76-letnia dilerka

Policjanci z Kutna (Łódzkie) zatrzymali na jednym z tamtejszych targowisk 76-letnią kobietę, która na straganie z kwiatami rozprowadzała marihuanę i amfetaminę.

toudy

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3485
Policjanci z Kutna (Łódzkie) zatrzymali na jednym z tamtejszych targowisk 76-letnią kobietę, która na straganie z kwiatami rozprowadzała marihuanę i amfetaminę. To prawdopodobnie jedna z najstarszych, o ile nie najstarsza dilerka narkotyków w Polsce - powiedziała nadkom. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Kutnowscy policjanci pojawili się na targowisku zwanym przez miejscowych "Manhattanem" w zupełnie innej sprawie. W czasie akcji otrzymali informację, że na jednym ze straganów można kupić narkotyki. Trafili na 76-letnią kobietę, która na widok policjantów w pośpiechu usiłowała schować coś w bieliźnie. Okazało się, że miała przy sobie pięć porcji marihuany i osiem amfetaminy. 76-latce przedstawiono zarzuty handlu narkotykami za co grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalają obecnie osoby, które dostarczały kobiecie narkotyki.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

wisior (niezweryfikowany)

dilerka to widocznie nie tylko sposob zarobienia niezlej mamony przez mlodych-babcia pewnie dorabia do emerytury.i co teraz???8lat to dla niej jak dozywocie...
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Set & Setting: Najpierw mieszkanie, potem krótkie przejście przez miasto do lasu z małym jeziorkiem, następnie powrót do mieszkania. Nastawienie bardzo pozytywne.

Wiek: 17 lat

Waga: ok. 60kg

Dawka: ok. 20mg 4-HO-MET

Doświadczenie: nikotyna, alkohol, dopalacze, THC, salvia divinorum.

Data: 05.07.2010r.

  • Adrenalina
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Tytoń

Zimny wrześniowy dzień 6 lat temu, A.D. 2011. Ekscytacja przed pierwszym występem jako DJ. Rozkręcająca się psychoza paranoidalna z rodzaju psychodelicznego flashbacka. Szał zwierzęcia, które opanowane lękiem atakuje.

"Kra, kra!" [...] Tego ranka wrony krakały jakoś tak osobliwie, jakby się antropomorfizowały, a człowiek-gawron dął w swój kruczoczarny dziób. Muzyka w telefonie też brzmiała nad wyraz krystalicznie, ostro, maleńki koncercik rozgrywał się w mojej rozgorzałej percepcji, ambientowe połacie przy zimnej, wrześniowej kałuży. Czekałam na pociąg. Przeszłam przez dziurę w siatce w stronę torów, było rano, to jeszcze za wcześnie na policyjne atrakcje, nikt nie był w stanie mnie przyfilować. Pociąg zatrzymał się z przeraźliwym świstem, zatkałam uszy tak mocno jak to było tylko możliwe.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pokoju, leżąc w miękkim łóżku, podekscytowanie nadchodzącym tripem.

Spontanicznie ok. godziny 15 pomyślałem, że wieczorem zaaplikuje sobie MDMA i w ten sposób umile sobie nadchodzący wieczór. Już ponad miesiąc w szafce miałem schowaną resztkę kryształu M. Waga pokazywała 250mg, zazwyczaj brałem dawki max 150mg, ale rządny wrażeń postanowiłem skonsumować całość.

Już na samą myśl o nadchodzącej fazie zaczęła mi się wydzielać w mózgu serotonina,  poczułem podniesiony nastrój i odczuwalną ekscytację.