Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP Wrocław / PAP / bko

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

128

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

W przeprowadzonym przez nich eksperymencie* osoby, którym podano aktywny składnik marihuany (THC), częściej przypominały sobie słowa, które w rzeczywistości nie zostały im pokazane i miały trudności z codziennymi zadaniami, takimi jak pamiętanie o zrobieniu czegoś później.

Zdaniem naukowców wyniki te wskazują, że marihuana może pogarszać nie tylko prostą pamięć, np. zapamiętywanie listy słów, lecz także rodzaje pamięci, na których ludzie polegają w codziennym życiu, takie jak pamiętanie o spotkaniach, śledzenie przebiegu rozmów czy przypominanie sobie źródła informacji.

Nie zauważono przy tym różnic między przyjęciem 20 mg a 40 mg THC, co świadczy o tym, że wspomniane skutki może mieć już umiarkowana dawka.

Większość wcześniejszych badań analizowała tylko jeden lub dwa rodzaje pamięci, na przykład przypominanie sobie listy słów. To pierwsze badanie, które kompleksowo sprawdziło wiele różnych systemów pamięci jednocześnie, a nasze wyniki wskazują, że ostre odurzenie konopiami wydaje się szeroko zaburzać większość z tych systemów
– zaznacza prof. Carrie Cuttler, autorka badania przedstawionego na łamach „Journal of Psychopharmacology”.v W eksperymencie wzięło 120 osób, które regularnie paliły marihuanę. vPodzielono je na grupy – część przyjęła placebo, część 20 mg THC, a część 40 mg.

Następnie ochotnicy wzięli udział w testach sprawdzających pamięć werbalną, wzrokowo-przestrzenną, prospektywną, epizodyczną, a także dotyczącą źródeł informacji, fałszywych wspomnień i kolejności czasowej zdarzeń.

Spożycie THC powodowało pogorszenie wyników niemal we wszystkich wymiarach.

Najsilniejsze efekty zaobserwowano w przypadku powstawania fałszywych wspomnień oraz w pamięci źródeł informacji, czyli zdolności przypominania sobie informacji i ustalania, skąd pochodzą.

Na przykład w jednym z testów uczestnicy słyszeli listy powiązanych ze sobą słów, ale bez kluczowego słowa, które je łączyło.

Osoby, które spożyły psychoaktywną substancję, częściej „przypominały sobie” zarówno słowa powiązane, jak i niepowiązane, mimo że w rzeczywistości nigdy im ich nie przedstawiono.

Zauważyłam, że bardzo często ludzie podawali słowa, których w ogóle nie było na liście. Czasem były one związane z tematem tej listy, a czasem zupełnie z nim niepowiązane

– relacjonuje prof. Cuttler.

Zauważone problemy z pamięcią źródła mogą natomiast utrudniać rozróżnienie, czy dana informacja pochodzi ze źródła wiarygodnego, z rozmowy czy została np. przypadkowo znaleziona w Internecie. Takie zaburzenia mogą mieć znaczenie w sytuacjach, w których dokładne przypominanie sobie informacji jest ważne, na przykład podczas przesłuchań świadków.

Zaburzenia pamięci prospektywnej mogą natomiast prowadzić do takich problemów jak zapominanie o lekach czy o ważnym spotkaniu.

– To są rzeczy, na których nieustannie polegamy w codziennym życiu. Jeśli masz coś, o czym musisz pamiętać, żeby zrobić to później, prawdopodobnie nie chcesz być pod wpływem marihuany w momencie, gdy powinieneś sobie o tym przypomnieć – mówi prof. Cuttler.

Jeden rodzaj pamięci – pamięć treści epizodycznej, czyli zdolność do przypominania sobie osobiście przeżytych wydarzeń – nie był podatny na działanie THC. Ten obszar, zdaniem naukowców wymaga jednak dalszych badań.

* Badanie dostępne na stronie journals.sagepub.com .

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

idealne!

Trip raport ma bardziej charakter edukacyjny, zgadza się ćpaczki, uczcie się na czyjejś głupocie a nie na swojej wątrobie!

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

30.0 g liść piołunu




8.5 g liść hyzopu lekarskiego




1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego




6.0 g liść melisy




30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)




25.0 g owoc kopru włoskiego




10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)




3.2 g owoc kolendry siewnej





  • Inne

Wiek, masa: 20lat, 65kg

Dawka: ~13,3mg 4-HO-DIPT doustnie, roztwór alkoholowy

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, ecstasy, 2C-E, mefedron.

S&S: Ładny wiosenny dzień. Koło południa wychodzę z uczelni, zgarniam Kurwika i J. Jakiś czas później jesteśmy na skraju lasu i zażywamy po 13,3mg 4-HO-DIPT. W odwodzie czeka termos pełen czerwonego pu-erha, tabliczka gorzkiej czekolady i flaszka piwa Grand.

W TRze nie bawię się w T+x:xx, bo nie kontrolowałem czasu.