Narkotyki i wódka - tak kończą sportowe talenty

Mario Jardel, słynny brazylijski piłkarz, przegrał z kokainą. Także we Polsce mamy przykłady podobnej głupoty.

Koka

Kategorie

Źródło

sportfan.pl

Odsłony

883
Mario Jardel, słynny brazylijski piłkarz, przegrał z kokainą. Także we Polsce mamy przykłady podobnej głupoty. Jardel zachwycał swoimi umiejętnościami, ale teraz stracił wiele w oczach kibiców. Przyznał się do zażywania narkotyków. Właśnie od tego zaczął się upadek znakomitego piłkarza FC Porto. Zamiast grać w najlepszych zespołach, pałętał się gdzieś na peryferiach wielkiego futbolu. Mieliśmy przypadki zmarnowanych sportowców z zagranicy - nie tylko Jardel tak skończył. Znany angielski piłkarz, Paul Gascoigne, był rozpoznawalny dzięki swojej zbyt dużej wadze, ale nadrabiał wszystko wielką walecznością. Gaduła, prowokator i skandalista. Miał zatargi z dziennikarzami, ale największe z samym sobą i alkoholem. Został wywalony z Middlesbrough, bo za dużo pił, co w jego przypadku musiało oznaczać „ogromnie dużo”. Niedawno został zatrzymany przez policję w hotelu i być może nawet trafi na przymusowe leczenie. Upadek na dno. No i jeden z największych, Diego Maradona. Mistrz świata, ze golem strzelonym ręką. Później twierdził, że pomogła mu „ręka Boga”. Po 1986 roku było już tylko gorzej. W 1991 roku test antydopingowy dał wynik pozytywny, w czasie mistrzostw świata w 1994 historia się powtórzyła. Potem przyszły narkotyki, kłopoty z sercem, wizyty w szpitalach. Nadal uwielbiany, ale to kolejny przykład , że koks i inne używki pokonają każdego. W Polsce można znaleźć podobne przypadki. Traciliśmy zdolnych sportowców nie tylko ze względu na narkotyki, ale głównie przez wódkę. Najlepszym przykładem z Polski jest pupilek warszawki, czyli Wojciech „jestem z Bródna” Kowalczyk. Ten zawodnik miał podbijać stadiony Europy. Wraz z Legią szalał w Pucharze Zdobywców Pucharów. Zdobył srebro na olimpiadzie w Barcelonie. Z tamtej drużyny jego partner z ataku, Andrzej Juskowiak, wiele lat występował w Niemczech. A Kowalczyk? Był Betis, potem Cypr i A-klasa. Wolał pić i gadać niż grać. Nic dziwnego, że najlepiej rozumiał się z Januszem Wójcikiem. W skokach mieliśmy Mateusza Rutkowskiego. Talent na miarę Adama Małysza, mistrz świata juniorów. Wygrał z samym Thomasem Morgensternem. Austriak robi karierę na stokach. Gdzie jest teraz Polak? Trudno określić, ale wieści o jego niesportowym - delikatnie mówiąc - sposobie życia rozchodziły się szybko. Nadmiar alkoholu i brak dyscypliny zahamowały jego karierę na zawsze.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

dajmon (niezweryfikowany)
"Narkotyki i wódka" Tak jakby wódka nie była narkotykiem...
Gall (niezweryfikowany)
i tu PFK miało straszną rację niestety .....
Anonim (niezweryfikowany)
Że co? Jaką racje?;|
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • Inne
  • Tripraport

Autostop Polska-Niemcy-Holandia, bez noclegów, praktycznie bez zaopatrzenia.

Jakoś tak się złożyło, że porozjeżdżaliśmy się po Polsce, ja i on, kolega poznany przez forum w czasie mojego pobytu w Warszawie, z czasem awansowany na dobrego kolegę, jednego z dwóch najlepszych w tamtym miejscu i czasie. We wszystkim co nam się przydarzało od ostatniego spotkania nie było potrzeby kontaktu, potem nie było możliwości kontaktu, ale kiedy wreszcie udało nam się porozumieć i tu ciekawostka - przez kanał IRC hyperreala, szybko zaplanowaliśmy akcję, im bardziej randomową, tym lepiej.

-Masz wolne kilka dni od poniedziałku?

-Mam.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: niepewność połączona ze stresem; Setting: dobra atomsfera, pokój kumpla, na kwadracie obecna jeszcze jego mama.

Jak wiadomo, na kumpli zawsze można liczyć, lecz kiedy Jaś zaproponował mi podczas jednego z moich wieczorków z minecraftem (tak, lubię klocki) nieznane mi kompletnie substancje, byłem nieco zdziwiony. Szybkie spojrzenie w przeglądarkę na frazy "kodeina" i "benzydamina" trochę mnie zaniepokoiło, gdyż z aptecznego stuffu nie zwykłem korzystać, ba, nie dopuszczałem do siebie myśli o wpierdalaniu tabsów. Wydawało mi się to poniżej mojego poziomu, jak widać mój poziom okazał się wiele niższy, niż sam miałem w zwyczaju sądzić, bo...

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks
  • Sertralina

lekkie fizyczne zmęczenie upalnym dniem, wczesny wieczór,pokój z otwartymi oknami, miło nastawiające towarzystwo siostry i to znane wielu osobom uczucie chęci by teraz było lepiej niż poprzednim razem

Nie wiem, czy powinno mnie to martwić, ale bardzo lubię to uczucie uspokojenia w ciągu dnia. To, które pozwala łatwiej mi znieść każde niepowodzenie. To, które stało się złotym zdaniem powtarzanym w myślach zawsze, gdy przypominam sobie swoją słabość. Świat może mi robić co chce, podczas gdy ja mam na niego najlepsze antidotum w postaci stwierdzenia, że dziś i tak coś sobie wezmę;) Tak było i w tym przypadku, którego zaistnienia w nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu.

  • Dekstrometorfan

Swój własny przytulny dom. Za oknem cisza i piękny zapach unoszący się po deszczu

Siemanko!

Dawno mnie tutaj nie było, a bardzo miło odwiedza mi się to miejsce, więc dlaczego nie wykorzystać sytuacji i coś skrobnąć od siebie.

Waga:61
Wzrost: 180
Wiek: 25

Prawie klasyka - na rozbieg 200 mg, na peak'u (wiem powinno być na zejściu - już nie mogłem wytrzymać) 600 mg. Łącznie 800 mg DXM. Zakręciłem się dziś trochę bo jeszcze syrop Acodin 300 mam. Ale dawno z dyso do czynienia nie miałem i powiem szczerze, że się boję. 800 będzie w sam raz. Są klony na ratunek...

randomness