Powstaje pierwszy film o medycznej marihuanie w Polsce. Możesz wesprzeć twórców dokumentu

Są ich tysiące. Zdobywają ją z różnych źródeł. Mowa o pacjentach, którzy nielegalnie leczą się medyczną marihuaną. Niektórzy z nich, jak Dorota Guadaniec, mama 5,5 letniego Maxa, wywalczyła pozwolenie na legalne leczenie medyczną marihuaną dla swojego dziecka. Między innymi o nich będzie ten film. Jego autorzy na stronie PolakPotrafi zbierają fundusze na realizację dokumentu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Igor Nazaruk
metrowarszawa.gazeta.pl

Komentarz [H]yperreala: 
<p>Zachęcamy do wspierania projektu, bo chodzi tu o działania na rzecz tych, którzy potrzebują marihuany z powodów trochę większej wagi niż dobra faza.</p>

Odsłony

529

Są ich tysiące. Zdobywają ją z różnych źródeł. Mowa o pacjentach, którzy nielegalnie leczą się medyczną marihuaną. Niektórzy z nich, jak Dorota Guadaniec, mama 5,5 letniego Maxa, wywalczyła pozwolenie na legalne leczenie medyczną marihuaną dla swojego dziecka. Między innymi o nich będzie ten film. Jego autorzy na stronie PolakPotrafi zbierają fundusze na realizację dokumentu.

Max w wieku kilku miesięcy zachorował na padaczkę. Nie pomagały żadne leki, konwencjonalna medycyna rozkładała ręce. Chłopiec miał kilkaset napadów padaczkowych dziennie. Dzięki zastosowaniu medycznej marihuany liczba napadów spadła o 90 proc. Max - pacjent Centrum Zdrowia Dziecka - zaczął się rozwijać, nawiązuje kontakt ze światem, a nawet się uśmiecha. O jego rewolucyjnej terapii na początki marca pisał TOK FM.

- Bohaterami naszego filmu są pierwsi pacjenci legalnie leczeni tym nietypowym, na pierwszy rzut oka medykamentem - mówi Bartłomiej Bartosiewicz, współtwórca filmu „Podziemie nadziei”, operator, montażysta, producent. Za reżyserię i scenariusz dokumentu odpowiada Jan Bluz, dziennikarz, historyk amerykanista. - Chcemy pokazać historię dzieci z epilepsją i chorych na raka, które nie tylko muszą walczyć z często nieuleczalnymi schorzeniami, ale także z biurokracją oraz stereotypami dotyczącymi medycznej marihuany, kojarzonej przede wszystkim z narkotykiem - dodaje Bartosiewicz.

Zdjęcia do filmu już trwają. Autorzy przeprowadzili m.in. pierwsze wywiady z lekarzami z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, w tym z dr Markiem Bachańskim, który jako pierwszy w Polsce podjął się leczenia medyczną marihuaną. Pięcioletni Max jest jego pacjentem.

- Pierwsze prace, które pokazują, że można leczyć ciężko chore dzieci z padaczką lekooporną, to rok 2013. Znając wyniki, będąc zainteresowanym takim leczeniem, bo tak trudnych pacjentów, ja tak naprawdę przyjmuje co dziennie, właściwie czekałem na pierwszego pacjenta i tym pacjentem był Max - mówi dr Bachański w zwiastunie dokumentu.

- Prawdopodobnie jestem pierwszą matką, pierwszego pacjenta, dziecka, które jest leczone legalną marihuaną medyczną w Polsce - mówi Dorota Guadaniec, mama Maxa.

Autorzy filmy zastrzegają, że ich praca nie ma nic wspólnego ze zwykłym  paleniem trawki.

- Zależy nam na obiektywnym przedstawieniu tematu. Wygląda na to, że medyczna marihuana może uratować wiele żyć, lub chociaż dać nadzieję umierającym, którzy i tak nie mają nic do stracenia, bo akademicka medycyna zawiodła. W naszym filmie chcemy pokazać wszystkie za i przeciw, chcemy dokładnie opisać obecny stan prowadzonych badań, oraz historie pacjentów, którym pomogła, ale też tych, którzy dopiero starają się o pozwolenie na leczenie, mają pierwsze wizyty u lekarzy zajmujących się tą metodą - mówi Bartosiewicz.

