Siema, to mój pierwszy raport, więc na starcie chciałem powiedzieć że zdarza mi używać lokalnego slangu, jeśli jakikolwiek wyraz bądź fraza nie byłaby zrozumiała, piszcie w komentarzach a wszystko wyjaśnię ;)
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Sieć Netto rozpoczęła w Berlinie oraz w północno wschodniej części Niemiec nietypowy test sprzedaży. W 255 sklepach klienci mogą znaleźć w dziale ogrodniczym nasiona cannabis przeznaczone do samodzielnej uprawy. Produkt znajduje się obok takich roślin jak bazylia, pietruszka czy pomidory. Nasiona pochodzą od marki Gutmut Saatgut i sprzedawane są w opakowaniach zawierających trzy sztuki za 14,99 euro. Klienci mogą wybierać spośród kilku popularnych odmian, takich jak L.A. Kush Cake, White Runtz oraz Sour Diesel.
Producent podkreśla, że selekcja odmian została przygotowana wspólnie z siecią handlową tak, aby była atrakcyjna zarówno dla początkujących ogrodników, jak i osób mających już doświadczenie w uprawie konopi. W praktyce oznacza to, że oferta ma trafić do szerokiej grupy dorosłych konsumentów zainteresowanych legalnym domowym uprawianiem cannabis.
Netto zadbało także o dodatkowe akcesoria. W sprzedaży internetowej sieci pojawiła się również specjalna lampa do uprawy roślin, która według producenta sprawdza się szczególnie przy hodowli konopi. Jej cena wynosi około 129 euro, podaje BERLINER-KURIER.
Nowa oferta supermarketu jest bezpośrednim skutkiem zmian w niemieckim prawie. Od 1 kwietnia 2024 roku obowiązuje Konsumcannabisgesetz, czyli ustawa regulująca częściową legalizację konopi w Niemczech. Przepisy wprowadzone przez rządzącą koalicję pozwalają dorosłym na ograniczoną uprawę oraz posiadanie marihuany na własny użytek.
Zgodnie z ustawą osoby pełnoletnie mogą uprawiać w domu maksymalnie trzy rośliny cannabis. Dlatego właśnie opakowania sprzedawane w sieci Netto zawierają dokładnie trzy nasiona. Prawo dopuszcza również przechowywanie do 50 gramów suszu w prywatnym mieszkaniu.
Jednocześnie obowiązują liczne ograniczenia. Sprzedaż gotowej marihuany w sklepach detalicznych nadal nie jest dozwolona. Zabronione pozostaje także przekazywanie konopi innym osobom. Szczególnie restrykcyjne przepisy dotyczą ochrony nieletnich. Dzieci i młodzież nie mogą mieć dostępu ani do nasion, ani do roślin czy zbiorów.
Z tych powodów Netto zdecydowało się sprzedawać wyłącznie nasiona konopi, a nie gotowy produkt. Dzięki temu sieć unika potencjalnych problemów prawnych.
Dom ziomka, jesienny dzień, dobry klimat, nuta w głośniku, nastrój jak zawsze pozytywny.
Siema, to mój pierwszy raport, więc na starcie chciałem powiedzieć że zdarza mi używać lokalnego slangu, jeśli jakikolwiek wyraz bądź fraza nie byłaby zrozumiała, piszcie w komentarzach a wszystko wyjaśnię ;)
Mój pokój, nastrój chujowy
Dużo czasu minęło, odkąd ostatnio pisałem. Dużo też się pozmieniało. W tej chwili leże na bombie. Porobiłem się przede wszystkim winem. Czerwonym Fresco, a dokładniej dwoma, właśnie kończę drugą butelkę. Fart, bo było na promocji w Biedronce. Dwa za pół ceny. Tylko głupiec by nie skorzystał. A jednak, jestem głupcem i skorzystałem. Zabawne prawda?
Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po
papierku marki Bart Simpson
Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie
pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote
wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy
po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu
chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy
mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak
standardowy wieczor w domku
DODAJE RAPORT 4PLATEU DXM BO WIEM ZE NIE JEST ICH TAK WIELE, A ZAPADA W PAMIECI MALY ULAMEK DOSWIADCZEN
Chwile patrzyłem się na różowe kapsułki, upewniając się ze czuje obrzydzenie na myśl o ich słodkawym smaku. Ręce spocone, w sumie to nie mam ochoty - czyli wszystko gra, jest tak jak zawsze.
W ten sposób 150mg dxm i 50mg dph już spokojnie odpoczywało w moim kwasie solnym. Jak zwykle nie mam nudności, i jak zwykle zajmuje czymś głowę tak aby dysocjacja nastąpiła niespodziewanie.
(~t1h) - Powoli już odczuwam działanie a wiec czas na 300mg.