Tripowa przedmowa:
Bijemy europejskie rekordy w produkcji narkotyków syntetycznych. W 2024 r. laboratoria opuściło kilkadziesiąt ton substancji. W 2025 ten problem jeszcze się pogłębił.
Bijemy europejskie rekordy w produkcji narkotyków syntetycznych. W 2024 r. laboratoria opuściło kilkadziesiąt ton substancji. W 2025 ten problem jeszcze się pogłębił.
Liczba nielegalnych laboratoriów narkotykowych w Polsce – jak podaje Radio Zet – szybko roście. W 2024 było ich 45, a produkcja substancji syntetycznych sięgnęła 29 ton. W 2025 służby odnotowują kolejne spektakularne akcje: likwidacje laboratoriów, akcje międzynarodowe, zatrzymania cudzoziemców. Problem eskaluje.
Dr Artur Malczewski z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom podkreśla w rozmowie z serwisem, że Polska jest obecnie jednym z głównych producentów syntetycznych katynonów w Unii Europejskiej – takich jak mefedron i klefedron.
Tylko podczas ostatnich wakacji służby zabezpieczyły około 7,5 tony narkotyków syntetycznych – o 4,7 tony więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Zlikwidowano 14 laboratoriów.
W tym roku Centralne Biuro Śledcze Policji przeprowadziło kilka dużych akcji, które pokazują skalę i sposób działania grup przestępczych.
W powiecie świeckim CBŚP zlikwidowało profesjonalne laboratorium, zatrzymano trzech mężczyzn, w tym dwóch obywateli Meksyku, powiązanych z kartelem z Ameryki Północnej.
W trakcie akcji zabezpieczono kilkaset litrów płynnej metamfetaminy, półproduktów oraz blisko 3 tony chemikaliów używanych do produkcji. Według wstępnych ekspertyz można było wytworzyć co najmniej 330 kg gotowego narkotyku o wartości co najmniej 6 mln zł.
Na Mazowszu i w województwie kujawsko-pomorskim CBŚP zlikwidowało dwa laboratoria produkcji klofedronu. I zabezpieczyło ponad 200 kg gotowego środka w postaci kryształu i ponad 1,5 tony substancji w fazie płynnej na różnych etapach krystalizacji o łącznej wartości ponad 25 mln zł.
Krajowa Administracja Skarbowa, CBZC, CBŚP, policja i prokuratura zlikwidowały laboratorium oraz linie produkcyjne w kontenerach morskich w woj. warmińsko-mazurskim. Zabezpieczono odczynniki i substancje chemiczne – ok. 5 ton prekursorów psychotropowych.
W Żółwinie koło Pruszkowa służby zlikwidowały laboratorium produkujące narkotyki i zatrzymały dwóch mężczyzn.
Podczas akcji w Warlubiu w powiecie świeckim CBŚP i kontrterroryści użyli śmigłowców, zatrzymano trzy osoby, w tym cudzoziemców. Laboratorium narkotykowe zostało zlikwidowane.
Według dr. Artura Malczewskiego, eksperta Radia Zet, są dwie główne przyczyny. Po pierwsze – lepsza skuteczność służb (więcej wykryć), po drugie – faktyczny wzrost produkcji.
Polska stała się bowiem jednym z kluczowych producentów syntetycznych katynonów. Wynika to m.in. z łatwego dostępu do prekursorów chemicznych w UE oraz przenoszenia produkcji bliżej rynków europejskich, gdy tradycyjne źródła, np. w Azji, stają się mniej dostępne.
Z raportu Europejskiej Agencji ds. Narkotyków (EUDA) z 2025 r. wynika, że rynek syntetycznych stymulantów, w tym katynonów i nowych substancji psychoaktywnych, rośnie w całej Europie, ale to kraje Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Polska, odgrywają obecnie kluczową rolę w produkcji.
Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.
Tripowa przedmowa:
Wiek: 20lat
Dawka: Mały blancik zwinięty na szybko. Ja wiem jak duży? Jakieś 5 machów z niego było, chyba nie więcej.
Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy, 2C-E
Substancja przyjmowana: 2-ce pod postacią kapsułek o nazwie LZD z Smartszopu (2 kapsułki- ilość bliżej nie określona, według wpisów na forum mogło to być 10-20mg) –pierwszy raz
S&s: las, dom, sklep, dom kumpla, dwór
Wiek: 17
Exp: alko (parenaście razy), mj (bardzo wiele razy), dxm (2 razy), kilka razy różne mieszanki „ziołowe”
Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.
Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.
Komentarze