Plaga zatruć nowym dopalaczem? W Poznaniu do szpitali trafiło już 59 osób

Sanepid ostrzega przed nowym, niebezpiecznym dopalaczem, który trafił na polski rynek i szybko zyskuje na popularności. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Tylko w Poznaniu Sanepid szacuje, że do szpitali trafiło już 59 osób. O tym, jak groźne są dopalacze, mówi prof. Edward Jacek Gorzelańczyk.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rynekzdrowia.pl
PAP, oprac. KG
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

339

Sanepid ostrzega przed nowym, niebezpiecznym dopalaczem, który trafił na polski rynek i szybko zyskuje na popularności. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Tylko w Poznaniu Sanepid szacuje, że do szpitali trafiło już 59 osób. O tym, jak groźne są dopalacze, mówi prof. Edward Jacek Gorzelańczyk.

GIS: nowy dopalacz śmiertelnie niebezpieczny

6 sierpnia Główny Inspektor Sanitarny ostrzegł przed zażywaniem nowej substancji psychoaktywnej MDMB-4en-PINACA. W komunikacie GIS podał, że w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy na terenie Polski obserwuje się gwałtowny wzrost liczby identyfikacji niebezpiecznej substancji o nazwie MDMB-4en-PINACA (3,3-dimetylo-2-(1-(pent-4-en-1-ylo)-1H-indazolo-3-karboksyamido)butanian metylu), syntetycznego kannabinoidu (kannabinomimetyku).

GIS podaje, że ze względu na swoją wysoką moc, MDMB-4en-PINACA może stwarzać wysokie ryzyko poważnych zatruć, które w niektórych przypadkach mogą być śmiertelne. Narkotyk ten może przybierać postać mieszanek do palenia, proszków, kartoników nasączonych substancją, liquidów do e-papierosa.

U osoby po zażyciu MDMB-4en-PINACA mogą wystąpić m.in. halucynacje, paranoja, psychoza oraz agresywne i gwałtowne zachowanie, splątanie, strach, niepokój, nudności, wymioty, objawy sercowo-naczyniowe, drgawki, konwulsje, utrata przytomności, śpiączka.

Plaga zatruć dopalaczami w Poznaniu

Na efekty pojawienia się nowego dopalaczu na rynku, nie trzeba było długo czekać. Jak informuje na łamach portalu epoznan.pl, Cyryla Staszewska, rzeczniczka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu, od stycznia do 30 lipca br. do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu zgłoszono 59 osób hospitalizowanych z powodu zatrucia nieznanym środkiem zastępczym lub nową substancją psychoaktywną.

- Były to osoby w wieku od 14 do 50 roku życia. Tylko w lipcu zarejestrowano 13 przypadków takich zatruć - podaje rzeczniczka.

Dopalacze - jak działają na organizm?

- Dopalacze to przyjęte kulturowo określenie na nowe, psychoaktywne związki chemiczne występujące czy to w postaci czystej, czy też produktów, które mają podobne działanie do środków psychoaktywnych pochodzenia naturalnego. A ponadto nie podlegają międzynarodowym konwencjom dotyczącym leków psychotropowych, z tego też powodu pozostają poza jakąkolwiek kontrolą - wyjaśnia prof. Edward Jacek Gorzelańczyk, psychiatra, internista, neurobiolog, biolog molekularny, prezes Stowarzyszenia Substytucyjnego Leczenia Uzależnień "MAR", nauczyciel akademicki i praktyk specjalizujący się w problematyce uzależnień.

Prof. Gorzelańczyk przypomina, że dopalacze pojawiły się w obrocie w pierwszej dekadzie XXI w. i doprowadziły do wyrządzenia znaczących szkód zdrowotnych i społecznych, gdyż ich działanie jest dużo silniejsze, niż - nazwijmy to umownie - narkotyków pochodzenia naturalnego.

Co się dzieje w organizmie człowieka, który przyjął substancje potocznie zwane dopalaczami?

Prof. Edward Jacek Gorzelańczyk: - Nazwa sugeruje, że dopalacze mają takie same działanie - pobudzające, podnoszące sprawność, jak np. pochodzenia naturalnego narkotyk, jakim jest np. kokaina. A tak nie jest, bo tak jak narkotyki mają odmienne odziaływanie na organizm, na układ nerwowy, tak samo są różne rodzaje dopalaczy.

Jedne naśladują działanie naturalnych kannabinoidów - związków chemicznych znajdujących się w takich produktach, jak marihuana czy haszysz, inne halucynogenów (jak np. LSD), inne opioidów (jak np. heroina) inne jeszcze stymulantów typu kokaina. Tyle tylko, że działanie tak zwanych dopalaczy często bywa dużo silniejsze, bardziej toksyczne, dużo bardziej nieprzewidywalne, uzależniające i po prostu groźniejsze w porównaniu do ich naturalnych odpowiedników.

