REKLAMA




Marihuana hitem wśród prezentów świątecznych w Kalifornii. „To świetna wiadomość”

Marihuana jest hitem wśród tegorocznych prezentów świątecznych w Kalifornii. Można ja nabyć w postaci żelków, czekoladek, a nawet kwiatów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!
Komentarz [H]yperreala: 
tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

126

Marihuana jest hitem wśród tegorocznych prezentów świątecznych w Kalifornii. Można ja nabyć w postaci żelków, czekoladek, a nawet kwiatów.

Klienci w Kalifornii sięgają coraz częściej po marihuanę jako prezent świąteczny. Część z nich robi sobie taki prezent … samym sobie.

Tak właśnie jest w przypadku 73-letniej Judy, która pali na miejscu w sklepie „Magnolia” w Oakland. Judy twierdzi, że paliła marihuanę od lat sześćdziesiątych i stwierdziła, że idealnym sposobem na relaks w Wigilię było kupienie marihuany.

– Dowiedziałem się o tym miejscu rok temu – powiedziała Judy. – To świetna wiadomość – dodała

W sklepie „Magnolia” w Oakland można kupić marihuanę w różnych postaciach: żelków, czekoladek, batonów, a nawet kwiatów. Sklepy oferujące marihuanę odnotowały kilkukrotny wzrost obrotów przed Świętami Bożego Narodzenia.

Marihuana stała się legalna w stanie Kalifornia od stycznia 2018 roku. Dotyczy to używania zarówno do celów zdrowotnych jak i rekreacyjnych. Osoby nabywające marihuanę muszą mieć ukończone 21 lat.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.

    • Dekstrometorfan
    • Pierwszy raz

    Nastawiony odkrywczo na osiągnięcie 3 plateau. Do południa czułem się niewyraźnie, na szczęście przeszło mi kiedy wyszedłem w drogę do domu K, gdzie mieliśmy nocować razem z T. Miejsce pobytu przygotowane odpowiednio na łóżkowe tripowanie pod opieką odpowiedzialnych ludzi.

    20:55 - zarzucane 4 paski w odstepach 10 min między każdym podczas spaceru po starym grodzie (świetny klimat, wielkie drzewa, zero oświetlenia, teren pokryty wieloma wzniesieniami i wypukłościami oraz pozostałościami po starym grodzie)

    21:47 - zacząłem odczuwać pierwsze efekty - pisk w uszach, ciepło i zmniejszone czucie przede wszystkim w opuszkach palców.

    • 2C-E
    • 4-ACO-DMT
    • Dekstrometorfan
    • Marihuana
    • Mieszanki "ziołowe"

    własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

    Waga: około 60-70kg,

    Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

    21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

    22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)

    • DMT

    Dobry nastrój, ekstazowy wieczór na letniej imprezie psytrance'owej. "Ciemny i cichy lasek" paręnaście metrów od głośnej sceny muzycznej.

    Pierwszy raz DMT - Changa - lasek parę metrów od sceny main

    Festiwal psytransowy, scena main, stoimy sobie z ekipą w cieniu lasku niedaleko głównej sceny, kiedy podeszło do nas dwóch imprezowiczów...

    Od razu złapaliśmy dobry kontakt z nowymi znajomymi. Nasza ekipa latała w tym czasie na 4-fma wiec, dobrze się wszyscy dogadywaliśmy xD (4fma to, coś podobnego do extasy – świetne się czujesz, jesteś pewny siebie, dobrze się gada z ludźmi i cieszysz się tym stanem.