Narkotyki miały trafić do uzdrowisk

Policjanci z CBŚ przejęli rekordową ilość amfetaminy i marihuany - prawie osiem kilogramów. Towar miał trafić do miejscowości uzdrowiskowych.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Kraków

Odsłony

1236
Policjanci z CBŚ przejęli rekordową ilość amfetaminy i marihuany - prawie osiem kilogramów. Towar miał trafić do miejscowości uzdrowiskowych. To była wspólna akcja policjantów z CBŚ, KP w Bieruniu na Śląsku i KM w Nowym Sączu. Zatrzymano 26 - letniego mężczyznę, w jego mieszkaniu policjanci znaleźli 7,5 kilograma amfetaminy i pół kilograma marihuany. Policjanci rozpracowywali mężczyznę od pewnego czasu. Ustalili, że narkotyki miały trafić do miejscowości uzdrowiskowych na Śląsku i w Małopolsce, takich jak Krynica Zdrój czy Muszyna. Ilość narkotyków została szczególnie zwiększona w okresie trwających ferii. Dobrej jakości marihuana tzn. skun i amfetamina były porcjowane. Z tej ilości narkotyków można było wytworzyć około 80 tys. działek. Szacuje się że wartość narkotyków to około 350-400 tys. złotych. Zatrzymany mężczyzna jest mieszkańcem Śląska. Przedstawiono mu zarzut posiadania narkotyków, za co grozi do 8 lat więzienia. Policjanci prowadzący śledztwo traktują sprawę jako rozwojową i przewidują w najbliższym czasie kolejne zatrzymania.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

adventure (niezweryfikowany)

"Szacuje się że wartość narkotyków to około 350-400 tys. złotych" ja pierdole ale oni grubo szacują 30*500=15000 30*7500=225000 =240000 za huja by za tyle nie sprzedali hurtowych ilości ;];] ps: mam problem z przepisaniem obrazka przy rejestracji na forum, po prostu się nie wyświetla. Próbowałem pod IE tez nie działa. Co mam zarobić?
w (niezweryfikowany)

spróbuj inną przeglądarką. firefox? opera? chrome? pokombinuj. albo klikaj odswież aż sie pojawi obrazek. albo co. tez kiedyś miałem ten problem wkoncu sie udało. pozdro
wyepka (niezweryfikowany)

Tylko i wyłącznie google chrome
Anonim (niezweryfikowany)

google chrome daje rade
Anonim (niezweryfikowany)

14
Anonim (niezweryfikowany)

Dobrze że chociaz dobrej jakości ta gandzia
Anonim303 (niezweryfikowany)

panowie policjanci na pewno docenią po godzinach...
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Ćpuńskie Spotkanko wieczorkiem u mnie w pokoju, Jestem zniecierpiwony oczekiwaniem na kumpla

-1g benzo

-paczka Acco.

-kilka wodnych

Nigdy jeszcze nie próbowałem tego łączyć, wiec jest to mój pierwszy raz.

Wiek 16 Lat Waga 75kg

doświadczenie: dxm,amfetamina,THC,benzydamina,gałka muszkatałowa.

  • Grzyby halucynogenne

S&S: koniec października 2009r., las na przedmieściach, pogoda raczej pochmurna, nastawienie? Ciekawość i podekscytowanie

Wiek: ja 16 lat, towarzysz 17

Doświadczenie: Moje - mj nałogowo na chwilę obecną, haszysz, dxm, kodeina;

Towarzysza - mj również nałogowo, haszysz, lsd, szałwia.

Ilość: po 25 łysiczek, ja 65kg/180cm, towarzysz 75kg/188cm

Czas: 13:30 + 20:00

Był to pierwszy trip grzybowy, także bądźcie wyrozumiali.

PROLOGOS

  • Marihuana

Od czego by tu zaczac, hehe... moze od tego, ze wszystko dzialo sie 2’go dnia swiat (26.12.2003). na ten dzien zaplanowane bylo grzybobranie z moim kumplem Ivanem. Wedlug informacji zawartych na shroomery.org fazy grzybowe mozna podzilic na 5 poziomow. 3 level jest juz stosunkowo mocny (1,8g suszonych grzybow z gatunku CUBENSIS). Przez caly dzien myslalem na ktory poziom wskoczymy dzis w nocy, hehe... doszedlem do wniosku, ze najlepszy bedzie poziom dokladnie pomiedzy 3 a 4 levelem... takie tez dzialki suszonych PSILOCIBE CUBEBSIS ECUADOR odmierzylem, bylo to po 2,3g na glowe!

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.