Wrażliwi na gorycz rzadziej palą

Wrażliwość na gorzki smak tiomocznika może mieć związek ze skłonnością do palenia papierosów - ogłosili polscy naukowcy na konferencji w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP, mat

Odsłony

2794
Badania przeprowadził zespół dra hab. Przemysława Bieńkowskiego z Zakładu Farmakologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, we współpracy z klinikami Akademii Medycznej.

Podobnie jak rozpoznawanie niektórych kolorów, także poczucie smaku bywa uwarunkowane genetycznie. Od lat 30. XX wieku wiadomo, że nie wszyscy są wrażliwi na gorzki smak fenylotiokarbamidu. Podobnie jest z propylotiouracylem i innymi substancjami zawierającymi grupę tiomocznikową. Takie związki występują między innymi w brukselce i kalafiorach. Także gorycz piwa (izohumulony), grejpfruta, zielonej herbaty, sosu sojowego, toniku czy piekący smak zawartej w pieprzu i papryce kapsaicyny nie wszyscy odczuwają tak samo. Zależy to między innymi od uwarunkowanej genetycznie liczby brodawek smakowych na języku. Gen wrażliwości na gorycz prawdopodobnie występuje na 5, 7 lub 16 chromosomie.

Wcześniejsze badania naukowców z Warszawy - potwierdzone następnie przez Amerykanów - wykazały, że osoby szczególnie wrażliwe na smak soli mają większą szansę na zostanie nałogowymi alkoholikami. Teraz zajęli się związkiem miedzy osłabionym lub zniesionym odczuwaniem gorzkiego smaku (charakterystycznym dla tytoniu) a nałogowym paleniem papierosów. Wprawdzie przeprowadzono wcześniej podobne badania na północnoamerykańskich Indianach, jednak była to grupa izolowana etnicznie, której cech nie można automatycznie uogólniać na innych ludzi

Polscy naukowcy zbadali wrażliwość na gorzki smak propylotiouracylu 255 osób palących i niepalących obu płci, bez problemów z alkoholem. Okazało się, że wśród osób nadwrażliwych na smak propylototiouracylu palaczy jest o 40 procent mniej, natomiast nieczuli na smak tego związku palą tytoń dwa razy częściej. Nadwrażliwi palą 3, 5 raza rzadziej niż niewrażliwi. Ogółem co piąty polak nie czuje smaku propylotiouracylu.

Oczywiście można się zastanawiać, co jest skutkiem, a co przyczyną - palacze mają osłabiony smak i węch. Jednak badania wykazały, że pod względem wrażliwości na duże dawki substancji słonych, słodkich czy gorzkich palacze nie różnią się od niepalących, zatem przeprowadzone u nich badania sa wiarygodne.

W drugiej fazie (badania prospektywne) naukowcy chcą sprawdzić, czy dzieci, które w wieku szkolnym są wrażliwe bądź niewrażliwe na gorycz propylotiouracylu, z czasem zaczną nałogowo palić. Z konieczności potrwa to wiele lat.

Wiadomo, że palenie skraca życie i jest szkodliwe dla zdrowia. Gdyby testy okazały się wiarygodne, można by typować potencjalnych nałogowców i zwrócić na nich szczególna uwagę. Niektóre ośrodki naukowe pracują nad szczepionką przeciwko paleniu. Zaszczepionym nikotyna nie dawałaby przyjemności, więc nie mieliby motywacji. Stosowanie takiej szczepionki budzi jednak wątpliwości - także etyczne.

Na zakończenie konferencji dziennikarze mogli sprawdzić swoją wrażliwość na propylotiouracyl. Nasycone nim papierki trzeba było położyć na języku. Zgodnie z prawami statystki znaleźli się tacy, którzy nic nie poczuli, osoby wyczuwające lekką gorycz i nadwrażliwe (krzywiące się niemiłosiernie). Zdaniem tych ostatnich gorycz jest wyjątkowo intensywna, a posmak utrzymuje się godzinami.

Badania finansuje Ministerstwo Nauki i Informatyzacji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wza (niezweryfikowany)
lubie gorycz brofca lub grejpfruta, ba, dzieki temu tak je lubie. ale fajek za to nie lubie. i gdzie tu sens. ide wypic troche brofca...
Anonimowy (niezweryfikowany)
<p>Ja z kolei lubię smak papierosa, za to grejpfruty są dla mnie niejadalne.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe

wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dom, pora zimowa. Nastawienie: chęć lekkiego zresetowania codzienności w mózgu i zabawy swoją wyobraźnią.

Pierwszy karton przyjęty o 22:40, drugi o 23:40, podróż trwała do ok. 05:00 (intensywniejsze efekty to właśnie 5 godzin).

Nie wiem z jakiego powodu nikt jeszcze nie opisywał 25C-NBOMe na NG, więc co mi szkodzi, ja to zrobię pierwszy. Specjalnie nie mierzyłem zbyt dokładnie czasu działania, ponieważ chciałem o nim zapomnieć i jak najdłużej cieszyć się osiągniętym stanem.

  • DPT

100 mg DPT wrzuciłem do 4 ml destylowanej wody, rozpuściłem dokładnie. Nie było z tym większego problemu. Cieżko było wywalić cały proch z samarki, sporo się przylepiło do ścianek, a nie chciałem go niczym wygrzebywac aby zachować możliwie dużą czystość materiału. Dawkę zatem zaokrąglam raczej w dół.





Trip I






  • Katastrofa
  • Pentedron

Na zewnątrz, chęć ostrej jazdy

Witam, dziś postaram wam sie opisać przeżycie osoby chorej na politoksykomanie, z której już wyszedłem, po donosowym zaaplikowaniu 2 gramów pewnego euforycznego proszku...

13:00

Odbieram z paczkomatu paczke z 3gramami N-etylonorpentedronu. Idę do najbliższej klatki. wysypuje na oko 2 gramy proszku. Wciągam zwiniętym banknotem.Wychodzę, piję wodę, palę papierosa. Nie czuć efektów prawdopodobnie przez zjechane błony śluzówe po może tygodniowym ciągu na cmc`kach.

13:30

  • Amfetamina
  • Fentanyl

Set & Setting: Najpierw akademik, następnie park "cytadela".

Wiek: 22

Doświadczenie: DXM, ketamina, kodeina, tramadol, fentanyl, morfina, diazepam, benzydamina, amfetamina, mdma, mefedron, metkatynon, LSD, LSA, 2C-e, grzyby, marihuana

Zupełnie jak z czarnej głębi stanęła przede mną wielka pompka-piątka. Panika. Strach. Nie, uciekam, za dużo. Czy ja tego właściwie chcę? Zostać starym ćpunem z trzęsącymi się rękoma z manią na punkcie podawania sobie wszystkich substancji i.v. cz i.m. Cofam się parę kroków.

randomness