Np. po zażyciu amfetaminy można obserwować pobudzenie psychoruchowe, drżenie mięśni, zgrzytanie zębami, drżenie mięśni, lęk, próby samobójcze. Po zażyciu syntetycznych kannabinoidów może pojawić się intensywne pocenie się, kołatanie serca, wymioty, bóle głowy, drżenie mięśni. Syntetyczne opioidy mogą powodować depresję ośrodka oddechowego. Generalnie po zażyciu dopalaczy, z każdej grupy, może dojść do ostrej niewydolności oddechowo-krążeniowej, zatrzymania serca i w rezultacie - zgonu. Ryzyko takiego dramatycznego zdarzenia po zażyciu dopalaczy jest znacząco większe w porównaniu do działania narkotyków pochodzenia naturalnego.

Kto jest szczególnie narażony na śmierć w wyniku zażycia takich substancji?

- Ryzyko przedawkowania jest najwyższe w przypadku osób nieuzależnionych, które po raz pierwszy, drugi, sięgnęły po taką używkę, więc ich organizm nie jest przystosowany, by skutecznie metabolizować substancje czynne. Ryzyko dramatycznych powikłań zwiększa się, gdy osoba zażywająca połączy dopalacz z jakąś inną substancją psychoaktywną, np. z alkoholem.

Ostatnio pojawiły się ostrzeżenia, że na rynku pojawiła się nowa wersja dopalacza, który zbierał śmiertelne żniwo w ubiegłym roku - Hassan 2.

- Średnio rzecz biorąc, każdego tygodnia pojawiają się dwie nowe substancje, więc nam, lekarzom, trudno za tym wszystkim nadążyć, zbyt szybko się rzeczy dzieją. Zresztą to, że coś się tak samo albo podobnie nazywa, nie znaczy jeszcze, że jest to ta sama substancja, gdyż inny producent może użyć do jej stworzenia innych składników.

Wiarygodne źródła wskazują na to, że najwięcej dopalaczy jest produkowanych w Chinach, w wyspecjalizowanych laboratoriach przemysłowych. Polska nie jest w ogonie nielegalnej produkcji substancji psychoaktywnych - nasze podziemie specjalizuje się np. w amfetaminie. Z kolei nasi południowi sąsiedzi, Czesi, wyspecjalizowali się w produkcji jeszcze groźniejszej dla zdrowia i życia substancji psychoaktywnej - metamfetaminy.

Za każdym razem kiedy pojawia się nowa substancja psychoaktywna, nie jesteśmy pewni, jakie będzie jej działanie. W przypadku narkotyków pochodzenia naturalnego przynajmniej wiedzieliśmy, jakie są skutki i jaką strategię leczniczą przyjąć. W przypadkach przyjmowania nowych substancji psychoaktywnych nasza wiedza dotycząca skutków ich działania jest niewystarczająca i możemy polegać głównie na doświadczeniu klinicznym i intuicji.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W miarę dobry humor. Lekki zjazd po wczorajszym Tramalu, średnie samopoczucie. Tabletki zażyte w domu. Oczekuję rozluźnienia, poprawy humoru i miłego rozleniwienia.

Obudziłam się rano z okropnym samopoczuciem. Byłam na zjeździe po wczorajszym wzięciu Tramalu. Czułam się tak źle, że stwierdziłam, że dzisiaj daruję sobie wyprawę do "ukochanej" szkoły i zostanę w domu. Bez długiego namysłu stwierdziłam, że zapodam sobie dzisiaj kodeinę. Brałam ją już kilka razy ale nie działała tak jak bym się tego spodziewała. Czułam, że dzisiaj będzie inaczej. 

8:00

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

no w pyte, słuchajcie

Zbliżałem się do ślęży, siedząc w przepełnionym autobusie ludźmi, uzbrajam się w poważnie, wręcz samobójczo nabitą lufkę i wypalam całość na pierwszym lepszym znalezionym placu zabaw- po wyjściu z pojazdu, nie zostało mi nic więcej jak tylko doczłapać się na szczyt.

  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Grzybów nie jadłem już dość długo, więc, gdy udało mi się znaleźć nowego czarodzieja, byłem bardzo podekscytowany. Odliczyłem sobie "na oko" 2.5g i zaaplikowałem do ust. Uwielbiam ten smak, więc chrupałem je tak długo, aż całkowicie się rozpuściły.

Przyjaciółka obok, na swój pierwszy raz, dostała około 1.1g.

Dzięki grzybom udało mi się rzucić już trochę używek, zaś teraz chciałem zrobić coś ze swoją depresją. Grzybienie jest u mnie rzadkością i zawsze staram się w pełni wykorzystać ten potencjał.

  • Efedryna

Moja przygoda z Tussim zaczęła się wczoraj :) Wcześniej wyżerałam tylko Tramal, pozostawiony przez babcię w spadku :), ale Tramal się skończył i zmuszona zostałam do szukania innych tableteczek. Poczytałam sobie trochę waszych tekstów i postanowiłam następnego dnia wybrać się na spacer po aptekach, aby kupić Antidol i Tussipect. Niestety Antidolu nigdzie mi nie sprzedali ("lek z kodeiną bez recepty Pani chciała?"), no więc kupiłam 3 opakowania Tussiego. Jedno dla mnie, pozostałe 2 dla dwóch kumpeli.