REKLAMA




Aresztowano podejrzanych o przemyt 400 kg kokainy

Przedsiębiorcom z Warszawy grozi do 15 lat więzienia.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2810
Gdański sąd aresztował w sobotę dwóch przedsiębiorców z Warszawy podejrzanych o przemyt do Polski ponad 400 kg czystej kokainy. Grozi im do 15 lat więzienia.

O aresztowaniu w sobotę po południu 56-letniego Jerzego B. i 52- letniego Andrzeja B. poinformował PAP przewodniczący IV Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Gdańsku, Rafał Strugała.

W piątek Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła im zarzuty związane z przemytem do Polski ponad 400 kg kokainy, za co grozi do 15 lat więzienia.

Próbę przemytu kokainy udaremniono w nocy ze środy na czwartek w porcie w Gdyni. Narkotyki przypłynęły do Polski z Wenezueli na holenderskim statku. Kontrabanda miała trafić do warszawskiej spółki z branży budowlanej.

Kokaina znajdowała się w specjalnym zbiorniku umieszczonym w ważącym kilkanaście ton "urządzeniu do odsiarczania ropy naftowej". Operacja przecinania przez strażaków wykonanego z wysokogatunkowej stali pancerza zbiornika trwała ponad 12 godzin. Kokaina była w okołokilogramowych paczkach.

Według policji, czarnorynkowa wartość przejętej kokainy wynosi 79 milionów złotych. Przechwycony narkotyk jest bardzo dobrej jakości i po jego rozprowadzeniu, "na rynek" trafiłaby ponad tona środków odurzających.

Policja uważa, że przechwycenie transportu to jeden z największych sukcesów polskich służb w zwalczaniu narkobiznesu.

Kontrabandę udaremnili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i gdyńskiej Izby Celnej przy współpracy gdańskiej prokuratury.
(aka)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

szczwany (niezweryfikowany)
YUMMMMMMYYYYY !!!
Mario (niezweryfikowany)
teraz to koks dopiero pójdzie w góre
czesator (niezweryfikowany)
ee...nie bedzie az tak zle, jakos sie nadrobi straty :D
Sami...CzEsAtOrKa (niezweryfikowany)
To co chciałam napisać to to że nie lubię guzłów ja je poprostu kocham!!!Fetka też może być!!!Wtedy jest mega Hardcore!!!:D Fajnie czeszą główkę,lubię to,ale pamiętajcie wszystko jest dla ludzi,ale z głową,nie można przesadzać...Tym którzy tego nie brali,nie brali żadnego ścierwa nie polecam,ale tym którzy mieli już z tym styczność zalecam nie przesadzanie :D Dragi są zajebiste do czasu!!!Pamiętajcie....
Czytacz (niezweryfikowany)
Brawa dla przedsiebiorczych panow z Warszawy.To byl interes na swiatowym poziomie:ilosci i metoda(zaspawane w stali - nie do wywachania).Szkoda,ze sie nie udalo. <br>Czemu sie nie udalo?Nasz kraj niestety kapusiami stoi,wiecej ich,niz muchomorow w lesie.Moze byla tez informacja od Holendrow? <br>a polska policja wziela cala chwale dla siebie? <br>Niedawno chwalili sie &quot;wielka &quot; afera:20-u <br>studentow przez dwa lata z gora,przywiozlo <br>kilka kilo trawy albo haszu,co dawno wypalili; <br>ale jeden z nich,ktoremu to szkodzilo - opowiedzial o tym wszystkim.To byl przemyt stulecia!
shahid (niezweryfikowany)
Brawa dla przedsiebiorczych panow z Warszawy.To byl interes na swiatowym poziomie:ilosci i metoda(zaspawane w stali - nie do wywachania).Szkoda,ze sie nie udalo. <br>Czemu sie nie udalo?Nasz kraj niestety kapusiami stoi,wiecej ich,niz muchomorow w lesie.Moze byla tez informacja od Holendrow? <br>a polska policja wziela cala chwale dla siebie? <br>Niedawno chwalili sie &quot;wielka &quot; afera:20-u <br>studentow przez dwa lata z gora,przywiozlo <br>kilka kilo trawy albo haszu,co dawno wypalili; <br>ale jeden z nich,ktoremu to szkodzilo - opowiedzial o tym wszystkim.To byl przemyt stulecia!
zenon platek (niezweryfikowany)
Brawa dla przedsiebiorczych panow z Warszawy.To byl interes na swiatowym poziomie:ilosci i metoda(zaspawane w stali - nie do wywachania).Szkoda,ze sie nie udalo. <br>Czemu sie nie udalo?Nasz kraj niestety kapusiami stoi,wiecej ich,niz muchomorow w lesie.Moze byla tez informacja od Holendrow? <br>a polska policja wziela cala chwale dla siebie? <br>Niedawno chwalili sie &quot;wielka &quot; afera:20-u <br>studentow przez dwa lata z gora,przywiozlo <br>kilka kilo trawy albo haszu,co dawno wypalili; <br>ale jeden z nich,ktoremu to szkodzilo - opowiedzial o tym wszystkim.To byl przemyt stulecia!
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina

Moja przygoda z kokaina zaczela sie dosc zwyczajnie, zawsze chcialam sprobowac a pewnego dnia po prostu nadarzyla sie wspaniala okazja. Mianowicie moja dobra znajoma, ktorej juz dosc dlugi czas nie widzidzialam, podarowala mi koperte z tym bialym 'cudem'.

  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz
  • Tramadol
  • Tytoń

Poddenerwowanie z jednoczesną ekstytacją, domowe zacisze, sam w pokoju, internet, YouTube, muzyka.

Doświadczenie dla wielu z Was na pewno ubogie, ale kłamać i koloryzować nie mam zamiaru :P

Witajcie. Postanowiłem  dzisiaj wziąć - skromnie, bo skromnie - 3 tabletki po 75mg Tramalu. Do końca nie wiedziałem,
czy chcę próbować... Bałem się tych skutków ubocznych, problemów z oddychaniem itd... nie do końca wiedziałem dlaczego.
Przecież tyle lat brałem, czasami takie rzeczy i w takich ilościach, że strach był nie ma miejscu. Aplikację zacząłem
o 22:00 i skończyłem po 20 minutach. Czytałem, że na pierwszy raz warto zjadać w odstępach czasu.

  • Marihuana

Witam, chciałbym się podzielić moim średnio-przyjemnym aczkolwiek niesamowitym spotkaniem ze sqn\'em. A więc:


Doświadczenie:



  • MJ [kilka razy, w tym jeden bad-trip],

  • Alkohol [dużooo]...


Set & settings:



  • Wakacje, rowerowa wycieczka do lasu,

  • Okolica dobrze znana (daleko od domu),

  • Ciepło i pochmurnie,

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...