Co znajdowało się w tabliczkach czekolady z narkotykami, które sprzedawano dzieciom na jarmarku?

Policja informuje oraz ujawnia szokujące fakty dotyczące tego, co znajdowało się w czekoladach, które były sprzedawane dzieciom podczas tegorocznego jarmarku bożonarodzeniowego w Mansfield.

deadmau5

Kategorie

Źródło

Maryam Zakir-Hussain
independent.co.uk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie Fakty Konopne! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

80

Testy wykazały, że tabliczki czekolady, po których klienci zachorowali na jarmarku bożonarodzeniowym w Mansfield, zawierały ślady narkotyków halucynogennych, potwierdziła policja. Policja Nottinghamshire wszczęła dochodzenie po tym, jak ludzie zachorowali po zjedzeniu czekolady sprzedawanej na straganie w Mansfield w zeszłym tygodniu.

Czekolada była sprzedawana w złotych opakowaniach i pomarańczowych pudełkach Cali-Gold w zeszłą sobotę. W aktualizacji policja potwierdziła, że ilości psylocyny i THC - substancji występującej w konopiach indyjskich - zostały znalezione w niewielkiej liczbie tabliczek czekolady. Wśród osób zabranych do szpitala znalazł się 10-letni chłopiec, ale policja potwierdziła, że wszystkie osoby, które źle się poczuły, w pełni wyzdrowiały. 63-letnia kobieta została aresztowana pod zarzutem podawania szkodliwej substancji i została zwolniona za kaucją.

Nadinspektor Chris Sutcliffe z Nottinghamshire Police powiedział:

"Dochodzenie jest w toku po tym, jak wiele osób zgłosiło zachorowanie po spożyciu czekolady zakupionej w Mansfield w ostatni weekend. "Przeprowadzono testy kryminalistyczne czekolady odzyskanej przez policję, a większość z nich nie wykazała śladów narkotyków ani niczego niezwykłego. "W niewielkiej liczbie batonów wykryto jednak ilości halucynogennego narkotyki psylocyny i THC - substancji występującej w konopiach indyjskich. "Bardzo ważne jest, aby każdy, kto nadal ma tę czekoladę, natychmiast przekazał ją policji, aby można ją było poddać dalszej analizie". "63-letnia kobieta została aresztowana pod zarzutem podawania szkodliwej substancji i obecnie pomaga policji w naszych bieżących dochodzeniach po zwolnieniu za kaucją.

Tina Potter, szefowa Incidents, Food Standards Agency powiedziała:

"Współpracujemy z władzami lokalnymi, brytyjską Agencją Bezpieczeństwa Zdrowia i policją Nottinghamshire w celu zbadania incydentu po doniesieniach o chorobie po zjedzeniu czekolady zakupionej na targu w Mansfield w Nottinghamshire "Czekolada była zarówno oznaczona jako 'Cali-Gold', jak i niemarkowa. "Jeśli kupiłeś czekoladę pasującą do tego opisu, nie powinieneś jej spożywać, ale zamiast tego przekazać policji. "Jeśli już ją zjadłeś i wystąpiły objawy, powinieneś pilnie zwrócić się o pomoc lekarską do swojego lekarza rodzinnego lub skontaktować się z NHS 111 online lub zadzwonić pod numer 111".

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Na mieszkaniu, lato ( końcówka wakacji ) WIEK- 14 lat

Zacznijmy więc od tego że było to 3 lata temu więc pamiętam to jak przez mgłe, ale pamiętam.
Około 15 Sierpnia, ustaliliśmy z kolegą X i Z że spróbujemy tej całej hehehuany.
Załatwiłem gram z niedokońca sprawdzonego źródła, udaliśmy sie do lidla po jakąś pepsi i czipsy żeby nie było tak sucho.
( Niepamiętam dokładnie godzin więc będe pisał tak jak to pamiętam )

  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Inne
  • Pierwszy raz
  • Tagetes Lucida

Nastawienie pozytywne, przez cały czas trwania fazy przebywałam sama w moim mieszkaniu.

Już na samym wstępie pragnę zaznaczyć iż jest to mój pierwszy raport napisany na tej stronie, natomiast ja sama nie jestem osobą towarzyską i nie stosuje substancji psychoaktywnych w celu urozmaicenia zabawy z znajomymi. Jestem typem introwertyczki która już od dziecka interesuje się duchami, ezoteryką, świadomymi snami itp. Od dawna już potrafię opuścić własne ciało oraz latać w snach bez zażywania czegokolwiek. Do zażywania substancji halucynogennych natomiast podchodzę poważnie, podobnie jak kiedyś podchodziły do tych tematów plemiona indiańskie.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Październik 2014. Zaciszny leśny zakamarek. Ekscytacja, obawa przed nieznanym.

Dimetylotryptamina - zawarta w połyskującej żywicy koloru sraczkowatego błota - miała tego dnia inwokować duchowe doświadczenie najwyższej klasy, drastycznie zmienić jakość mej świadomości, a i być może dopuścić mnie do wielkiego misterium psychodelicznej paschy, odsłonić kotarę codzienności, ukazać co się kryje pod spódnicą matki Ziemi...

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

randomness