Trzy osoby w szpitalu po zażyciu dopalaczy

Cztery osoby po dopalaczach trafiły dzisiaj w nocy do krakowskich szpitali. Trzy z nich nadal tam przebywają. Mają od 16 do 18 lat. Wiadomo, że zażywali dopalacz o nazwie melange.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Kraków

Odsłony

3609

Cztery osoby po dopalaczach trafiły dzisiaj w nocy do krakowskich szpitali. Trzy z nich nadal tam przebywają. Mają od 16 do 18 lat. Wiadomo, że zażywali dopalacz o nazwie melange. Jedna z osób została już wypisana do domu, trzy wciąż pozostają pod obserwacją. Ich stan jest dobry. Wiadomo, że zażywali dopalacz o nazwie "melange" - sami przekazali opakowania po dopalaczach ratownikom pogotowia.

- Trafiła do nas dziewczyna, która wcześniej zasłabła. W momencie gdy karetka przywiozła ją do szpitala, była przytomna - mówi dr Mariusz Fundament ze szpitalnego oddziału ratunkowego szpitala MSWiA w Krakowie. Dziewczyna najprawdopodobniej zostanie przewieziona do szpitala Rydygiera, gdzie pod obserwacją pozostaje druga uczestniczka imprezy, która zażywała melange.

- Pacjentka została diagnozowana, leczona i pozostaje pod obserwacją. Dziś lub jutro zostanie wypisana - mówi dr Barbara Groszek, ordynator oddziału toksykologii i chorób środowiskowych szpitala im. Rydygiera.

Z ustaleń policji wynika, że w spotkaniu brały udział cztery osoby. Wcześniej kupili dopalacze, które zażyli w mieszkaniu. Po pewnym czasie wszyscy źle się poczuli i wezwali karetkę. Ratownicy zawieźli ich do różnych szpitali w Krakowie.

- Będziemy ustalać dokładnie, w jakim wieku są te osoby. Młodzieży niepełnoletniej nie można sprzedawać dopalaczy - podobnie jak z alkoholem i papierosami. Musimy też zapoznać się z dokumentacją medyczną, żeby potwierdzić, że powodem ich złego stanu były właśnie te substancje - mówi Katarzyna Padło z małopolskiej policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

szukamy (niezweryfikowany)

"Młodzieży niepełnoletniej nie można sprzedawać dopalaczy - podobnie jak z alkoholem i papierosami." Komuś jak zwykle się coś pomyliło, bowiem to, że dopalacze są sprzedawane od 18-tu lat, to tylko dobra wola sprzedawców (a zarazem obawa przed podnoszeniem większego larum w mediach).
Anonim (niezweryfikowany)

<p>"Młodzieży niepełnoletniej nie można sprzedawać dopalaczy - podobnie jak z alkoholem i papierosami."</p><p>&nbsp;</p><p>hee? a czamu niby dzieciaki nie moga kolekcjonowac kadzidełek?</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>&nbsp;</p><p>Nie dziwię się, że przy takim antynarkotykowym praniu mózgów, jakie obecnie odchodzi w szkołach, dzieciaki wpadły w panikę przy pierwszym ostrzejszym przejściu i wezwały pogotowie.</p><p>&nbsp;</p><p>W sumie, gdyby szpital zechciał udostępnić wyniki badań, zdarzenie to byłoby dobrym materiałem dowodowym na to, że efekty działania substancji, nawet w przypadku bad tripu, szybko mijają.</p><p>&nbsp;</p><p>Co oczywiście nie znaczy, że powinno się sprzedawać dopalacze niepełnoletnim.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Ku.... nie chcą zlegalizować miękkich narkotyków a legalne są dopalacze. To jest trucizna która niszczy! Nie raz to testowałem gówno straszne i w dodatku legalne ;/</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>&nbsp;</p><p>Z tego, że nie wiadomo, czy obecne dopalacze nie bywają substancjami szkodliwymi, nie wynika, że można o nich mówić, co ślina (czy raczej medialny mem) na język przyniesie.</p><p>&nbsp;</p><p>Używałem "kadzideł" ze Smartshopu na początku jego działalności i sobie je chwalę. Teraz już bym tego nie zrobił.</p><p>&nbsp;</p><p>Ale mówienie o "legalnej śmierci" to antynarkotykowa nowomowa. Jakiej "śmierci"??? Od dwóch lat mają jeden udowodniony przypadek śmierci i jest to śmierć samobójcza. Mają też 6 innych przypadków, które badają. To będzie miało znaczenie, kiedy zbadają.</p><p>&nbsp;</p><p>Krótko: Takie wyniki (i to w społeczeństwie, gdzie mnóstwo młodych ludzi jest autodestrukcyjnych!) to dowód, że ryzyko śmierci od dopalaczy jest w granicach zera!</p><p>&nbsp;</p><p>Ale, tak tak, paniedzieju, "legalna śmierć"... :-)</p><p>&nbsp;</p><p>Disclaimer: nie czerpię korzyści z handlu dopalaczami.</p>
vi4rus (niezweryfikowany)

<p>Melange to jest zioło http://www.dopalacze.com/melange-07g/produkt/1112.html</p><p>&nbsp;</p><p>Słabi gracze brali dopalacze :]</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>...ale jesteś mondry, a jak Ci to "zioło" wymaczam w LSD i pomaluję butaprenem to też będzie zioło?</p><p>Przecież to jest słoma maczana w ch.j wie czym (zwykle zaczyna się od JWH i jest syntetycznym kanabinoidem które, nota-bene, potrafią mieć działanie bardzo odmienne od THC i w ostatnich miesiącach przybywa zatruć wywołanych jakąś nową serią tej substancji). Dokształć się panie "graczu" to bzdur nie będziesz wypisywał.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • 2C-T-2

by Black Panther

Udało mi się pozyskać 2C-T2, byłem bardzo podniecony, że mogę spróbować tej substancji. Był piątek, wybrałem się z kumplem do pubu na imprezę techno. Muszę tutaj zaznaczyć, że pierwszy raz wybrałem się na taką imprezkę, do tej pory zazwyczaj obracałem się w metalowych klimatach. Warto także zanotować, że nigdy nie brałem ekstazy - prawdopodobnie dlatego, że nie wchodziłem w te klimaty, a poza tym nie jest ona popularna w moim mieście - tak więc była to moja pierwsza fenetylamina.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Nastawienie początkowo mieszane, potem byłem chętny do wzięcia, trzy osoby w domku w środku lasu, w tle gra telewizor.

T+00:00
Biorę 3g grzyba (miało być 2g, ale dawkowanie na oko - nie polecam nikomu). Nastawienie mam wtedy bardzo pozytywne, liczę na dobrą zabawę. 

T+00:30
Zaczynają być widoczne pierwsze efekty, jest bardzo przyjemnie, pokój ozdiobiony światełkami świątecznymi zdaje się napełniać kolorami. Kolega, który patrzył przez drzwi wygląda jak ktoś będący w pudełku czekolady Nussbeisser (ta z okienkiem z orzechami). Pokój w którym się znajduję wydaje się zmieniać kształty, raz ściany są bliżej, a raz dalej.

  • Benzydamina

Moje mieszkanie, od niecałych 2 miesięcy wolne od rodziców, mała posiadówka, zero jakichś większych komplikacji :)

Kilka godzin wcześniej....