Papryczki chili i marihuana mogą łagodzić stan zapalny

Konsumpcja papryczek chili pobudza produkcję naturalnych kannabinoidów, podobnych do tych występujących w marihuanie, i sprzyja obniżeniu stanu zapalnego w organizmie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP Nauka w Polsce
ooo/agt

Odsłony

207

Konsumpcja papryczek chili pobudza produkcję naturalnych kannabinoidów, podobnych do tych występujących w marihuanie, i sprzyja obniżeniu stanu zapalnego w organizmie – czytamy w „Proceedings of the National Academy of Sciences”.

Naukowcy z Uniwersytetu w Connecticut (USA) podawali myszom kapsaicynę – substancję zawartą w papryczkach chili – i zaobserwowali, że związek ten łączy się w układzie pokarmowym z receptorem TRPV1, powodując nasilenie produkcji anandamidu – relaksującego neuroprzekaźnika z grupy kannabinoidów.

Anandamid również oddziałuje na receptor TRPV1 (dalej intensyfikując proces produkcji), ale reaguje też z innym receptorem odpowiedzialnym za wytwarzanie i zwiększanie aktywności makrofagów (komórek układu odpornościowego) i w ten sposób łagodzi stan zapalny w jelitach.

Za pomocą kapsaicyny, a także bezpośrednio podawanego anandamidu, badacze zdołali nawet wyleczyć myszy chore na cukrzycę typu 1 – przypadłość zaliczaną do chorób autoimmunologicznych.

Ze względu na to, że receptory wrażliwe na działanie anandamidu są obecne również w mózgu i są to te same receptory, które reagują na kannabinoidy pochodzące z marihuany, naukowcy stwierdzili, że anandamid należy do substancji umożliwiających komunikację pomiędzy układem nerwowym i odpornościowym. Podejrzewają ponadto, że inne kannabinoidy (właśnie te z marihuany) mogłyby wywierać podobny efekt na organizm, a mianowicie zmniejszać stan zapalny układu pokarmowego oraz trzustki i pomagać w leczeniu chorób, takich jak cukrzyca, czy zapalenie okrężnicy.

Specjaliści zamierzają dalej badać właściwości anandamidu, jak również rozpocząć eksperymenty z wykorzystaniem jadalnej marihuany w miejscach, gdzie jest ona zalegalizowana.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy. 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

SET Ja: podekscytowany, podniecony, nieco przestraszony P:wyluzowany, podniecony R:troche zestresowany SETTING piękna pogoda, dobre wibracje

Potrzebuje wieczności na zgłębienie tego, na co patrzę
a za chwilę patrzę
na coś innego

Dzieci z mięsa

 

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!