Policyjny partol rowerowy zatrzymał 34-latka z narkotykami w "śniadaniówce"

Policjanci pełniący służbę w patrolu rowerowym zatrzymali 34-latka, który wypoczywał nad zalewem w Zamościu... z narkotykami . Nielegalne substancje trzymał w pojemniku na śniadanie. Dzięki spostrzegawczości mundurowych i ich konsekwentnym działaniom na rynek nie trafiła marihuana, mefedron i amfetamina w ilości, z której można byłoby wytworzyć blisko 1800 porcji dilerskich.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zamosc.tv

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

95

Policjanci pełniący służbę w patrolu rowerowym zatrzymali 34-latka, który wypoczywał nad zalewem w Zamościu... z narkotykami . Nielegalne substancje trzymał w pojemniku na śniadanie. Dzięki spostrzegawczości mundurowych i ich konsekwentnym działaniom na rynek nie trafiła marihuana, mefedron i amfetamina w ilości, z której można byłoby wytworzyć blisko 1800 porcji dilerskich.

Na początku maja, po raz pierwszy w tym roku, na zamojskie ulice wyjechały policyjne patrole rowerowe. Funkcjonariusze z Wydziału Partolowo-Interwencyjnego na elektrycznych jednośladach patrolując ulice miasta dbają o bezpieczeństwo i służą pomocą zarówno mieszkańcom, jak i turystom oraz reagują na niepożądane zachowania. Najczęściej możemy ich spotkać w rejonie Starego Miasta, Parku Miejskiego, ścieżki rowerowej nad rzeką Łabuńką, czy w okolicy zamojskiego zalewu. W ostatnim czasie, właśnie nad zalewem w Zamościu, patrol rowerowy wykazał się dużą czujnością i spostrzegawczością, a przy tym skutecznością w swoich działaniach.

Sierż. Anna Borowicz i sierż. szt. Paweł Przytuła, kontrolując rejon akwenu, zauważyli mężczyznę odpoczywającego na leżaku, który na ich widok pośpiesznie chciał coś przed nimi schować. Jego zdenerwowanie nie umknęło uwadze mundurowych. Szybko wyszło na jaw, czym było ono spowodowane. 31-latek usiłował ukryć przed policjantami szklaną lufkę. Funkcjonariusze nie ujawnili przy nim narkotyków, zainteresowali się jednak leżącym na sąsiednim leżaku plecakiem, do którego mężczyzna się nie przyznawał.

Okazało się, że właściciel plecaka był nieopodal. Początkowo również zaprzeczał, aby stanowił on jego własność. Jednak znalezione w plecaku dokumenty zaprzeczały twierdzeniom mężczyzny. Pozostała zawartość bagażu była dowodem popełnienia poważnego przestępstwa i właśnie z tego powodu 34-latek z Zamościa nie przyznawał się do plecaka. W jego wnętrzu policjanci ujawnili dużą ilość gotówki, elektroniczną wagę i śniadaniówkę z blisko 30 porcjami dilerskimi różnych narkotyków.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. W tym czasie funkcjonariusze realizowali dalsze czynności, których celem było zabezpieczenie innych dowodów przestępstwa. W trakcie przeszukania mieszkania 34-latka odnaleźli kolejne narkotyki. Środki te zostały zabezpieczone, dzięki czemu nie trafiły do obrotu. W efekcie działań policjantów na rynek nie trafiła marihuana, mefedron i amfetamina, z których można było wytworzyć blisko 1800 porcji dilerskich.

We wtorek 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków w postaci suszu ziela konopi innych niż włókniste oraz substancji psychotropowych zawierających w swoim składzie amfetaminę i mefedron. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił także przedstawić mężczyźnie zarzut udzielania środka odurzającego innej osobie. Wczoraj natomiast Sąd Rejonowy w Zamościu przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego 3- miesięczny areszt.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Chęć odbycia ciekawej podróży.

                                          Spojrzenie przez pryzmat

 

 

Mały wstęp: czas spędzałem na zmianę z trzema osobami, nazwijmy ich M – kolega z dalszego osiedla, L – bardzo dobry kumpel i J – brat L, mój przyjaciel.

 

 

TR  (-) parę h

 

  • Mefedron

S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.

Wiek: 19

Dawka: 1g mefedronu na pół

Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.

Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.

17:00

Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.

18:00

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...