Po narkotykach usiadł za kierownicą – został zatrzymany

Wczoraj wieczorem policjanci zatrzymali 35-letniego Przemysława D., który jak szalony pędził ulicami Warszawy. Po zatrzymaniu auta okazało się, że kierowca jest pod wpływem środków odurzających.

Alicja

Kategorie

Źródło

Stołeczna Komenda Policji

Odsłony

951
Wczoraj wieczorem policjanci zatrzymali 35-letniego Przemysława D., który jak szalony pędził ulicami Warszawy. Po zatrzymaniu auta okazało się, że kierowca jest pod wpływem środków odurzających. Oprócz tego, w samochodzie mundurowi znaleźli wagę elektroniczną i ponad 11 gram marihuany. Sprawa miała swój początek na Ochocie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego KSP zobaczyli, jak z terenu dworca zachodniego wyjeżdża samochód. Jego kierowca wyjechał bardzo brawurowo, przekraczając dozwoloną prędkość i łamiąc inne przepisy. Funkcjonariusze od razu postanowili skontrolować kierowcę i auto. Po bardzo dynamicznym pościgu zatrzymali samochód przy ulicy Marymonckiej. Podczas przeszukania auta, mundurowi znaleźli ponad 11 gram marihuany i wagę elektroniczną. Kierowca, 35-letni Przemysław D. trafił na badania, które potwierdziły, że prowadził samochód pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Dziś sprawą zajmie się sekcja dochodzeniowo-śledcza.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Gościu (niezweryfikowany)
<p>Pewnie jechał na ciśnieniu do domu zapalić, bo najarany to by się ze ślimakami najwyżej ścigał... a że wykryli.. eh te testy i ich precyzja do miesiąca.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

MDMA (3,4-methylenedioxymethamphetamine)

jest głównym (przynajmniej powinna) składnikiem narkotyku zwanego "ecstasy".

Sprzedawana w postaci tabletek z wyrytym logiem jest przysmakiem niedzielnego

ćpuna. Koszt jednej tabletki waha się w granicach 15-35 zł co zależne jest od

marki, czy też ilości kupowanych dropsów.


Opatentowana dawno temu bo w 1913 roku przez niemiecką firmę farmaceutyczną

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

Waga: około 60-70kg,

Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)

randomness