Kolejny kraj szykuje się na legalizację marihuany!

„Prohibicja nie rozwiązuje problemu, a prowadzi do gigantycznych kosztów”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

383

Legalizację marihuany, czyli pójście drogą jaką wybrała Kanada, zapowiedział na spotkaniu w Ottawie przyszły szef MSZ Meksyku. Meksyk liczy na to, że legalizacja doprowadzi do spadku przemocy, a także zmniejszenia kosztów służb, które zajmują się jej ściganiem.

Marcelo Ebrard, który obejmie stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych 1 grudnia 2018, widzi w tym szansę na ograniczenie przemocy, której głównym źródłem są porachunki narkotykowych gangów. W Ottawie rozmawiał ze swoim kanadyjskim odpowiednikiem, Chrystią Freeland, na temat doświadczeń związanych z legalizacją marihuany jakie ma Kanada.

Ebrard powiedział, że Meksyk rozważa rozwiązania kanadyjskie albo takie jakie obowiązują w Urugwaju. Zwrócił też uwagę na fakt, iż prohibicja dotycząca marihuany nie wyeliminowała jej używania przez obywateli, a doprowadziła do gigantycznych kosztów związanych ze ściganiem narkotykowych przestępców oraz utrzymywanie ich w zakładach penitencjarnych.

Za wyjątkowo niepożądany efekt społeczny uznał też przemoc ze strony narkotykowych gangów, z którą zmaga się Meksyk. Od roku 2006 w walkach między gangami, a także w starciach z meksykańską policją i armią, śmierć poniosło blisko 200.000 osób. Legalizacja marihuany ma pozbawić gangi gigantycznych zysków i znacząco zredukować przestępczość.

Kanada zalegalizowała marihuanę 17 października. Ilość chętnych do kupna legalnego narkotyku była tak duża, że zabrakło jej w punktach prowadzących sprzedaż. Urugwaj zdecydował się na podobny krok w roku 2013. Marihuana jest legalna także w niektórych stanach USA.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.

...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.

  • Ayahuasca

Dawka i substancja: 3-4 gramy ruty stepowej + 8-9 gramów mimozy hostilis




  • Marihuana

Cześć wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami moim wczorajszym przeżyciem

po MJ.





Ale od początku.





Nazwa substancji: marihuana





Poziom doświadczenia: około trzech lat, paliłem już setki :) razy, często

(najdłużej przez miesiąc codziennie), standardowo 1 do 4 razy w tygodniu





Stan umysłu: luzik, nic nie zapowiadało tego co miało

nastąpić