Christiania

Kupienie skręta w kultowej dzielnicy Kopenhagi ponoć graniczyć będzie teraz cudem. W walce z dealerami na Pusher Street policji pomaga od niedawna dron, przed którego kamerą trudno cokolwiek ukryć.

Raj utracony: czy Christiania bez Ulicy Dilerów wciąż ma przed sobą przyszłość?

Narkotyki zawsze był częścią tej społeczności. W ostatnich latach handel nimi jednak ewoluował. Niegdyś prowadzony przez drobnych dilerów, obecnie kontrolowany jest przez duże, międzynarodowe organizacje, w tym duński oddział Hell's Angles, czyli ludzi, którzy nie są ani mieszkańcami, ani pracownikami Christianii.
Wolne Miasto Christiania w Kopenhadze nie jest już wolne. Po 40 latach prawa rynku zapanują w ostatniej hipisowskiej enklawie w Europie.

Niedziela na Ulicy Dilerów

Tutaj nie jest wskazane oddychać głęboko, bo co rusz człowiek wchodzi w słodką chmurę haszu. Trzeba oddychać płytko. No, chyba że się chce odlecieć. I to jeszcze na krzywy ryj.

W narkotykowym raju

Wolne Miasto Christiania, artykuł z "Ozonu" o tym jak prawicowe rzady niszcza ten zabytek dunskiej kultury.
Duńskie władze wprowadzają politykę "zero tolerancji" dla narkotyków, chcą przebudować słynącą z nich Christianię. Nie ruszą jednak mieszkańców tego "wolnego miasta"
Wielki rajd policji na Christianie konczy jej slynna historie

Wiedeń i Christiania

O czym rozmawiać będa przedstawiciele 54 krajów podczas dorocznego spotkania Komisji ONZ d/s Narkotyków (CND), które odbędzie się pomiędzy 16 a 25 marcem w Wiedniu?

Krótki fotoreportaż o Christianie

Czytając artykuł o problemach jakie przeżywa Christiana postanowiłem napisać parę słów na ten temat i zobrazować to kilkoma fotkami.

Duński rząd zmierza do likwidacji Christiani i wybudowania w jej miejsce luksusowych apartamentów
Parę dni temu duński rząd zadecydował, iż Christiania będzie poddana procesowi normalizacji
Władze Kopenhagi pod pretekstem walki z narkotykami zamierzają zlikwidować Christianię, ostatnią kolonię hippisów. W istocie chodzi o drogie grunty.
Prawicowy rząd Andersa Fogha Rasmussena chce zlikwidować Christianię, samozwańcze wolne miasto hipisów w Kopenhadze.

Wolne miasto Christiania

W zawieszonych na ścianie głośnikach łomocze dzika, psychodeliczna muzyka, jakby żywcem przeniesiona z czasów Woodstock. Bo knajpka nazywa się właśnie "Woodstock". Zresztą większość klienteli pamięta pewnie ten festiwal. Mam wrażenie, że czas zatrzymał się tu kilkadziesiąt lat temu...
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, ekscytacja. Niepewność i lekki strach. Bardzo chciałem doświadczyć halucynacji które odbiorą mi mowę, liczyłem na przyjaznego tripa bez szkieletów, zombie i innych straszydeł. Najdłuższą i najistotniejszą część tripa spędziłem w lesie. Wziąłem ze sobą tylko papierosy, wodę, coś do jedzenia i koc. Spotkałem (jak mi się wydawało) parę osób.

Halucynacje są dla mnie czymś naprawdę intrygującym. To z jednej strony duże pole do popisu wspaniałego organu jakim jest mózg, a z drugiej duża zagadka. Pod wątpliwość podchodzi czym jest świat i wszystko wokoło, gdy ich doświadczamy. Możnaby powiedzieć, że dla ludzi świat jest reakcją chemiczną w ich mózgach. Takie rozumowanie towarzyszyło mi przy podejmowaniu decyzji o zakupie opakowania tantum rosa po uprzednim przeszperaniu hypera i neurogroove.

 

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Bardzo pozytywne nastawienie, ciekawość z nutką strachu, ale również z dużą dozą optymizmu. Pokój oczyszczony, sam w mieszkaniu.

Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!

Słowem wstępu:

  • Benzydamina

[tekst ten jest publikowany w takiej formie, jakiej go otrzymaliśmy, żadne błędy nie zostały poprawione. Chcemy pokazać jak ten środek wpływa na zdolności manualne - red. neurogroove]

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Ciepłe majowe popołudnie nad rzeką, tuż obok jakiejś fabryki. Ja, moja ówczesna dziewczyna i przyjaciel spotkaliśmy się w celu picia piwa i palenia papierosów. A potem wyszło jak wyszło.

Prolog:

Spotkaliśmy się razem z moją ówczesna dziewczyną i przyjacielem kulturalnie napić się piwa po szkole. Nic nadzwyczajnego, zdażało się już wcześneij. W trakcie dziewczyna  zaproponowała że może zapalimy sobie coś fajnego. Naturalnie się zgodziliśmy bo dlaczego by nie, więc po jakimś czasie poszła do od jakiegoś kumpla i wróciła z paleniem. Powiedział jej że może być lekko halycunogenne.

 

Doświadczenie:

randomness