Palacze częściej rozwijają alergie na nikiel

Osoby palące papierosy mają większe ryzyko rozwoju alergii na różne materiały, w tym na nikiel - metal, z którego zrobione są kolczyki, czy nity dżinsów - donoszą badacze z Danii na łamach "Journal of Allergy and Clinical Immunology".

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2616
Zespół dr Allana Linneberga ze Szpitala Uniwersyteckiego Glostrup w Kopenhadze doszedł do tych wniosków badając grupę 1 tys. osób - kobiet i mężczyzn - w wieku od 15 do 69 lat.

Analiza wyników ujawniła, że osoby palące częściej rozwijały tzw. skórne alergie kontaktowe (tj. powstające w wyniku kontaktu z różnymi substancjami) na nikiel, metal, z którego robi się kolczyki, a także nity i guziki dżinsów. Większe predyspozycje do uczulenia na nikiel nie zależały od tego czy dana osoba nosiła kolczyki systematycznie, czy nie.

"Te wyniki dostarczają kolejnego argumentu, który powinien powstrzymywać ludzi przed podjęciem palenia. A jeśli już palą, powinien skłonić ich do rzucenia nałogu" - komentuje dr Kathleen A. Sheerin z Atlanta Allergy and Asthma Clinic w stanie Georgia w USA.

Na razie badacze nie potrafią wyjaśnić w jaki sposób palenie może sprzyjać reakcjom alergicznym na różne materiały. Jak spekulują, jeśli przyszłe badania potwierdzą najnowsze rezultaty, rzucenie nałogu palenia może okazać się sposobem na zapobieganie niektórym chorobom alergicznym.

Podesłał: rhoxi

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Trochę na spontanie wzięte można powiedzieć, bo miało być brane parę dni później na imprezie, ale ostatecznie zmieniłem zdanie. Byłem pozytywnej myśli i chciałem po prostu przeżyć coś miłego samemu ze sobą.

Już dość długo nie brałem xtc, coś koło roku. Jakoś chciałem odpocząć od tej substancji, bo co chwila miałem z nią jakiś problem. A to wziąłem za dużo i miałem potem za mocną jazdę, a to piguły średniej jakości się trafiały.

 

  • Etanol (alkohol)
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem
  • zolpidem

Dobry humor, nieco zmęczony po ciężkim dniu, wyluzowanie. Oczekiwania: halucynacje, odlot w inną rzeczywistość

Na samym wstępie chciałbym powiedzieć, że jestem ogromnym fanem substancji, które pozwalają na zmianę percepcji, na zwykłe oderwanie od rzeczywistości. Swego czasu, brałem dużo DXM'u, który zaspokajał me potrzeby, ale musiałem go rzucić, ze względu na ogromną ilość zażywanych tabletek (wątrobę mam w porządku ;]).

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:
T-10h
- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]
T-6h
Dzwonię domofonem. Nie było mnie tu miesiąc. Nie ćpałem nic miesiąc. [Dryń dryń...]
- [A] Milordzie!
- [E] Kto tam?!
- [A] A...
- [E] Aha, wbijaj!

  • Efedryna


wiek: 18 lat

wzrost: 196cm

waga: 92kg





Wybieraliśmy się ze znajomymi na ognisko do lasu, a że wcześniej naczytałem się na hyperrealku o tych tajemniczych tabletkach na kaszel jakimi są tussipect, więc postanowiłem tego spróbować.



Godz. 17.30