przybyłam z wami pobluźnić o naszych słabościach :@
- Muszę Cię zmartwić, ale chyba nie masz czego tu szukać.
Po marihuanie wzmaga się apetyt - udowodnili już dawno naukowcy. Teraz dowiedziono, że można na tym zarobić. Legalizacja narkotyku przełożyła się na większe zyski dla fastfoodów.
Po marihuanie wzmaga się apetyt - udowodnili naukowcy. Teraz dowiedziono, że można na tym zarobić. Legalizacja narkotyku przełożyła się na większe zyski dla fastfoodów.
W terminologii medycznej brzmi to tak: aktywacja receptorów kannabinoidowych typu 1 (CB1R) wpływa na tę niekontrolowaną chęć konsumowania dużej ilości jedzenia. W skrócie oznacza to, że jak zapalisz skręta, to będziesz głodny. Jak się okazuje w USA w stanach gdzie zalegalizowano narkotyk, sprzedaż fast-foodów rośnie.
Zgodnie z nowym badaniem przeprowadzonym przez Green Market Report i Consumer Research Around Cannabis wykazano, że konopie wzbogacają apetyt użytkowników. A to sprawia, że wielu klientów, korzystających z legalnych aptek, biegnie po tacos czy hamburgery.
43 proc. osób korzystających z legalnej marihuany jadało w restauracji McDonalda w ciągu ostatnich czterech tygodni. 18 proc. zjadło w Taco Bell, podczas gdy 17,8 procent trafiło do Wendy's. Wyniki te były znacznie wyższe niż wśród respondentów, którzy nie odwiedzili apteki w celu zakupu legalnego narkotyku.
Przeprowadzono też sondę, w której wzięło odział około 27 500 osób. Według badań, inne sieci restauracji, które wykazywały wyższe spożycie przez użytkowników konopi indyjskich, to Burger King, KFC, Jack in the Box i Carl's Jr.
Consumer Research Around Cannabis jest firmą badawcza z Houston, która śledzi demografię przemysłu marihuany. Ich zielony raport na temat rynku konopnego skupia się na informacjach finansowych i gospodarce konopi.
przybyłam z wami pobluźnić o naszych słabościach :@
- Muszę Cię zmartwić, ale chyba nie masz czego tu szukać.
Był to jeden z weekendów w wakacje 2003. Zaczeło się w piątek, wiadomo jak każdy weekend. do wyboru mam dwie opcje: impreaz housowa albo wyjazd na dziełke z ekipą, wybieram tą pierwszą zwłaszcza, że opcja działkowa jest aktualna cały weekend. a jak impreza to trzeba jechać do sklepu--->telefon--->dojazd, odbiór--->powrót, wszystko w 15min. bez problemów. zakupiliśmy z kumplem jedną sztukę fety, 6 draży i funfa(5g zioła)-wszystko dla nas dwóch- i czekamy do godziny wyjścia. ustawiliśmy się o 21 z nim i z kumplem z lachą.
Ponury lipcowy wieczór w środku tygodnia, deszczowo. Wnętrze mieszkania.
– To w końcu bierzemy dwa papiery czy jeden? – dopytuje się F.
– Bierzemy dwa. Ja się nie boję. – odpowiadam.
– Dobra, to po jednym z każdego.