Kokainę wartą 2,5 mln zł znaleziono na statku w Gdańsku

Ponad kilogram kokainy o wartości ok. 2,5 mln zł znaleźli funkcjonariusze Straży Granicznej na statku remontowanym w Stoczni Gdańskiej. Narkotyki przemycał prawdopodobnie nielegalny imigrant, zatrzymany dwa lata temu.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 27.03.2003

Odsłony

2409
Kokainę znaleziono w nocy na pływającym pod maltańską banderą statku "Kopalnia Borynia". Narkotyki były w plecaku - poinformował PAP rzecznik Morskiego Oddziału Straży Granicznej Grzegorz Goryński.

Według niego, narkotyki przemycał nielegalny imigrant, który przed mniej więcej dwoma laty próbował przedostać się na tym statku z Jamajki do USA lub Europy Zachodniej.

"Dokładna analiza miejsca, jak i znajdujących się w plecaku przedmiotów oraz stopień ich zniszczenia pozwalają przypuszczać, że mamy do czynienia z przypadkiem sprzed około dwóch lat. Oględziny miejsca wskazują, że była do skrytka pasażera i brak jest powiązań z obecną załogą" - powiedział Goryński.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

NarajanaJane (niezweryfikowany)
Dodam jeszcze że towar sezonował się w plecaku w kominie statku... Cokolwiek ma to <br>znaczyć wysezonował się pięknie, więc powinni wziąć pod uwagę dewaluację wg. norm europejskich... chich...
limitdog (niezweryfikowany)
policja znajduje drago ktore przemycano dwa lata temu.., niezla skutecznosc i fachowosc, pewnie szukali transportu sledziowego, kontrabandy a tu prosze worek koki. pieszczochy losu. ;)
erytho. (niezweryfikowany)
1kg czystego koksu kosztuje w polsce 30tys.$. <br>jakiekolwiek spekulacje powyzej sa moralnie nieuzasadnione. <br>1$-4.08zl. <br> <br>PS.Czasami w gdyni mozna kupic po 10-15tys $,poniewaz to jest piekny port.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Sobotni wieczór. Pierwszy naprawdę ciepły w tym roku. Jestem 120km od domu, przyjechałem dzień wcześniej pomóc przyjacielowi w zakupie samochodu. Obydwoje jesteśmy nieco przygnębieni, bo ów samochód po dojechaniu pod dom zdążył się zepsuć. Wracamy od kolegi, mam zamiar zaraz zbierać się do siebie. W ciągu paru minut zapada spontaniczna decyzja, że zarzucamy kwas, który czekał na nas już od dawna i ciągle przekładaliśmy jego przyjęcie. Wcześniej z psychodelików mieliśmy doświadczenie z grzybkami, z resztą bardzo pozytywne doświadczenie. Zarzucamy z przyjacielem (R.) kartonik na pół.

  • Grzyby halucynogenne

  • N2O (gaz rozweselający)

Postanowiłem spróbować na sobie jak działa podtlenek azotu

(N2O). Zastanawiałem się nad sensem próby, bo nie wiem do czego

porównywać (trawa, grzyby, kwas itd. - to nadal dla mnie

nieznane). Uzyskałem go z pojemnika z bitą śmietaną firmy

Oetker (ok. 4zł), która od południa stała w lodówce (trzeba

schłodzić).

Podtlenek azotu jest gazem, więc chcąc go uzyskać trzeba

postępować w pewien określony sposób. Do dużej szklanki z wodą

na dno włożyłem spinacz od prania (obciążony ciężarkami

  • Inhalanty

Opiszę jedno z ciekawszych przeżyć, które doświadczyłem po kleju. Osiagałem je stopniowo (za każdym kiraniem coraz bogatsze w szczegóły, głębsze, ciekawsze tym bardziej, iż był to cev.)


randomness