Udaremniono rekordowy przemyt kokainy

Ponad 32 kilogramy kokainy przechwycili policjanci Centralnego Biura Śledczego. Narkotyki pochodziły od członków grupy, którzy utworzyli nowy kanał przerzutowy z Ameryki Południowej do Europy.

Koka

Kategorie

Źródło

policyjni.pl

Odsłony

911
Ponad 32 kilogramy kokainy przechwycili policjanci Centralnego Biura Śledczego. Narkotyki pochodziły od członków grupy, którzy utworzyli nowy kanał przerzutowy z Ameryki Południowej do Europy. Jak powiedział rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski., jest to rekordowa ilość kokainy - więcej niż w całym 2008 roku (23,5 kg). Policjanci CBŚ działania przeprowadzili wspólnie z pomorskimi policjantami i funkcjonariuszami izby celnej. W Gdańsku zatrzymano 37-letniego Milana K. posługującego się chorwackim paszportem, który w aucie w specjalnej skrytce miał 32 pakunki z kokainą. Zatrzymany został przekazany do dyspozycji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Przedstawiono mu zarzut handlu narkotykami w znacznych ilościach. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został już aresztowany na 3 miesiące. Policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

swiniarz (niezweryfikowany)

smutno mi boze
Anonim (niezweryfikowany)

faktycznie rekord, ~30ton przejetych na karaibach to mniej jak 32kg. debile
Anonim (niezweryfikowany)

chodzi o sama Polske typie
Anonim (niezweryfikowany)

http://hyperreal.info/spektakularny_sukces_agencji_bezpieczenstwa_wewnetrznego
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Witam, jestem tu nowa i chciałam podzielić się z wami swoją historią. Jestem młoda, niedoświadczona etc.. nieświadomie, ale jednak, miałam derealizację kilka ładnych lat. Pierwszy raz spotkało mnie to bodajże w 1 klasie gimnazjum, ale to zignorowałam. Później co jakiś czas miewałam owo odczucie, zaczęłam się martwić, latałam po kardiologach, neurologach i nic... Nikt nie wiedział co to, ja również. Dawałam sobie z tym radę, paliłam rzadko, lecz regularnie po 3-4 buszki ze skręta, było fajnie, miło, aż do czasu...

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.

  • Dekstrometorfan
  • Miks
  • Powoje

Mój pokój. Mama spała w swojej sypialni. Jej sen był wyjątkowo głęboki. Nastrój psychiczny: Pozytywny, bezstresowy, byłam ciekawa, co mi się przytrafi jak do wilca dodam całą paczkę dxm.

Ta noc była dla mnie nadzwyczaj miłą niespodzianką. Do tej pory na myśl o niej wypełniam się falą radości. Wszystko zawdzięczam Peterowi Carollowi, który w swojej książce „Psychonauta”, doradził, aby spożycie substancji chemicznych poprzedzić inwokacją.

t – 10

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Stan psychiczny: raczej zły, chęć uszczęśliwienia się Nastrój raczej neutralny, odprężenie Nastawienie pozytywne, poczucie : "I tak nic nie poczuję", W domu, wśród rodziny, głodny

Postaram się dokładnie odtworzyć moje myśli i to, co  robiłem.

Otóż pewnego sobotniego ranka obudziłem się w domku rodzinnym w Górach. Wyjechaliśmy na weekend, miałem masę wolnego czasu. W domu znalazłem opakowanie Claritine Active. Przeczytałem, że zawiera 120mg pseudoefedryny siarczanu. Stwierdziłem, że 2 tabletki to będzie odpowiednia dawka i zabrałem się do eksperymentalnej ekstrakcji. Przebiegała następująco: