REKLAMA




Palacze częściej rozwijają alergie na nikiel

Osoby palące papierosy mają większe ryzyko rozwoju alergii na różne materiały, w tym na nikiel - metal, z którego zrobione są kolczyki, czy nity dżinsów - donoszą badacze z Danii na łamach "Journal of Allergy and Clinical Immunology".

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2420
Zespół dr Allana Linneberga ze Szpitala Uniwersyteckiego Glostrup w Kopenhadze doszedł do tych wniosków badając grupę 1 tys. osób - kobiet i mężczyzn - w wieku od 15 do 69 lat.

Analiza wyników ujawniła, że osoby palące częściej rozwijały tzw. skórne alergie kontaktowe (tj. powstające w wyniku kontaktu z różnymi substancjami) na nikiel, metal, z którego robi się kolczyki, a także nity i guziki dżinsów. Większe predyspozycje do uczulenia na nikiel nie zależały od tego czy dana osoba nosiła kolczyki systematycznie, czy nie.

"Te wyniki dostarczają kolejnego argumentu, który powinien powstrzymywać ludzi przed podjęciem palenia. A jeśli już palą, powinien skłonić ich do rzucenia nałogu" - komentuje dr Kathleen A. Sheerin z Atlanta Allergy and Asthma Clinic w stanie Georgia w USA.

Na razie badacze nie potrafią wyjaśnić w jaki sposób palenie może sprzyjać reakcjom alergicznym na różne materiały. Jak spekulują, jeśli przyszłe badania potwierdzą najnowsze rezultaty, rzucenie nałogu palenia może okazać się sposobem na zapobieganie niektórym chorobom alergicznym.

Podesłał: rhoxi

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

  • 5-APDB
  • Pozytywne przeżycie

Pokój, w którym czuje się bezpiecznie i dobrze, chociaż jest trochę zimno. Dobry nastrój, związany z zrealizowaniem pewnych celów. Fizycznie czułem w miarę dobrze. Towarzyszyły mi 3 osoby.

5-APDB (inne nazwy: 3-Desoxy-MDA, EMA-4)

Load: 
5-APDB zadziało na mnie szybko. Wejście było bardzo gwałtowne, w pewnym momencie nawet pomyślałem, że przesadziłem z dawką gdyż czułem ucisk w klatce piersiowej i było mi trochę słabo. W ciągu kolejnych minut jednak objawy te ustąpiły a działanie substancji się ustabilizowało. Żadne inne niż wyżej wymienione dolegliwości nie wystąpiły. Podsumowując jednym zdaniem bodyload był praktycznie nieodczuwalny.

  • LSD-25
  • Tripraport

Miejsce to boom festival, nastawienie bardzo pozytywne, ciało i umysł przygotowane na przygodę

Zazwyczaj nie zapisuję trip-raportów, ale tym razem prowadziłem dziennik wyprawy, której częścią był boom festival. A branie LSD-25 jego ważnym dla mnie elementem. Jest to dobra okazja, żeby podzielić się swoimi przeżyciami. Sami oceńcie!

Zacznę od małego opisu skrótów, którymi posługiwałem się w tekście. Są to miejsca festiwalowe. Pojedyncze litery to moi znajomi.

DT- Dance temple, czyli główna scena festiwalu z muzyką psytrance. W nocy grany był hi-tech/full on/dark/progressive psytrance.

CG- Chillout Gardens.

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

randomness