Niemcy chcą legalizacji trawki. Berlin składa wniosek o legalną sprzedaż

Berlin chce zalegalizować sprzedaż marihuany. Ma to zapobiec wzrostowi narkomanii i wyeliminować dilerów. Śladami stolicy Niemiec chce pójść Brema.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Michał Kokot

Odsłony

666

Berlin chce zalegalizować sprzedaż marihuany. Ma to zapobiec wzrostowi narkomanii i wyeliminować dilerów. Śladami stolicy Niemiec chce pójść Brema.

Wniosek o wyłączenie z obowiązującego w Niemczech prawa zgłosiła Monika Herrmann z Zielonych, burmistrz dzielnicy Berlina Kreuzberg-Friedrichshain. Jeśli do wniosku przychyli się Federalny Instytut Leków i Wyrobów Medycznych, w dzielnicy powstanie od dwóch do pięciu punktów, w których legalnie będzie można nabyć narkotyki.

Teoretycznie za posiadanie nawet niewielkiej ich ilości grozi w Niemczech do pięciu lat więzienia. W praktyce wyroki skazujące zapadają w takich sprawach niezwykle rzadko. Już w latach 90. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie o tym, że posiadanie małych ilości na własny użytek nie jest karalne. W Niemczech każdy land osobno decyduje o tym, ile wynosi owa "niewielka ilość". W przypadku Berlina jest to np. 15 gramów marihuany, w większości pozostałych landów - sześć gramów.

Park dilerów

Władze Kreuzberg-Friedrichshain tłumaczą, że chcą zalegalizować proceder, który już i tak od lat kwitnie. Kupienie narkotyków w tej dzielnicy jest dziecinnie proste. Spacerowicze przechadzający się po Görlitzer Parku są na każdym kroku nagabywani zarówno w dzień, jak i w nocy przez dilerów. O zorganizowaniu w parku legalnego punktu sprzedaży dyskutowano w Berlinie już w ubiegłym roku. Pomysł zarzucono, gdy wiosną 2014 r. bawiące się w parku dziecko odkopało w piaskownicy trzy woreczki pełne kokainy.

Lokalni politycy konserwatywnej CDU chcieli wówczas wyrzucić z parku dilerów, ale nie pozwoliły na to protesty mieszkańców. Tłumy ludzi zjawiły się w parku z transparentami, nad którymi unosiły się kłęby dymu z palonych przez nich ostentacyjnie skrętów. Ostatecznie skończyło się na tym, że policjanci wręczali spacerowiczom ulotki, w których ostrzegali przed dilerami.

Jednak berlińczycy doskonale wiedzą, co dzieje się w Görlitzer Parku. Kilka tygodni temu aktywiści na rzecz legalizacji marihuany posadzili tuż przy głównej ulicy w Kreuzbergu kilkadziesiąt krzaków marihuany. Policja wpadła na trop "znaleziska" dopiero po kilku tygodniach.

Trawka tylko dla mieszkańców

Urzędnicy tłumaczą, że po zalegalizowaniu sprzedaży konsumenci będą kupowali narkotyki lepszej jakości i przestaną napychać kiesę dilerom. Zaprzeczają też, że ich celem jest propagowanie narkomanii. Punkty sprzedaży mają nie przypominać holenderskich coffee shopów, ale być zbliżone wyglądem do aptek. Do kupowania uprawnionych będzie jedynie 210 tys. pełnoletnich mieszkańców dzielnicy Kreuzberg-Friedrichshain.

Krytycy tego pomysłu twierdzą, że nie zmieni on nic, a jedynie zachęci do narkotyków. Nie wyeliminuje również dilerów z Görlitzer Parku, bo przecież ich klientami są nie tylko mieszkańcy dzielnicy.

Nawet jeśli pomysł wypali, mieszkańcy będą mogli kupić jedynie ograniczoną ilość narkotyków. Początkowo punkty będą działać tylko przez krótki okres.

Nie tylko Berlin

Podobny projekt chcą rozkręcić władze Bremy. Legalizacja sprzedaży miękkich narkotyków została wpisana w ubiegłym tygodniu do umowy koalicyjnej zawartej między lokalnymi socjaldemokratami i Zielonymi. Dyskutują o tym również radni Kolonii.

W Niemczech coraz głośniej słychać głosy, że dotychczasowa polityka zwalczania narkomanii nie przyniosła efektów i raczej należałoby zalegalizować sprzedaż miękkich narkotyków. Postulaty takie składają nie tylko tradycyjnie przyjaźni palaczom marihuany politycy, nomen omen, Zielonych, ale nawet niektórzy z konserwatywnej CDU. Niemiecki Bundestag właśnie debatuje nad projektem ustawy, która miałaby zalegalizować sprzedaż marihuany w całym kraju, choć szanse, że zostanie przegłosowany, są raczej niewielkie. 


Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Nie będę bawić się tutaj w szczegóły dotyczące pochodzenia, czy występowania,

gdyż "tussipect-owców" (nie wiem czy to właściwe sformułowanie) interesuje

działanie, efekty i skutki uboczne.


A więc:

  • Alkohol
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Nikotyna
  • Retrospekcja
  • Yerba mate

Kilkudniowa wycieczka, nastroje bojowe. Postawa z kategorii "Świat jest nasz, hasta la vista. Będę się dobrze bawił a wy możecie mi naskoczyć i oblizać".

Lęk i Odraza w Województwie Małopolskim, czyli historia o tym jak dwóch młodych adeptów sztuk narkotycznych przemierzało niewielki kawałek świata. Od tatrzańskich łąk przez brudne, zatłoczone ulice aż po pokoje bez klamek. W euforii i ekstazie, a także w niepokoju i desperacji, cały czas będąc tylko pionkami na kosmicznej planszy.

 

Akt 1 - Bezdomność fundamentalna na przekór ustawowym myślokształtom:

  • DMT

Dobry nastrój, ekstazowy wieczór na letniej imprezie psytrance'owej. "Ciemny i cichy lasek" paręnaście metrów od głośnej sceny muzycznej.

Pierwszy raz DMT - Changa - lasek parę metrów od sceny main

Festiwal psytransowy, scena main, stoimy sobie z ekipą w cieniu lasku niedaleko głównej sceny, kiedy podeszło do nas dwóch imprezowiczów...

Od razu złapaliśmy dobry kontakt z nowymi znajomymi. Nasza ekipa latała w tym czasie na 4-fma wiec, dobrze się wszyscy dogadywaliśmy xD (4fma to, coś podobnego do extasy – świetne się czujesz, jesteś pewny siebie, dobrze się gada z ludźmi i cieszysz się tym stanem.

  • Amfetamina
  • Metamfetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

30 stopni upału, lekkie odwodnienie po zatruciu pokarmowym

Witam,

Piszę ten TR aby ostrzec potencjalnych amatorów mefy. Nie jest to dobry środek. Czemu? Przeczytajcie...

S&S:

Zacznę od tego, że w tym tygodniu kurowałem się po zatruciu pokarmowym. Nawadniałem się, brałem witaminy i elektrolity. Jakoś doszedłem do siebie. Upał mnie wykańczał ale cóż poradzić. Dziś wypiłem od około 11:00 4 piwa. Dotarłem w ten sposób do godziny 16:30 przy wiatraku dmuchającym mi w plecy. Całkiem miło jak na 30 C za oknem...