Jak przekonują autorzy filmu, w wielu krajach na świecie medyczną marihuaną leczy się epilepsje, podaje podczas stwardnienia rozsianego oraz by zmniejszyć objawy raka. Pojawiają się także pierwsze informacje o remisji raka po terapii medyczną marihuaną.

Coraz więcej pacjentów, w tym tych, którzy marihuanę i olej konopny zdobywają w sposób nielegalny, są taką metodą leczenia bardzo zainteresowani. Prawo jednak jest tak skomplikowane, a procedury długie i żmudne, że większość z nich sięga po marihuanę od dilerów i na czarnym rynku.

- Należy doprecyzować polskie prawo, a w wielu aspektach je zmienić. Na przykład pozwolić na hodowlę w Polsce medycznych odmian konopi. Na dzień dzisiejszy dochodzi do sytuacji, że pacjenci chcący ratować swoje życie podejmują ryzyko i na własną rękę uprawiają konopie. Znam przypadki, że za taką uprawę muszą odpowiadać karnie - mówi Jakub Gajewski z Wolnych Konopi.

- Jestem ojcem pierwszego w tym kraju, i z moich wiadomości w Europie, chłopaka wyleczonego z glejaka za pomocą oleju z kwiatów konopi indyjskich - mówi z kolei Hubert Bartol, ojciec Jakuba, jeden z bohaterów filmu.

Autorzy, aby zrealizować film potrzebują wsparcia

 Produkcję można wesprzeć nawet symboliczną kwotą dzięki platformie polakpotrafi.pl.

Opłacić trzeba m.in.: wypożyczenie sprzętu, profesjonalnego dźwiękowca, transport i noclegi dla ekipy filmowej, postprodukcję i udźwiękowienie.

W ciągu zaledwie kilku godzin na konto wpłynęło ponad 2 tys. złotych. Potrzeba znacznie więcej, cała produkcja, jak przewidują autorzy będzie kosztowała ok. 50 tys. zł.

Więcej informacji o filmie znajdziecie tu

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Akademik, czysty przypadek

Opiszę wszystko po krótce bo chyba nie ma się nad czym rozdrabniać, a jest to chyba jedyny TR jaki znalazłem który opisuje to co brałem - własną sperme z cukrem Wiem, że to głupio brzmi, też tak zareagowałem gdy mój kumpel robiący regularnie na labie uczący się na UW nie powiedział mi o tym, że cukier zjedzony przed w dużych ilościach wpływa na zawartość jakiegoś tam hormonu w spermie(nazwy nie pamiętam, jeśli ktoś zna niech napisze) i możesz się praktycznie za nic całkiem miło odurzyć, oczywiście pomijając sam aspekt czynności którą dokonujesz.

  • DMT
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

S&S: Ulica, Moje mieszkanie(punkowa melina xD) dobry humor, po blancie ;D

Pierwsza lufka została wypalona na ulicy jak czekałem na ziomka, świat całkowicie jak z kosmosu, wszystko zmienia swoje ksztalty i tekstury, i porusza sie w rytm 

fraktali, mam świadomość jakby rzeczywistość była iluzja, a nasz mózg dowolnie kreuje na bieżąco tekstury.

Potem już w domu, po wypaleniu kolejnej lufki, rozpada mi sie ona w rękach razem z zapalniczka, dalej jestem u siebie w pokoju, ale calkowicie inaczej wszystko wygląda.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem, jednak pełen nadzieji

Nastawienie trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem

Scena starówka Toruń  Szwejk

Czas akcji 19:40
Przyjazd do Torunia. Byłem umówiony z kolegą który czekał na mnie na PKS. Razem poszliśmy na miasto poszukać reszty grupy. 

20:20
Wszyscy są oprócz naszego kolegi F. który miał przynieść nam dropsiki, Więc postanowiliśmy po kolejnych próbach dodzwonienia się do niego udać się do sklepu po alko i na bulwary nad Wisłą.

21:00