Szekspir pisał na "dopalaczach"? Naukowcy zbadali jego fajki

Szekspir, podczas pisania swoich sztuk wspomagał się marihuaną - twierdzą naukowcy. Uczeni dokładnie bowiem zbadali fajki słynnego twórcy. Okazało się, że zawierały resztki narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dziennik.pl
IAR

Odsłony

882
Szekspir, podczas pisania swoich sztuk wspomagał się marihuaną - twierdzą naukowcy. Uczeni dokładnie bowiem zbadali fajki słynnego twórcy. Okazało się, że zawierały resztki narkotyków.

 

Czy William Szekspir był odurzony ziołami, gdy pisał swoje sztuki? Kulisy pracy twórczej swojego narodowego barda rozważa "The Independent', cytując artykuł z branżowego "South African Journal of Science". Przyczynek do rozważań dał postęp technologii, który nastąpił także w dziedzinach kryminalistycznych. Dzięki nowatorskiej metodzie chemicy z Republiki Południowej Afryki zbadali fajki znalezione w ogrodzie domu Szekspira w miejscowości Stratford-upon-Avon. Wypożyczyła je fundacja dbająca o dziedzictwo pisarza.

Zbadano w sumie 24 elementy fajek, w ośmiu z nich znaleziono ślady marihuany. Są dowody na to, że w elżbietańskiej Anglii palono także liście koki, którą miał sprowadzić z Peru korsarz sir Francis Drake. "Szekspir mógł być świadomy ubocznych efektów stosowania kokainy" - spekuluje "South African Journal of Science". Dlatego - jak dodaje - bard prawdopodobnie wolał marihuanę, jako środek mający właściwości stymulujące umysł. Autorzy artykułu na poparcie swoich spekulacji cytują fragment Sonetu 76, w którym poeta wspomina o "odkryciu we wspaniałym zielu". Miałoby to według nich dowodzić, że autor "Hamleta" zażywał ziół, by rozwinąć swoje moce twórcze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Wkq (niezweryfikowany)
<p>czytałem o tym 6-7 lat temu na kopalni wiedzy</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Zwykły dzień

[Info: notatki pochodzą z wątku Bieluń dziędzierzawa]

Autorką poniższego jest użytkowniczka matematyka:

Dalszy mój kolega chciał zjeść bieluń. Mówił mi: e, matematyka, chodź, zjedz bieluń ze mną, wiem gdzie rośnie. Odpowiedziałam mu: czyś ty się z chujem na łby pozamieniał? I odeszłam. A on zebrał bieluń. I zjadł.