Wpuścił policję, by pokazać, że partnerka nie dba o dom. Na wierzchu miał narkotyki

O dwóch narkotykowych sprawach z wtorku 21 stycznia 2024 roku poinformowała Komenda Miejska Policji w Gdańsku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

msn.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

183

O dwóch narkotykowych sprawach z wtorku 21 stycznia 2024 roku poinformowała Komenda Miejska Policji w Gdańsku.

Pierwsza wynikała ze zgłoszenia jakie trafiło do dyżurnego dyspozytora na temat awantury w mieszkaniu,a miejscu interweniowali przedstawiciele Oddziału Prewencji Policji, którzy ustalili, że pod podanym adresem między partnerami doszło do awantury i szarpaniny.

- Zastany w mieszkaniu 39-latek oskarżał kobietę w obecności policjantów o to, że nienależycie zajmuje się domem. Na dowód tego zaprosił funkcjonariuszy do środka. Podczas rozmowy z uczestnikami interwencji policjanci zauważyli leżący tablet, na ekranie, którego był rozsypany i podzielony na równe linie biały proszek. W pobliżu leżała też plastikowa rurka – relacjonuje asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.

Mężczyzna został zatrzymany, a podczas kontroli jego mieszkania mundurowi znaleźli i zabezpieczyli tam łącznie kilkaset gramów amfetaminy, która została przekazana do badań biegłemu sądowemu. Jak wskazują policjanci, podczas badań dostarczonych dowodów biegły sądowy ustalił, że z tej ilości można przygotować 565 porcji narkotyku. Dodatkowo w związku z podejrzeniem występowania w rodzinie przemocy policjanci wypełnili dokumentację i wszczęli tzw. procedurę Niebieskiej Karty. Jeszcze w czwartek 23 stycznia 39-latek najpewniej usłyszy zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, co zagrożone jest karą do 10 lat więzienia, a o jego dalszym losie także dziś zadecyduje sąd.

Druga, „narkotykowa” interwencja gdańskich policjantów we wtorek przeprowadzona została na Starym Przedmieściu przez kryminalnych z Oruni. Zdobyli oni informację o tym, że przy ulicy Rzeźnickiej przebywać ma 40-latek poszukiwany za wcześniejsze przestępstwo narkotykowe. Podczas zatrzymania u mężczyzny funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli ponad 100 gramów różnych narkotyków.

- Całość została przekazana do badań biegłemu sądowemu, który ustalił, że z zabezpieczonej marihuany oraz amfetaminy można przygotować 140 porcji narkotyków. Mężczyzna został doprowadzony do aresztu i wkrótce zostaną wykonane z nim czynności - mówi asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, który przypomina, że zakazane przez prawo i zagrożone wyrokiem do 3 lat pozbawienia wolności jest posiadanie także posiadanie mniejszych ilości substancji zakazanych.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Nastrój dość dobry. Słoneczny, umiarkowanie ciepły dzień. Przyciemniony pokój we własnym domu. Spodziewane silne doświadczenie po wcześniejszych testach, z tym samym materiałem, przeprowadzanych na przełomie 5-6 miesięcy. Mieszanka suszu Salvi Dividorum z niewielkim dodatkiem ekstraktu 5x. Zaufany opiekun, chociaż niedoświadczony. Otoczenie spokojne. Brak zakłóceń zewnętrznych.

Od kilku lat zaglądam do zawartych na tych stronach opisów, chociaż do tej pory nie udzielałem się aktywnie. Ale teraz, po doświadczeniach z Salvią, postanowiłem dołączyć swój raport.

Zaintrygował mnie ostatnio pewien opis na hypperreal.info, którego autor wspomniał o wrażeniu zapinającego suwaka. Ja opisuję to jako wir mocy, ale rzeczywiście można to widzieć jak coś w rodzaju wiro-suwaka ;-)

  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

jest ok

Była to spora dawka DXM.

Zacząłem około 15.00. 

Straciłem rachubę caszu już na samym początku więc skupię się na samym tripie, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie i pozostanie niezapomnianiym do końca życia.

  • LSD-25
  • Tripraport

Impreza psytrance w pewnej dużej hali. Byłem raczej spokojny i nastawiałem się na głębokie zanurzenie w oceanach dźwięku.

To był ten moment którego się nie spodziewałem, T0+2,5h, po tym jak powoli zatapiałem się w dźwiękach widząc zmieniające się wraz z muzyką ruchy i zachowania ludzi jakby były architektonicznie tworzone przez muzykę i analizowałem to co widzę, nagle mnie uderzyło z całą mocą. Stałem się częścią tego wszystkiego, już nie jako obserwator ale jako aktywny uczestnik poddany wpływowi, wydawało mi się że to co słyszę i widzę tworze sam ale nie mam kontroli nad tym, zatem pochodzi to z części mnie nad którą nie panuję.