LoveKraków.pl: Odurzony dopalaczami odrąbał koledze rękę. Są zarzuty

Mateusz K. który 19 listopada w Krakowie zaatakował kolegę siekierą, otrzymał zarzut usiłowania zabójstwa - czytamy w artykule Dawida Kucińskiego z portalu LoveKraków.pl. W wyniku napaści zaatakowany 23-latek stracił rękę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

LoveKraków.pl: Odurzony dopalaczami odrąbał koledze rękę. Są zarzuty

Odsłony

495

Mateusz K. który 19 listopada w Krakowie zaatakował kolegę siekierą, otrzymał zarzut usiłowania zabójstwa - czytamy w artykule Dawida Kucińskiego z portalu LoveKraków.pl. W wyniku napaści zaatakowany 23-latek stracił rękę.

Do zdarzenia doszło podczas libacji alkoholowej, w trakcie której zażywano także dopalacze. Ponieważ Mateusz K. zaczął zachowywać się agresywnie, został wyproszony z mieszkania. Nie dał jednak za wygraną.

Razem ze swoim kolegą Igorem W. za pomocą siekiery zdemolował drzwi mieszkania, a potem zaatakował nią pokrzywdzonego, zadając mu ciosy po całym ciele. - Gdyby nie to, że ofiara zasłaniała się rękami, najprawdopodobniej straciłaby życie. Ostatecznie zakończyło się na ranach i stracie części ręki - mówił w rozmowie z portalem rzecznik prasowy prokuratury okręgowej Janusz Hnatko.

Podejrzani zostali zatrzymani i przesłuchani. Na Mateuszu K. ciąży zarzut usiłowania zabójstwa, Igorowi W. postawiono zarzut ułatwienia próby zabójstwa. Według słów rzecznika prokutatury okręgowej grozi im od ośmiu lat więzienia, 25 lat więzienia lub dożywocie.

Więcej informacji na stronie LoveKraków.pl.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • Inne


Hejka! Chcialem się z Wami podzielic moimi doswiadczeniami z powojem...

Na wstepie jeszcze tylko powiem, ze mam za soba już calkiem sporo tego typu przezyc. Tym razem

rowniez wiedzialem, czego mogę się spodziewac, dlatego tez wlasciwie nie przygotowywalem się

specjalnie do opisanych nizej tripow.


  • Grzybki
  • Marihuana
  • Nikotyna
  • Piwo
  • Psylocybina
  • Tripraport

Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.

Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą  "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".