Kalifornia wprowadza system apelacji regionalnych dla marihuany na wzór wina

Zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, producenci wina mogą starać się o apelację regionalną, która daje im większą rozpoznawalność, a więc większy potencjał zbytu. Konsumenci z drugiej strony otrzymują gwarancję pochodzenia czy jakości tego, co kupują i wszyscy są szczęśliwi. Czy marihuana pójdzie w tym samym kierunku?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga/The Guardian
Conradino Beb

Komentarz [H]yperreala: 
Tak działa zdrowy rynek, proszę państwa.

Odsłony

294

Zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, producenci wina mogą starać się o apelację regionalną, która daje im większą rozpoznawalność, a więc większy potencjał zbytu. Konsumenci z drugiej strony otrzymują gwarancję pochodzenia czy jakości tego, co kupują i wszyscy są szczęśliwi. Czy marihuana pójdzie w tym samym kierunku? Kalifornia odpowiada twierdząco, wprowadzając pierwszą ustawę, która ma gwarantować lokalność odmian w stylu Mendo Purps.

Medical Marijuana Regulation and Safety Act, czyli ustawa o apelacjach konopnych, to nowa regulacja prawna, która weszła w Kalifornii w życie na początku stycznia. Ma ona na celu ustanowienie granic, w których można uprawiać odmiany charakterystyczne dla konkretnych hrabstw tj. Humboldt, Mendocino czy Trinity (Szmaragdowy Trójkąt) i wyciąć opatrywanie anonimowej marihuany nieznanego pochodzenia nazwami kojarzącymi się z legendarnymi strefami uprawy, co pozwala windować ceny i oszukiwać potencjalnych klientów.

Jak tłumaczy Dale Sky Jones, rektor Uniwersytetu Oaksterdam w Oakland:

Oprócz przydatności dla świadomego konsumenta, który szuka konkretnej odmiany marihuany na specjalną okazję lub po prostu, bo ją lubi, apelacje mogą ochronić małe uprawy przed inwazją dużych korporacji. W ten właśnie sposób mały biznes konkuruje z dużym. I z tego powodu ma to niezwykle duże znaczenie. Apelacje staną się pierwszymi liniami obrony.

Rozwiązanie to ma wesprzeć growerów ze znanych powszechnie części Kalifornii, którzy spędzili dekady rozwijając odmiany konopi dające wysokiej jakości marihuanę i nie chcą być świadkami rozwadniania swojej marki przez biznesmenów szukających szybkich zysków. Do odmian tego typu należą m.in. Mendo Purps – legendarna fioletowa indica z hrabstwa Mendocino, Trinity Kush, Lost Coast OG, Mendocino Madness, LA Affie, LA Confidential, czy słynny na cały świat OG Kush.

Zabieg ten, jak można sądzić, został podyktowany zbliżającym się, listopadowym referendum w Kalifornii, które rozstrzygnie ostatecznie, czy marihuana stanie się tam w pełni legalna, jako że od 1996 jest ona legalna tylko do użytku medycznego (co obejmuje jednak uprawę, handel i posiadanie). Nie zmienia to jednak faktu, że Kalifornia pozostaje największym producentem marihuany w USA i w ostatnich latach przeżywa boom inwestycji w tym sektorze.

System apelacji jest środkiem, który ma ochronić unikalną tradycję i pozycję Kalifornii w przemyśle konopnym. W każdym zakątku naszego stanu żyją odizolowane społeczności uprawiające konopie i każda z nich ma swoją własną, unikalną kulturę. Jednak odcięcie od świata, które pomagało im prowadzić nielegalne operacje, teraz stwarza problemy w walce z konkurencją.
– twierdzi Hezekiah Allen, dyrektor naczelny California Growers Association, lokalnej platformy lobbingowej i edukacyjnej.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Noc. Sam w domu ;D

Zawsze chciałem spróbować benzy, tylko zawsze poddawałem się czytając jakie "straszne" efekty powoduje. Ale raz się żyje, sam w pokoju, noc, tak to będzie dobry pomysł! Żeby nie przesadzić z saszetkami, biorę 3 - tyle powinno wystarczyć...

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Setting: Mój pokój, wiosenny słoneczny dzień. Ale przy szałwii nie ma to znaczenia. Set: Nastrój podekscytowany i nieco niepewny.

 

Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.