10 lat więzienia za przemyt ponad 100 kg kokainy

Wyrok nie jest prawomocny

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

2744

Na 10 lat więzienia Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał 41-letniego Wojciecha U., oskarżonego o przemyt 108 kg kokainy z Kolumbii w 1992 r. Wyrok nie jest prawomocny.

Jest to już drugi wyrok w tej sprawie dla Wojciecha U. W marcu 2001 r. mężczyzna został skazany na 12 lat więzienia, ale Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił to orzeczenie i nakazał sądowi niższej instancji ponowne rozpatrzenie sprawy.

Jak powiedział w uzasadnieniu wyroku przewodniczący składu sędziowskiego Robert Studzienny o winie Wojciecha U. przesądziły wiarygodne, zdaniem sądu, zeznania wielokrotnego reprezentanta Polski w rugby Andrzeja J., pseud. Holland. Był on jedynym świadkiem w tym procesie obciążającym Wojciecha U. Za ten sam przemyt narkotyków rugbista dostał w 2001 r. wyrok dwóch lat i 11 miesięcy więzienia.

W przypadku Andrzeja J. gdański sąd okręgowy zastosował wówczas nadzwyczajne złagodzenie kary. Uznał bowiem, że sportowiec przyznał się do winy i opisał szczegóły przemytu. Andrzej J. ujawnił m.in. rolę, jaką w kontrabandzie pełnił Wojciech U. oraz jeden ze wspólników. Według "Hollanda" to właśnie Wojciech U. zaproponował mu udział w przemycie. Andrzej J. tłumaczył, że do udziału w przestępstwie skusił go brak pieniędzy.

Nielegalny towar dotarł do Polski z Kolumbii w 1992 r. Narkotyki miały dotrzeć do odbiorców głównie w Holandii. Andrzej J. i Wojciech U. mieli m.in. za zadanie odebrać towar, przepakować go i przekazać kurierom.

Za udział w przemycie narkotyków obaj mieli otrzymać po 5% ich wartości. Według mieszkającego w Kolumbii, organizującego nielegalną przesyłkę wujka Wojciecha U., kilogram kokainy wart był ok. 22 tys. dolarów. Z obiecanej kwoty "Holland" otrzymał ostatecznie 5 tys. dolarów zaliczki.

Dwóch kurierów, którzy mieli przewieźć nielegalny towar na Zachód - Jacek S. i Grek Thomas M., zostało skazanych na 13 i 9 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

alef (niezweryfikowany)
moja kumpela dostala w hiszpanii 9 lat za probe przemytu z ameryki pld 2 kg koki
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Przeklinam matkę moją, Słońce

Myślę, że spora większość z nas odbyła chociaż jeden trip, który można określić jako 'Skrajnie Nieodpowiedzialny'. Zapraszam więc do zapoznania się z moim.

Siedziałem u mojego dobrego kolegi, choć w tamtych czasach właściwie przyjaciela. Jego mały domek otoczony polami i lasami był naszą bazą matką w okresie największej degeneracji. Wpadliśmy tam raz na jakiś czas, między spaniem na pustostanach i graniem małych koncertów żeby zażyć kąpieli albo zjeść coś bardziej tresciwego niż kolejna piguła albo frytki.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Jest to mój pierwszy tr więc proszę o wyrozumiałość

Data wydarzenia 10.05.19

 

Był piątek i szykowało się ognisko z moimi ziomeczkami, nazwę ich B i A, ognisko organizował moj ziomek nazwę go M i kilka innych osób później wpadło. Akurat się złożyło że z soboty na niedzielę miałem wolną chacjente i planowaliśmy wziąć kode + mj, ale na ognisku też trzeźwym nie można siedzieć, a że z kasą było krucho postanowiliśmy że ja i B weźmiemy dxm, a M i A wezmą kodeine, a w sobotę na odwrót.

16:00

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Oczekiwania: Ogromne Nastrój: Mój pokój lekko przyciemnione światło Stan psychiczny: Źle, chęć pocieszenia się DXM po kłótni z bliską osobą

Zacznijmy od tego, że brałem DXM na pocieszenie. Tego dnia ostro pokłóciłem się z ważną w moim życiu osobą. Nie myśląc zbyt wiele udałem się do apteki w której kupiłem dwa opakowania acodinów. Oczywiście nie obyło się bez tego, że farmaceutka wyleciała z pytaniem do koleżanki z branży - "Zdzisia, ACODIN?! To już trzeci raz!!!" no ale cóż to chyba już nie jest rzadkość. O godzinie 19:30 byłem w domu, przygotowywałem się do tripa (sprzątnąłem pokój, pościeliłem łóżko, wykąpałem się) i kiedy byłem gotowy już o godzinie 20:00 zacząłem zarzucać DXM.

  • 2C-T-2

by Black Panther

Udało mi się pozyskać 2C-T2, byłem bardzo podniecony, że mogę spróbować tej substancji. Był piątek, wybrałem się z kumplem do pubu na imprezę techno. Muszę tutaj zaznaczyć, że pierwszy raz wybrałem się na taką imprezkę, do tej pory zazwyczaj obracałem się w metalowych klimatach. Warto także zanotować, że nigdy nie brałem ekstazy - prawdopodobnie dlatego, że nie wchodziłem w te klimaty, a poza tym nie jest ona popularna w moim mieście - tak więc była to moja pierwsza fenetylamina.

randomness