CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

162

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

Funkcjonariusze CBŚP, działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która w latach 2021–2024 prowadziła na terenie całego kraju nielegalną produkcję oraz dystrybucję narkotyków. Przestępcy wykorzystywali do sprzedaży zamknięte fora i platformy sieci darknet, licząc na anonimowość i utrudnienie działań organów ścigania.

Z ustaleń śledczych wynika, że w grupie obowiązywał ścisły podział ról. Poszczególni członkowie odpowiadali m.in. za przygotowywanie roztworów zawierających THC i HHC, konfekcjonowanie ich do pojedynczych waporyzatorów przy użyciu specjalistycznych urządzeń, nasączanie ciastek i batonów substancjami psychoaktywnymi, a także za internetową sprzedaż i nadawanie przesyłek w automatach paczkowych. Produkcja odbywała się głównie w specjalnie wynajętych mieszkaniach zlokalizowanych w różnych częściach kraju.

Podczas realizacji sprawy policjanci zatrzymali 10 osób. Po doprowadzeniu do prokuratury podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. wytwarzania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków, posiadania narkotyków, udzielania innym osobom środków odurzających oraz posiadania bez wymaganego zezwolenia broni. Sąd zastosował wobec ośmiu osób środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Na uwagę zasługuje fakt, że jedna z zatrzymanych osób, po opuszczeniu aresztu, po kilku miesiącach ponownie została zatrzymana za udział w tej samej przestępczej działalności.

W trakcie przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli znaczne ilości narkotyków, w tym mefedron, klefedron, kokainę, amfetaminę, marihuanę i haszysz, a także duże ilości płynnych substancji zawierających HHC i THC. Ujawniono również dwie profesjonalne linie technologiczne przystosowane do napełniania waporyzatorów oraz nasączania wyrobów spożywczych. Zabezpieczono ponad 13 500 gotowych do sprzedaży waporyzatorów, ponad 1300 batonów oraz ponad 2500 ciastek zawierających substancje psychotropowe.

Dystrybucja zamówień odbywała się w sposób konspiracyjny – przesyłki dostarczane były m.in. przez osoby poruszające się na szybkich urządzeniach przypominających hulajnogi elektryczne, przy jednoczesnym pełnym maskowaniu wizerunku.

Zażywanie substancji zawierających THC i HHC niesie poważne konsekwencje zdrowotne. Mogą one prowadzić do zaburzeń świadomości, problemów z pamięcią i koncentracją, stanów lękowych, psychoz, a także do uzależnienia. Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie ich w postaci produktów spożywczych lub inhalacja za pomocą waporyzatorów, gdzie trudno kontrolować dawkę substancji czynnej, co znacząco zwiększa ryzyko przedawkowania i trwałych szkód dla zdrowia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

  • LSD-25

Hej! Chciałbym się podzielić z wami moimi porzeżyciami po zeżarciu kwasika...





Zresztą muszę nadmienić, że LSD to jest to co najbardziej mi odpowiada. Kwadraty żrę jush jakiś czas i od pierwszego razu pokochałem je... :)))))))))))





W jednym z trip reportów na Neuro Groove przeczytałem ze Bóg przekazł ludziom LSD poprzez ręce p. Hoffmana, aby zobaczyli jaki naprawdę jest świat... To prawda, LSD to furtka do prawdziwego świata.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, środek tygodnia szkolnego, dochodzi północ, wolny dom, dwóch kumpli, lekkie podniecenie nowym doświadczeniem.

Na wstępie powiem, że jest to moje pierwsze doświadczenie z dysocjantami. I z jakimikolwiek RC ogólnie. Moja wiedza na ich temat opierała się głównie na neurogroovie i hyperrealu oraz rozmowach z ludźmi bardziej "doświadczonymi".

24:00 - Dom wreszcie pusty, zaczeliśmy przygotowywać syntetyczny hasz. Poszło gładko, bez większych problemów. Zaczynam zwijać skręta. Wkrótce czas na spożycie.