Dron zrzucił narkotyki na więzienny spacerniak. Czy powinniśmy bać się bezzałogowców?

Do niezwykłego wydarzenia doszło w zakładzie karnym Mansfield w stanie Ohio, gdzie niewielki dron zrzucił na teren więziennego spacerniaka paczkę z heroiną, marihuaną oraz tytoniem. Wizyta „nieproszonego gościa” doprowadziła do bójki pomiędzy więźniami, którzy starali się przejąć kontrabandę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

forsal.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Taka tam ciekawostka. Dość zabawna w kontekście newsa, który wklejaliśmy wczoraj.

Odsłony

1230

Do niezwykłego wydarzenia doszło w zakładzie karnym Mansfield w stanie Ohio, gdzie niewielki dron zrzucił na teren więziennego spacerniaka paczkę z heroiną, marihuaną oraz tytoniem. Wizyta „nieproszonego gościa” doprowadziła do bójki pomiędzy więźniami, którzy starali się przejąć kontrabandę.

- W czasie analizy nagrań z kamer ustalono, że na teren więzienia wleciał dron, a zaraz po tym doszło do walk pomiędzy osadzonymi – napisano w oficjalnym oświadczeniu wydanym przez Departament Więziennictwa stanu Ohio. Z przekazanych informacji wynika, że zarówno osadzeni jak i pracownicy więzienia nie odnieśli żadnych poważnych obrażeń.

Paczka, która została ostatecznie przechwycona przez służbę więzienną, zawierała 145 gram nikotyny, 65 gram marihuany oraz prawie 7 gram heroiny.

To nie pierwszy przypadek, gdy za pomocą bezzałogowego statku powietrznego na teren amerykańskiego więzienia próbowano przeszmuglować kontrabandę. W ubiegłym do podobnego zdarzenia doszło w Północnej Karolinie, gdzie do jednego z tamtejszych zakładów karnych próbował dostać się dron z paczką zawierającą narkotyki oraz telefony komórkowe. Ostatecznie maszyna rozbiła jednak poza murami więzienia.

Władze amerykańskiej służby więziennictwa zastanawiają się w jaki sposób poradzić sobie z widmem „latających przemytników”. Niektóre zakłady karne korzystają ze strony No Fly Zone, gdzie osoby prywatne oraz instytucje mogą zastrzec swój adres jako „strefę wolną od dronów”. Adresy trafiają następnie do uczestniczących w programie producentów dronów, którzy mogą zaprogramować swoje maszyny tak, aby nie latały one nad konkretnym obszarem. Więzienia o zaostrzonym rygorze coraz częściej wyposażane są natomiast w specjalny detektor Drone Shield, który może rozpoznać i unieszkodliwić bezzałogowce jeszcze zanim dotrą one na teren więzienia.

Zabawka czy śmiercionośna broń?

Problemy z dronami nie dotyczą jednak jedynie zakładów karnych. Rosnąca popularność bezzałogowców połączona z brakiem odpowiednich regulacji prawnych, może prowadzić do niespotykanych wcześniej zagrożeń – również dla ludzkiego zdrowia i życia.

Wystarczy wspomnieć o incydencie, do którego doszło w ubiegłym miesiącu na terenie lotniska Chopina w Warszawie, kiedy to podchodzący do lądowania samolot Embraer 195 linii Lufthansa omal nie zderzył się z dronem kierowanym przez 39-letniego mężczyznę.

- Gdyby dron trafił do silnika, to mogłoby dojść do tragedii. To jest tak samo, jak zderzenie z ptakami. Urządzenie mechaniczne, w zależności od wielkości, mogłoby być jeszcze większym problemem – mówił wówczas Tomasz Hypki ze "Skrzydlatej Polski" w rozmowie z TVN24.

Bezzałogowce są również sporym zagrożeniem dla naszej prywatności. Amerykańska policja wielokrotnie musiała się zmierzyć z amatorami „podglądania”, którzy wykorzystywali drony, aby zaspokoić swoją ciekawość. Na falę podobnych incydentów powinna przygotować się także Polska. Szczególnie, że ceny tych urządzeń spadają z tygodnia na tydzień.

Obecnie najtańsze drony kupić możemy już za 300-500 zł. Bardziej profesjonalne urządzenia, które są np. coraz częściej wykorzystywane do filmowania imprez, to już wydatek rzędu 3000 zł.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p><span style="color: #575d77; font-family: 'Trebuchet MS', 'Bitstream Vera Sans', Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 26px;">Czy powinniśmy bać się bezzałogowców?</span></p><p>&nbsp;</p><p>Chyba nie... Pewnie znalazłby się niejeden, który by się ucieszył z takiej paczki na balkonie... :-)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

O mnie - 16 lat (reszta zalogi 19-25), 180-pare cm, waga ok 80kg


Substancja - Extasy, 2,5 Rózowej Gwiazdki, MJ


Doswiadczenie - Alcohol, MJ, Amfa, Benzydamina (6x, ale wiecej nigdy, niszczy mózg, SERIO!), Tussipect, Galka


Set & Settings - Na poczatku zjebanie bo mialem nie jechac, ale sie diametralnie poprawilo :)


Zmiany w zyciu - Duze, inne spostrzeganie na swiat, szacunek do muzyki. Niewatpliwie powtórze doswiadczenie (niedlugo)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.

 

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: DXM w postaci Acodinu

Poziom doświadczenia użytkownika: kilka razy z dxm m.in. 300, 450, 600mg, poza tym

mj, avio, tussi, powój, bieluń, gałka.

Dawka, metoda zażycia: 900mg 60 tabletek doustnie przy 65 kg daje 13,8mg na kg masy

czyli prawie górna granica 3 plateau (7,5-15mg)

Set & setting: całkowicie pozytywnie nastawiony po poprzednich tripach, z zamiarem

doznania halucynacji tym razem, na swobodnej domowej imprezce w domku na wsi, na uboczu