Antynarkotyczny zastrzyk

Czy można uodpornić organizm na działanie narkotyku? Wygląda na to, że tak.

lotos

Kategorie

Źródło

Urszula Dąbrowska
Przekrój

Odsłony

4260

Czy można uodpornić organizm na działanie narkotyku? Wygląda na to, że tak.

Właśnie opublikowano wyniki badań, w których myszy nie odczuwały działania kokainy po przyjęciu specjalnej szczepionki. W tym celu Ronald G. Crystal, profesor Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku, zaprzągł do pracy retrowirusy – zarazki odpowiedzialne za zwykłe przeziębienia. Stosując metody biologii molekularnej, zmusił je do produkowania w zakażonych organizmach myszy cząsteczek przypominających kokainę. Układ immunologiczny gryzoni potraktował je jako obce związki (antygeny) i wytworzył przeciw nim odporność. Dzięki temu prawdziwy narkotyk podany myszom nie działał na nie, bo zostawał niszczony przez przeciwciała w ich krwi. Dlatego gryzonie nie wykazywały typowej po kokainie hiperaktywności. Taki antynarkotyczny efekt szczepionki utrzymywał się przez 13 tygodni.

Podobne próby zaszczepiania przeciw narkotykom podejmowano już wcześniej, jednak dopiero praca profesora Crystala przyniosła prawdziwy sukces. Czy szczepionka zadziała też u ludzi? Jeszcze nie wiadomo. Badania kliniczne na pacjentach, którzy chcą zerwać z nałogiem, są dopiero w fazie planów. Doktor Crystal jest w tej kwestii optymistą. Jeśli tylko kokaina nie będzie dawała typowych symptomów, to zniknie powód, by ją brać. Natomiast sama metoda produkowania szczepionki może być wykorzystana do walki z innymi nałogami: uzależnieniem od nikotyny, heroiny i innych opiatów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

redakcja

<p>kokaina to pryszcz, ale czy koncerny papierosowe na to pozwolą??? nie sądze, to zbyt dobry biznes</p>
Szczać chciałby... (niezweryfikowany)

<p>http://niepoprawni.pl/blog/11/ibogaina-wielkie-oszustwo-mediow-rzadow-i-korporacji</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Co by ze mną było, gdyby w dzieciństwie ktoś mi podał szczepionkę na hel? I co by było, gdybym jej zażyła teraz? To byłby duży szok. Prawdziwe nieszczęście, kiedy walisz H i zero, nic. Wciągasz mefedron i lipa. Dalej nienawidzisz tego świata - jedynie już nie masz dokąd uciec.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Wygląda jakbyś była uzależniona i nie myślała nawet o jakiejkolwiek walce (pojechałem)</p><p>Do czasu...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Wiek, waga: 23 lata, 100 kg masy ciała;

Doświadczenie: marihuana, szałwia wieszcza, powój hawajski, grzyby psylocybinowe, kratom, amfetamina, xtc

Substancja: łysiczki kubańskie: 25g świeżych + 1g suszonych; marihuana: 0,2g

Set & settings: wyjdzie w trakcie czytania...

Prologue: Jemy grzyby.

- Masz grzyby, może zjemy razem? Pyta się mnie kolega "K",

- Przyjadę za godzinę!

Wiedziałem że nie mogę mu odmówić, nie dzisiaj...

  • Marihuana

Mam 17 lat. Pewnego dnia mialismy isc z klasa do kina na jakis BEZNADZIEJNY film, a po filmie wrocic do szkoły. Z moim BARDZO dobrym kolegą postanowilismy kilka dni przed kinem kupić troszke gandziawki, zeby film był fajniejszy... :P W rezultacie okazalo sie ze prawdopodobnie z kilkoma osobami nie pojdziemy do kina tylko na małą imprezkę do kleżanki. Postanowiliśmy więc kupić tego troszkę więcej. W sumie wyszło nam dokładnie 5,5 grama... Część wypaliliśmy jeszcze przed imprezką... W sumie na imprezjkę zostało 4,5 grama.

  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Styczeń 2010, wieczór około 18:00, u kolegi w pokoju z gronem znajomych. Dzień wcześniej widziałam efekty u innych, ja sama musiałam się przespać z myślą zapalania owego daru natury.

p.s. - opis ten powstał w ciągu pierwszej godziny po wróceniu do naszego świata, teraz dopiero ma szanse ujrzeć światło dzienne. Pozdrawiam!

Wiek - 22 lata.

Doświadczenie - MJ, Haszysz, Amfetamina, Kokaina, Alkohol, Salvia Divinorum, Mefedron, MDMA, Proszki, Leki.

  • Dekstrometorfan

poranek we własnym domu pewnej wietrznej soboty, pozytywne nastawienie.

Zanim przejdę do właściwego TR, chciałbym napisać czemu w ogóle go piszę. Po pierwsze na pewno nie po to, byś dowiedział się, drogi czytelniku, jak działa dxm. Takich raportów jest na tej stronie od ch*ja i jeszcze trochę, spójrzmy prawdzie w oczy - czytając ten konkretny, nie dowiesz się prawdopodobnie niczego nowego. Mimo to, ostatnimi czasy dane mi było zaobserwować pewien spór: niektórzy twierdzą, iż grejpfrut zupełnie im nie pomógł, inni zachwalą jego działanie. Po pierwszej próbie z tym cytrusem zdecydowanie mogę zaliczyć się do tych drugich.