Rozkwit produkcji narkotyków w pustostanach przy głównych ulicach handlowych w UK

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

londynek.net | BBC / Jagoda S.

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

29

Jak twierdzą brytyjskie służby policyjne, zorganizowane grupy przestępcze obierają sobie za cel puste sklepy i puby w centrach miast, by uprawiać w nich konopie indyjskie na skalę przemysłową - donosi portal stacji BBC.

Puste restauracje, kawiarnie, kluby nocne, hale bingo i budynki biurowe były wykorzystywane do uprawy narkotyku - wynika z informacji Krajowej Rady Komendantów Policji.

W ciągu ostatniego roku przeprowadzono naloty na dziesiątki nieruchomości, od starego sklepu z zabawkami w Ayr w Szkocji, po dawny bank w Welshpool w Powys. W Newport, w południowej Walii, przestępcy wykorzystali kilka pięter dawnego domu towarowego przy głównej ulicy handlowej do uprawy ponad 3 000 sadzonek konopi indyjskich.

Wartość uliczna marihuany wyhodowanej tylko w tym jednym byłym sklepie, szacowana jest na dwa miliony funtów.

Agenci nieruchomości, elektrycy i handlowcy są ostrzegani, że grozi im odpowiedzialność karna, jeśli będą pomagać gangom w przekształcaniu budynków w farmy konopi indyjskich.

Nadkomisarz Richard Lewis, krajowy lider ds. walki z narkotykami w Krajowej Radzie Komendantów Policji, przyznał, że upadek wielu placówek handlowych w ostatnich latach stworzył okazję dla przestępców. Dodał, że z uwagi na mały ruch na ulicach w godzinach wieczornych, uprawy konopi indyjskich mogą pozostać niewykryte.

W ubiegłym roku zintensyfikowano operacje policyjne wymierzone w farmy konopi indyjskich, wydano 1 000 nakazów przeszukań i aresztowano prawie 1 000 osób.

Policja z Gwent przeprowadziła skuteczne naloty na kilka farm konopi indyjskich w centrum Newport, z których największą był dawny dom towarowy Wildings, który został zamknięty w 2019 roku

W ubiegłym roku analiza przeprowadzona przez Welsh Retail Consortium wykazała, że w Walii aż co szósty lokal handlowy stoi pusty. Na początku tego roku policja we współpracy z Radą Miasta Newport utworzyła bazę danych budynków, które mogą być narażone na wykorzystywanie przez gangi.

Według Krajowej Rady Komendantów Policji, służby podejmują szereg działań w celu likwidacji farm konopi indyjskich i nie oznacza to tylko ścigania tych, którzy uprawiają konopie indyjskie. Operacje policyjne wykazały powiązania między produkcją konopi indyjskich na dużą skalę a innymi przestępstwami, takimi jak handel ludźmi i przestępstwa z użyciem przemocy.

Lewis zaapelował do wszystkich osób, aby przekazywały policji informacje, jeśli podejrzewają, że dana nieruchomość jest wykorzystywana do uprawy narkotyków.

Niektóre z charakterystycznych znaków to zaklejone okna i jasne światła świecące we wczesnych godzinach porannych. Na zewnątrz mogą być też ustawione namioty, ponieważ w takich nieruchomościach jest zbyt gorąco, aby ludzie mogli tam przebywać przez całą noc.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

  • Marihuana

To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.


  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Chęć przetestowania nowej substancji, ale bez przesadnej ekscytacji. Dzień jak co dzień - całkowita norma.

Na wstępie zaznaczę że lubię się rozpisywać. Baaaardzo rozpisywać, co widać po wielkości tekstu :) Czytasz na własną odpowiedzialność!

Przeglądając Hyperreal'a oraz Neurogroove natchnąłem się na substancje zwaną pseudo-efedryna. Nie znalazłem o niej zbyt dużo informacji, a gdy jakieś już znajdywałem były bardzo mieszane - od kompletnie żadnych efektów działa po naprawdę zachwalające działanie "pseudo-efki". Stwierdziłem - "trzeba spróbować tego shit'u". No i spróbowałem :)

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.