Międzynarodowa konferencja o marihuanie w Niemczech: Politycy omawiali zmiany w prawie

Spotkanie w Berlinie było kolejnym krokiem w serii międzynarodowych konsultacji zapoczątkowanych w 2022 r. przez Niemcy, Maltę, Luksemburg i Holandię. Każdy rok przynosi nowe doświadczenia i wyzwania, które kraje te wspólnie analizują. Tegoroczna konferencja zgromadziła nie tylko polityków, ale także ekspertów z Europejskiej Agencji ds. Narkotyków (EUDA), naukowców oraz przedstawicieli organizacji społecznych.

deadmau5

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

70

Spotkanie w Berlinie było kolejnym krokiem w serii międzynarodowych konsultacji zapoczątkowanych w 2022 r. przez Niemcy, Maltę, Luksemburg i Holandię. Każdy rok przynosi nowe doświadczenia i wyzwania, które kraje te wspólnie analizują. Tegoroczna konferencja zgromadziła nie tylko polityków, ale także ekspertów z Europejskiej Agencji ds. Narkotyków (EUDA), naukowców oraz przedstawicieli organizacji społecznych.

Burkhard Blienert, niemiecki Komisarz ds. Narkotyków, podkreślił, że „międzynarodowa współpraca jest kluczowa w walce z czarnym rynkiem oraz w edukowaniu społeczeństwa o zagrożeniach związanych z używaniem marihuany”. Jak zaznaczył, wzrost zawartości THC w produktach z czarnego rynku oraz ich kontaminacja (m.in. pestycydami, wirusami czy nawet narkotykami syntetycznymi) stawia przed Europą nowe wyzwania.

Uczestnicy i Kluczowe Tematy Dyskusji

W rozmowach uczestniczyły delegacje z sześciu państw, w tym Malty i Luksemburga – pierwszych krajów UE, które zalegalizowały marihuanę rekreacyjną. Spotkanie miało charakter wymiany wiedzy i obejmowało trzy główne tematy:

  1. Pierwsze doświadczenia z legalizacją marihuany:
    • Niemcy podzieliły się informacjami o skutkach przyjęcia ustawy o konsumpcji marihuany, która weszła w życie w kwietniu 2024 r. Obywatele mogą legalnie posiadać do 25 g suszu i uprawiać do trzech roślin na własny użytek.
    • Luksemburg i Malta zrelacjonowały efekty swoich reform, które pozwoliły na rozwój społecznych klubów konopnych i ograniczenie czarnego rynku.
  2. Prewencja i edukacja:
    • Blienert podkreślił, że tylko poprzez dowody naukowe, edukację i dekryminalizację domowej uprawy można zmniejszyć ryzyko zdrowotne związane z używaniem marihuany.
    • Wprowadzono plany zwiększenia świadomości na temat niebezpieczeństw związanych z zanieczyszczeniami na czarnym rynku, gdzie aż 80% próbek jest skażonych (m.in. fekaliami, wirusami i pestycydami).
  3. Wpływ legalizacji na czarny rynek:
    • Programy pilotażowe w Niemczech zakładają sprzedaż marihuany w licencjonowanych sklepach w miastach takich jak Frankfurt i Hannover. Ma to stanowić alternatywę dla nielegalnego obrotu, który nadal dominuje w Europie.

Niemieckie Doświadczenia z Reformą

Niemcy, jako największy rynek marihuany w UE, stoją przed wyjątkowymi wyzwaniami. Reforma wprowadzona w kwietniu 2024 r. to pierwszy krok, który obejmuje m.in. dekryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany oraz domową uprawę. Jednak kluczowe zmiany nadejdą w 2025 r., gdy w wybranych miastach rozpoczną się programy pilotażowe sprzedaży marihuany w licencjonowanych sklepach.

Karl Lauterbach, minister zdrowia, zaznaczył, że “zmiana polityki narkotykowej w Niemczech była nieunikniona”, ale wymaga czasu na wdrożenie. Reformy spotkały się z ostrą krytyką ze strony konserwatystów, którzy zapowiadają ich cofnięcie w przypadku zwycięstwa w przyszłych wyborach.

Kontrowersje i Przyszłość Reform

Debata o legalizacji marihuany w Niemczech wywołała podziały polityczne. Partie konserwatywne (CDU i CSU) krytykują reformy jako „oderwane od rzeczywistości”. W odpowiedzi Zieloni i FDP podkreślają, że dekryminalizacja marihuany była nie tylko konieczna, ale także przynosi realne korzyści – zwiększa bezpieczeństwo konsumentów i ogranicza czarny rynek.

Na poziomie międzynarodowym ONZ pozostaje sceptyczne wobec legalizacji rekreacyjnej marihuany, argumentując, że jest to sprzeczne z obowiązującymi traktatami. Niemniej coraz więcej państw europejskich, w tym Czechy i Holandia, analizuje możliwość wprowadzenia podobnych regulacji.

Podsumowanie

Spotkanie w Berlinie było kolejnym krokiem w kierunku zjednoczenia europejskich działań na rzecz regulacji marihuany. Wymiana doświadczeń pomiędzy krajami takimi jak Niemcy, Malta czy Luksemburg pokazuje, że współpraca i nauka na błędach są kluczowe dla opracowania skutecznych polityk narkotykowych.

Przyszłość regulacji marihuany w Europie zależy od dalszej współpracy międzynarodowej, a także od zdolności państw do pokonania barier politycznych i społecznych. W obliczu narastających wyzwań, takich jak kontaminacja produktów z czarnego rynku czy wzrost zawartości THC, decyzje podjęte w Berlinie mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla całej Europy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • pFPP

Set w momencie dorzucania pFPP - zdenerwowanie, złość, nienawiść, desperacja. Setting - moja własna łazienka, 8 rano po 10 godzinach pracy.

To, co chciałabym tutaj opisać jest ostrzeżeniem dla lekkomyślnych osób uważających, że narkotyki to świetna, luźna zabawa. Tak będziecie myśleć do pierwszego swojego wypadku. Potem zmądrzejecie... albo i nie.

 

Zacznę od krótkiego "prologu".

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

cisza i spokój

W poprzednim TR pisałem o tym, że Tramal na mnie w ogóle nie działa. Nie poddawałem się i próbowałem dalej. Zjadłem do końca opakowanie 50 tabsów po 100 mg w odstępie około 3 tygodni. Coraz częściej zaczyałem odczuwać pozytywne sprawy związane z tym specyfikiem. Raz nawet miałem bardzo silną fazę po wzięciu zaledwie 300 mg. Dziś stwierdzam, że tramal daje odseparowanie od problemów, znieczulenie myślowe, obojętność, która tak mi jest potrzebna.

 

Przebieg dnia dzisiejszego:

 

17.00. Pogryzłem 400 mg tramalu retard i popiłem piwem.

 

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

na żywioł

TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*