dwóch sesjach psychoterapii, podczas których podano im 3,4-metylenodioksymetamfetaminę (MDMA) znaną jako Ecstazy lub Extazy. U większości badanych objawy znacznie się zmniejszyły – do tego stopnia, że 68 proc. z nich nie spełniało już kryteriów diagnostycznych zespołu stresu pourazowego. Weterani wskazywali także, że przyjmowanie ecstasy zniwelowało u nich problemy ze snem i koncentracją. W 12 miesięcy po zakończeniu terapii z użyciem MDMA objawy nadal się zmniejszały.

Tego lata badania mają być kontynuowane na grupie 300 ochotników. Jeśli potwierdzą skuteczność i bezpieczeństwo tej formy terapii, wzbudzającej w środowisku lekarskim i naukowym sporo kontrowersji, ecstasy może być dopuszczone do obrotu jako lek już w 2021 roku.  

Jeśli tak się stanie, dostęp do MDMA będzie oczywiście ściśle nadzorowany. Prawo do stosowania tego rodzaju leczenia dostaną jedynie licencjonowani terapeuci. Pacjent, zanim otrzyma ecstasy, przejdzie cztery sesje psychoterapii. Zażycie MDMA odbędzie się w kontrolowanych przez terapeutów warunkach. Narkotyk będzie miał za zdanie na tyle poprawić pacjentom samopoczucie, by byli oni zdolni zmierzyć się z traumatycznymi wspomnieniami. Podczas kolejnych sesji terapeuci pomogą im przepracować emocje związane z tym doświadczeniem. Pacjent będzie mógł przyjąć dawkę ecstasy tylko dwu lub trzykrotnie w odstępie przynajmniej miesiąca – pod warunkiem kontynuowania terapii.

Prowadzone nad MDMA badania mają być odpowiedzią na brak efektywnych form leczenia i terapii zespołu stresu pourazowego. Do jego objawów należą m.in.:

  • problemy z zasypianiem,
  • częste wybuchy gniewu,
  • trudności z koncentracją,
  • uporczywe wracanie traumatycznych wspomnień.
 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pierwszy raz

U siebie w domku jednorodzinnym. Niesamowita ciekawość i podniecenie temu towarzyszące. Zaraz po koncercie w mej rodzinnej miejscowości.

Nie mam pojęcia jak to się stało. Odwiozłem pijaną gromadkę kumpli do domu, został jeden. To, że byłem trzeźwy dawało możliwości i to spore. A że nudziłoby mi się niesamowicie u siebie w domowym zaciszu, postanowiliśmy jeszcze sprawdzić co dzieje się w pubach.

  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.

  • Alkohol
  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Jarałem z dwoma "koleżkami". Jeden z nich był obyty z tematem i objaśniał nam, co może nas spotkać oraz jak na to się przygotować. Jaraliśmy u drugiego "koleżki: na strychu gospodarczego budynku. Dość dobrze ich znałem albo tak mi się wydawało.

Cała akcja miała miejsce w te wakacje. Już od 1 klasy liceum chciałem zajarać, ale obawiałem się, że trafię na chujowy towar lub ludzi, którzy sprawią, że będę mieć jakieś bad tripy czy coś w tym stylu. Z ratunkiem przybył koleżka z gimbazy, który obiecał, że załatwi świetny temat i wszystko będzie pięknie. Jak obiecał, tak zrobił i już w lipcu mogłem spróbować tej magicznej roślinki. 

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...