Holi Bhang

Sarojs Cookbook - czyli zdrowo smacznie i przyjemnie :))

Składniki:

1-1/2 szklanki wody
2-1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka stołowa wyprażonych i posiekanych migdałów<

Tagi

Źródło

[h]

Odsłony

15278
Sarojs Cookbook - czyli zdrowo smacznie i przyjemnie :))
Składniki:

1-1/2 szklanki wody
2-1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka stołowa wyprażonych i posiekanych migdałów
1 łyżka posiekanych orzechów nerkowca
1/2 łyżka posiekanych pistacji
1/4 łyżki nasion maku
1/4 łyżka nasion melona (kharbooj seeds - obrane nasiona melonów i cantalop - przyp. Arm.)
1/4 łyżki anyżu
1/4 łyżeczki (nie - łyżki! - przyp. Arm.) zmielonego cardamonu
1/4 szklanki ususzonych płatków róży
1 łyżeczka wody różanej
1/4 łyżeczki pieprzu
1/8 łyżeczki imbiru
1/8 łyżeczki sproszkowanego cynamonu
1/2-3/4 szklanki cukru
15 gram liści i pąków cannabis (co jest zakazane w wielu miejscach i dostępne w niewielu sklepach, niektórzy nie mają możliwości użyć tego składnika (taa.. zakazane, niezakazane i tak figę to znaczy - przyp. Arm.)

  Sposób przyrządzenia:  

  1. Oczyść liście i pąki cannabis usuwając wszelkie gałązki i nasiona
  2. Umyj je dokładnie
  3. W garnku zagotuj wodę
  4. Dodaj wszystkie składniki prócz cukru i mleka
  5. Gotuj to na wolnym ogniu przez 10 minut
  6. Odcedź i zatrzymaj płyn
  7. Stałą część przemiel w kamiennym (!?) młynku dodając 1-2 łyżki stołowe ciepłego mleka
  8. Przeciśnij przez muślin (rodzaj bawełny - przyp. Armag.) oddzielając płyn do naczynia
  9. Powtarzaj poprzednie dwa kroki póki nie zużyjesz 1 szklanki mleka a stała część nie stanie się sucha i wiórowata
  10. Wyekstrachowane mleko powinno być pozbawione zanieczyszczeń
  11. Zmieszaj tak otrzymane mleko z zagotowaną przedtem wodą
  12. Dodaj pozostałe mleko i cukier
  13. Chłódź przez 2-3 godziny i podawaj

Wydajność: 4 szklanki
Czas: 45 minut
Przechowywać można przez: 1-2 dni (hehe - kto by wytrzymał ;P - przyp. Arm.)


Przepis pochodzi ze strony Saroj\'s cookbook Adres podrzucony przez xxx, tłum. Armageddon

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Suchanino (niezweryfikowany)

No nizle-ide do kuchni przyrzadzac:)

gonzo (niezweryfikowany)

to chyba o mozdzierz chodzi, zeby to jakos utrzec czy cos.

Armageddon (niezweryfikowany)

to chyba o mozdzierz chodzi, zeby to jakos utrzec czy cos.

gonzo (niezweryfikowany)

To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?

Ferdzieszyński (niezweryfikowany)

To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?

Armageddon (niezweryfikowany)

To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?

kleszcz (niezweryfikowany)

To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?

omax (niezweryfikowany)

a jakie efekty sa po tym???

olborer (niezweryfikowany)

jezu, 15 gramów? trochę sporo

elo (niezweryfikowany)

Heh, mam znajomego Hindusa, mówił, że raz w życiu próbował tego bhangu (w Indiach bhang jest legalny) i podobno nieźle kopie. :D

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

                Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę.  Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • clonazepam
  • MDMA
  • Retrospekcja

Chęć rozluźnienia się i przyjemnego pofazowania i odstresowania sie

Dużo stresu na głowie ziolo zaczyna nudzić w ostatnim czasie polubiłem se przyjebac ketaminy a dostałem akurat dobytek pieniezny ale nie chciałem przyjebac kety nie miałem ochoty na ciężki robotyczny trip a więc hmmm może jakieś opio? Kurwa opio wpierdalac? Czemu nie ale wsm widzę że gosc ma taniutko klony, oooo jaką piękna cena 5 clonow za 40 zlociszy a więc żal nie skorzystać. godzina z 18

  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".