Miałam nie opisywać mojej podróży z DMT. Stwierdziłam, że mi się nie chce. Ale czuję, że muszę się gdzieś podzielić energią, podróżą, wirowaniem poza światem.
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
Proces rozpoczął się dziś w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Oskarżonych jest 13 osób, wśród nich nie ma pioniera łódzkiego biznesu dopalaczowego Dawida B. – nie jest on oskarżony w tej sprawie.
Na ławie oskarżonych zasiada 13 osób, ale brakuje najważniejszej postaci – Dawida B., uznawanego za twórcę i mózg całego procederu. Nie jest on jednak oskarżony w tej sprawie.
Jak usłyszeliśmy od prokuratury, Dawid B. jest poszukiwany, jednak nie ma informacji o miejscu jego pobytu. Nieoficjalnie mówi się, że przebywa w Afryce. Mimo to prokuratura wskazuje go jako osobę, bez której – jak podkreślano – ten proceder nie miałby miejsca.
Głównym oskarżonym jest Szymon S., określany jako prawa ręka Dawida B. Według śledczych grupa miała prowadzić internetową sprzedaż dopalaczy na terenie całej Polski, a także w Hiszpanii, Niemczech i na Słowacji.
Dawid B. zasłynął w Łodzi w latach 2008-2010 jako twórca sieci sklepów Smart Szop, w których dopalacze sprzedawano jako tzw. artykuły kolekcjonerskie. W szczytowym momencie tylko w regionie działało ponad 100 takich punktów.
Obecny proces dotyczy jednak lat 2019-2021, czyli okresu po nowelizacji przepisów, gdy dopalacze zostały zrównane z narkotykami. Obrona kwestionuje wersję prokuratury, a część obecnych na sali oskarżonych przyznało się do winy.
Mecenas Tymoteusz Paprocki, obrońca jednej z oskarżonych, wyjaśnia, że ponieważ część obrońców sygnalizuje wolę dobrowolnego poddania się karze lub wydania wyroku bez rozprawy, na tym etapie należy wstrzymać się z dalszymi krokami. Podkreśla, że w sytuacji, gdy jeden ze współoskarżonych przyznaje się do winy, a inny nie, ten sam sędzia nie może prowadzić sprawy, dlatego trzeba poczekać na decyzję sądu, który może różnie rozstrzygnąć złożone wnioski.
Zdaniem mecenasa możliwe są dwa scenariusze. Sąd może nie zgodzić się na dobrowolne poddanie się karze przez część oskarżonych i wówczas proces będzie się toczył dalej w pełnym składzie, obejmującym wszystkich 13 oskarżonych. Jeżeli jednak sąd wstępnie zaakceptuje takie wnioski, to wobec pozostałych osób sprawy muszą zostać wyłączone do odrębnego postępowania i rozpoznane przez innego sędziego. Wynika to z rozbieżności w wyjaśnieniach składanych przez poszczególnych oskarżonych.
Jako, że nie mogę brać niektórych substancji ze względu na SSRI, mój chłopak siedział 3 godziny szukając substancji, które na mnie zadziałają i nie zaszkodzą mi. Dlatego byłam bardzo pozytywnie nastawiona, że mnie to poruszy.
Miałam nie opisywać mojej podróży z DMT. Stwierdziłam, że mi się nie chce. Ale czuję, że muszę się gdzieś podzielić energią, podróżą, wirowaniem poza światem.
Szkoła. sceptycznie nastawiony do tego co mam zrobić,
Jest dużo dobrych miejsc na pierwszy raz na jakiejkolwiek substancji ale napewno nie należy do nich szkoła, dwa lata temu się o tym przekonałem biorąc 8 tabletek acodinu(120mg) w szkole(byłem w 5 klasie podstawówki
Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.
Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)
Start godzina 18:
00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.
00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.
Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)