Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę. Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.


Komentarze
No nizle-ide do kuchni przyrzadzac:)
to chyba o mozdzierz chodzi, zeby to jakos utrzec czy cos.
to chyba o mozdzierz chodzi, zeby to jakos utrzec czy cos.
To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?
To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?
To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?
To w ogóle tłuszczu nie ma, to chyba nie powinno się rozpuścić?
a jakie efekty sa po tym???
jezu, 15 gramów? trochę sporo
Heh, mam znajomego Hindusa, mówił, że raz w życiu próbował tego bhangu (w Indiach bhang jest legalny) i podobno nieźle kopie. :D