Posłanki dostaną "narkotykowe" życzenia na Dzień Kobiet

Posłanki z okazji Dnia Kobiet dostaną pocztówki ze zdjęciem maków. To pomysł Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej, która zachęca do wysyłania posłankom kartek z życzeniami.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2287

Posłanki z okazji Dnia Kobiet dostaną pocztówki ze zdjęciem maków. To pomysł Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej, która zachęca do wysyłania posłankom kartek z życzeniami.

Akcja organizacji nosi nazwę "Wyślij laurkę posłance". Na kartkach, obok życzeń zrealizowania wszystkich planów, znajduje się stwierdzenie, że należy zmienić nieskuteczną ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii.

Posłanki na przygotowanych przez Polską Sieć Polityki Narkotykowej kartkach pocztowych przeczytają: "W załączniku przesyłam specjalną pocztówkę, na której widnieje bukiet kwiatów maku. Bukiet ten zamiast wstążki ma przyczepiony znaczek z przekreślonymi cyframi 62.1. Liczba ta jest symbolem artykułu 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, na mocy którego osoba posiadająca jakąkolwiek ilość narkotyków może być skazana na karę pozbawienia wolności do lat 3".

Organizacja podkreśla, że Polska prowadzi jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk narkotykowych na tle całej Europy, bowiem stawia ona znak równości pomiędzy dilerem a okazjonalnym użytkownikiem i osobą uzależnioną.

"W praktyce zapis ten doprowadził do osadzenia w zakładach karnych kilkunastu tysięcy osób, z których większość została skazana za posiadanie znikomej ilości marihuany. W ciągu 10 lat wykrywalność takich 'przestępstw' wzrosła o 1500%, przez co art. 62.1 nawet przez policję zaczął być nazywany 'statystycznym', zaś w opinii sędziów jego stosowanie jest niecelowe" - pisze Polska Sieć Polityki Narkotykowej.

Organizacja przypomina, że projekt nowelizacji obecnie obowiązującej, restrykcyjnej Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii od wielu miesięcy czeka na poddanie pod obrady Sejmu. Życzenia kończą się słowami: "Wysyłając wirtualną pocztówkę, chcę zwrócić Pani uwagę na problem i oprosić o pomoc zmianie tak drastycznego prawa narkotykowego".

Polska Sieć Polityki Narkotykowej podaje adresy, na które należy wysyłać kartki. To adresy e-mail posłanek Beaty Kempy, Marzeny Wróbel, Bożeny Szydłowskiej, Iwony Arent, Lidii Staroń, Moniki Ryniak, Ewy Kopacz, Teresy Wargockiej, Elżbiety Jakubiak i Julii Pitery.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Pewnego dość nudnego, grudniowego popołudnia, po niedawnym zasłyszeniu pierwszych informacji o nadużywaniu gałki muszkatołowej, postanowiłem własnoręcznie poznać tę drugą stronę popularnej przyprawy.

O 16:07 zjadłem 6 świeżo zmielonych orzechów z jogurtem naturalnym i dżemem. Prawdopodobnie istnieją lepsze metody konsumpcji w tym przypadku, moja nie sprawdziła się. Nawet pół słoika dżemu malinowego nie zamaskowało intensywnie pachnącej gałki. Pomogło zapijanie colą. Ogólnie rzecz biorąc sama konsumpcja była najgorszą rzeczą w całym tym doświadczeniu.

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*

  • 2C-D
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogromne, 120m2 mieszkanie gdzieś w Poznaniu. Sobotni wieczór. Poprzedniego dnia sajtransowa impreza w klubie, dzisiaj wesoła gromada z różnych stron Polski robi poprawkę w warunkach domowych. Samopoczucie znakomite, cieszę się z możliwości przebywania w tak doborowym towarzystwie.

I. Wprowadzenie

Gdy tylko przekroczyliśmy próg mieszkania, od razu wiedziałem, że to będzie noc pełna przygód. Podekscytowany przemierzałem rozległe przestrzenie pokoi, wciąż znajdując drzwi do kolejnych pomieszczeń. W większości z nich rozstawione były głośniki, z których sączyły się już transy albo chillouty.