Sąsiad USA zezwoli na posiadanie narkotyków

Konserwatywny prezydent Meksyku Felipe Calderon, mocno zaangażowany w walkę z kartelami narkotykowymi, chce zezwolić na posiadanie substancji odurzających w niewielkich ilościach.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1914
Konserwatywny prezydent Meksyku Felipe Calderon, mocno zaangażowany w walkę z kartelami narkotykowymi, chce zezwolić na posiadanie substancji odurzających w niewielkich ilościach. Jak poinformowała agencja Reutera, meksykański przywódca już przekazał swą propozycję Kongresowi. Pomysł irytuje jednak USA. Zdaniem władz amerykańskich, do Meksyku przyciągnie on wielu "narkotykowych turystów". Jeśli w Meksyku dojdzie do zmiany prawa, bezkarnie będzie można mieć przy sobie do dwóch gramów marihuany lub opium, pół grama kokainy, 50 miligramów heroiny, czy 40 miligramów metaamfetaminy. Ponadto handlarzy narkotyków władze będą mogły ścigać przed sądem okręgowym, a nie - jak obecnie - federalnym. Nowe prawo pomogłoby skierować siły policyjne do walki z potężnymi kartelami narkotykowymi, a nie - jak obecnie - kazać policji zajmować się każdym zatrzymanym narkomanem. Podobny przepis chciał w 2006 roku wprowadzić poprzednik Calderona - Vincente Fox. On także spotkał się z ostrą reakcją Amerykanów. Meksyk stanowi korytarz przerzutu narkotyków z Kolumbii do USA. Prezydent Calderon, chcąc ograniczyć przemyt przez północną granicę, rozmieścił tam tysiące żołnierzy. W tym roku w Meksyku w przemocy związanej z handlem narkotykami zginęło już około 3 tysięcy ludzi.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
nawet jebany mexyk sie opamietal, kiedy przyjdzie czas na Polske ? jebac usa, robmy swoje KURWA !
POLAKOV (niezweryfikowany)
Dobry motyw beda myslec bardziej o swoim zdrowiu niz o prawie poparl bym tego typa gdyby mieszkal w polsce hahahaha :D
Anonim (niezweryfikowany)
o kurwa to z grubej rury polecieli. myslalem ze tylko gande uwolnią a tu takie rzeczy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Znajduje się w raporcie

Dawno mnie tu nie było i jakoś nie miałem ochoty zabrać się za raporty ale mam trochę czasu więc opowiem wam moje doświadczenia z wojownikami psylocybami. Opiszę tu 6 tripów - 3 samotne i 3 z towarzyszami oraz to jak na mnie wpłynęły.

Pierwsza wycieczka: 2G

  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, godzina wieczorna, spontaniczna decyzja „spalę dzisiaj resztę tego ekstraktu i niech się dzieje, co chce”.

11.11.2008

Do tej pory nie miałem do czynienia z Salvią Divinorum, chociaż sądziłem, że mam wystarczającą wiedzę teoretyczną, by sprawdzić na własnym ciele i umyśle jak działa ta roślina. Parę dni temu znalazłem korzystną dla siebie ofertę 20g suszu, który zamierzałem zamówić jak tylko mój portfel przestanie świecić pustkami, jednak życie jak zwykle potoczyło się swoim torem, jakże odmiennym od moich planów i w piątek moją własnością stał się ekstrakt x6.

  • Adrenalina
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Tytoń

Zimny wrześniowy dzień 6 lat temu, A.D. 2011. Ekscytacja przed pierwszym występem jako DJ. Rozkręcająca się psychoza paranoidalna z rodzaju psychodelicznego flashbacka. Szał zwierzęcia, które opanowane lękiem atakuje.

"Kra, kra!" [...] Tego ranka wrony krakały jakoś tak osobliwie, jakby się antropomorfizowały, a człowiek-gawron dął w swój kruczoczarny dziób. Muzyka w telefonie też brzmiała nad wyraz krystalicznie, ostro, maleńki koncercik rozgrywał się w mojej rozgorzałej percepcji, ambientowe połacie przy zimnej, wrześniowej kałuży. Czekałam na pociąg. Przeszłam przez dziurę w siatce w stronę torów, było rano, to jeszcze za wcześnie na policyjne atrakcje, nikt nie był w stanie mnie przyfilować. Pociąg zatrzymał się z przeraźliwym świstem, zatkałam uszy tak mocno jak to było tylko możliwe.

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

cisza i spokój

W poprzednim TR pisałem o tym, że Tramal na mnie w ogóle nie działa. Nie poddawałem się i próbowałem dalej. Zjadłem do końca opakowanie 50 tabsów po 100 mg w odstępie około 3 tygodni. Coraz częściej zaczyałem odczuwać pozytywne sprawy związane z tym specyfikiem. Raz nawet miałem bardzo silną fazę po wzięciu zaledwie 300 mg. Dziś stwierdzam, że tramal daje odseparowanie od problemów, znieczulenie myślowe, obojętność, która tak mi jest potrzebna.

 

Przebieg dnia dzisiejszego:

 

17.00. Pogryzłem 400 mg tramalu retard i popiłem piwem.

 

randomness