Bułgarski boss narkotykowy aresztowany

Bułgarska policja aresztowała jednego z największych bossów mafii narkotykowej na Bałkanach Serba Budimira Kujowicia - poinformowało w niedzielę ministerstwo spraw wewnętrznych Bułgarii.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

932
Bułgarska policja aresztowała jednego z największych bossów mafii narkotykowej na Bałkanach Serba Budimira Kujowicia - poinformowało w niedzielę ministerstwo spraw wewnętrznych Bułgarii. Zatrzymano też trzech wspólników Kujowicia z 60 kg heroiny. Samochód z członkami przemytniczego gangu, w tym byłego celnika, zatrzymano w nocy z soboty na niedzielę na przejściu z Turcją Kapitan Andreewo. W wyjeżdżającym z Turcji pojeździe znaleziono 116 opakowań heroiny ukrytych w specjalnej skrytce pod podłogą. Jednocześnie w ramach akcji policyjnej wymierzonej w sieć przemytników wewnątrz kraju zatrzymano 39-letniego bossa narkotykowego Budimira Kujowicia. Kujowić był organizatorem produkcji syntetycznych narkotyków w Bułgarii i kanałów przemytniczych z Turcji przez Bułgarię i Serbię do Europy Zachodniej. Kujowić był już aresztowany w Bułgarii w styczniu 2005 roku podczas operacji wymierzonej w producentów amfetaminy. Zlikwidowano wtedy laboratorium w podsofijskiej wsi Diwotino i przejęto ponad 100 kg narkotyku. Kujowicia ekstradowano do Serbii i zakazano mu wjeżdżać do Bułgarii przez 10 lat. Rok później jednak wydano mu zezwolenie na pobyt w kraju. Kujowić miał współpracować z policją w ujawnieniu kanałów przemytu i produkcji amfetaminy, lecz obietnicy nie spełnił, ukrył się i ponownie zajął się przestępczym biznesem. Po wyjściu skandalu na jaw w listopadzie br., szef służb operacyjnych generał Ilij Ilijew, który osobiście podpisał dokumenty o legalizacji pobytu Serba w Bułgarii, zmuszony był podać się do dymisji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, ekscytacja. Niepewność i lekki strach. Bardzo chciałem doświadczyć halucynacji które odbiorą mi mowę, liczyłem na przyjaznego tripa bez szkieletów, zombie i innych straszydeł. Najdłuższą i najistotniejszą część tripa spędziłem w lesie. Wziąłem ze sobą tylko papierosy, wodę, coś do jedzenia i koc. Spotkałem (jak mi się wydawało) parę osób.

Halucynacje są dla mnie czymś naprawdę intrygującym. To z jednej strony duże pole do popisu wspaniałego organu jakim jest mózg, a z drugiej duża zagadka. Pod wątpliwość podchodzi czym jest świat i wszystko wokoło, gdy ich doświadczamy. Możnaby powiedzieć, że dla ludzi świat jest reakcją chemiczną w ich mózgach. Takie rozumowanie towarzyszyło mi przy podejmowaniu decyzji o zakupie opakowania tantum rosa po uprzednim przeszperaniu hypera i neurogroove.

 

  • LSD-25

Ja i kolo musieliśmy odebrać papierki ze studiów w poznaniu bo nas wyjebali,

więc wzieliśmy moją dziołchę i wyruszyliśmy rano. Na przystanku rozdałem

papierki (Hoffman) i dalej. Po pół godzinki jak już wsiadaliśmy do pociągu

kręciło nas juz ostro (0 halu tylko humor). Siedzieliśmy w przedziale z

dwoma dziadkami i rechotaliśmy się aż wszystkich kichy bolały. Jako że

otworzyliśmy okno a deszcz lunoł znienacka (nam to nie przeszkadzało)

dziadek nr 1 uprzejmia nas poprosił o zamknięcie - popatrzyliśmy na niego a

  • Inne
  • Marihuana

Już nie pamiętam kiedy się zaczęło, jedyne co udaje mi się przypomnieć to wiatr, który zrywał czapki z głów. Halny. Niedziela była ciepła ale mglista. Zjadłem mango żeby coś się działo i dzieje się. Otwieram oczy i czuję jakbym obudził się z długiego snu. Odkładam fajkę. Pień drzewa, pod którym usiadłem oraz mój kręgosłup zlewają się w jedno. Podłączyłem się do systemu nerwowego ziemi. Czuję mądrość ale nie w wymiarze ludzkim - zrozumienie raczej.

randomness