REKLAMA




Pijana (?) lekarka oskarżona

no jak, to po pijaku nie można?

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1648

Prokuratura postawila zarzut "narazenia pacjenta na niebezpieczenstwo utraty zycia" lekarce szpitala w Lomzy, ktora prawdopodobnie po pijanemu tego pacjenta operowala. Chory zmarl krotko po operacji. Prokuratura nie wyklucza zmiany zarzutu na ciezszy, w zaleznosci od ostatecznych wynikow sekcji zwlok.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sasanka (niezweryfikowany)
wszystko jest dla ludzi tylko niektorzy nie wiedza kiedy zaczac lub powidziec sobie stop
slx (niezweryfikowany)
wszsytko mozna, tyko czasami konsekwencje poniesc wlasnej glupoty trzeba
janusz (niezweryfikowany)
jak nie mozna jak mozna <br>
Prorok (niezweryfikowany)
heh, tresc sie zapomniala zaladowac jak widze ;-)
fao (niezweryfikowany)
a w medycynie to jest tak, że co ma zdechnąć to zdechnie a co ma żyć będzie żyło i nawet najlepsze i najtrzeźwiejsze doktory mogą tylko popatrzeć. jakby operowała trzeźwa też ten pacjent by popłynął na drugą stronę tęczy, nadszedł już czas i tyle.
hel (niezweryfikowany)
Całe szczęście, że nie pamięta jak pacjent umiera, załapałaby deprechę albo kaca... moralnego. Ta scena pojawiałaby się jej nawet w snach...
Prochy Świetego... (niezweryfikowany)
Całe szczęście, że nie pamięta jak pacjent umiera, załapałaby deprechę albo kaca... moralnego. Ta scena pojawiałaby się jej nawet w snach...
Paweł (niezweryfikowany)
Całe szczęście, że nie pamięta jak pacjent umiera, załapałaby deprechę albo kaca... moralnego. Ta scena pojawiałaby się jej nawet w snach...
fao (niezweryfikowany)
Całe szczęście, że nie pamięta jak pacjent umiera, załapałaby deprechę albo kaca... moralnego. Ta scena pojawiałaby się jej nawet w snach...
totuus (niezweryfikowany)
Całe szczęście, że nie pamięta jak pacjent umiera, załapałaby deprechę albo kaca... moralnego. Ta scena pojawiałaby się jej nawet w snach...
janusz (niezweryfikowany)
przebieg operacji moglby byc inny gdyby wziela troche spidu. <br> <br>Apropos palenia zielska, moze ktos potwierdzic ze po dlugotrwalym paleniu dzieje sie cos w lepetynie?
feniks (niezweryfikowany)
przebieg operacji moglby byc inny gdyby wziela troche spidu. <br> <br>Apropos palenia zielska, moze ktos potwierdzic ze po dlugotrwalym paleniu dzieje sie cos w lepetynie?
milicja (niezweryfikowany)
przebieg operacji moglby byc inny gdyby wziela troche spidu. <br> <br>Apropos palenia zielska, moze ktos potwierdzic ze po dlugotrwalym paleniu dzieje sie cos w lepetynie?
jemyGRZYBYwPOCIĄGU (niezweryfikowany)
przebieg operacji moglby byc inny gdyby wziela troche spidu. <br> <br>Apropos palenia zielska, moze ktos potwierdzic ze po dlugotrwalym paleniu dzieje sie cos w lepetynie?
El Igorro (niezweryfikowany)
, że ten pan leczył sie na marskość wątroby - można zatem powiedzieć, że zginął z powodu nadużycia alkoholu. Paradoks polega na tym, że nadużył kto inny. Fatum jakieś dziwne....
Halucyn (niezweryfikowany)
A swoja drogą, to ta szmata nigdy więcej nie powinna się znaleźć w szpitalu. Chyba że na stole pod &quot;opieką &quot; jakiegoś kolejnego nawalonego debila.
it\'s me (niezweryfikowany)
przebieg operacji moglby byc inny gdyby wziela troche spidu. <br> <br>Apropos palenia zielska, moze ktos potwierdzic ze po dlugotrwalym paleniu dzieje sie cos w lepetynie?
krzychu (niezweryfikowany)
przebieg operacji moglby byc inny gdyby wziela troche spidu. <br> <br>Apropos palenia zielska, moze ktos potwierdzic ze po dlugotrwalym paleniu dzieje sie cos w lepetynie?
feniks (niezweryfikowany)
, że ten pan leczył sie na marskość wątroby - można zatem powiedzieć, że zginął z powodu nadużycia alkoholu. Paradoks polega na tym, że nadużył kto inny. Fatum jakieś dziwne....
El Igorro (niezweryfikowany)
A swoja drogą, to ta szmata nigdy więcej nie powinna się znaleźć w szpitalu. Chyba że na stole pod &quot;opieką &quot; jakiegoś kolejnego nawalonego debila.
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, ogólne podniecenie, od tripa wymagaliśmy mocnej psychodeli. Miejsce - najpierw dom, potem las(większość tripa) i ulice osiedla, następnie znowu dom.

  Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.

 18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Brak zajęć, których niewykonanie skutkowałoby jakimiś konsekwencjami. Miałem trochę wolnego czasu, który mogłem wykorzystać na relaks.

+23.00 wtorek.
Biorę 2,2 mg etizolamu w postaci blottera. Chwilkę go potrzymałem na języku aby sprawdzić czy ma jakikolwiek smak i po jakimś czasie okazał się wykazywać delikatną gorycz. Wtedy go połknąłem.

+23.30
Chyba coś zaczęło działać. Czuję rozluźnienie. Robię projekt na komputerze. Praca jest jakaś przyjemniejsza niż zwykle.
W ustach pojawiła się delikatna suchość. Czuje, że jak substancja zacznie działać to będzie bardzo przyjemna.

+

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • 1P-LSD
  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kannabinoidy
  • MDMA
  • Mefedron
  • Przeżycie mistyczne

W raporcie, edytor mi się krzaczy.

Cześć. To będzie pierwszy i prawdopodobnie ostatni (:D) raport w moim  życiu. Nie chodzi o to, że wbrew temu co mówiłem wczoraj nie zamierzam więcej ćpać, ale dlatego, że chyba nigdy więcej nie przeżyje czegoś tak głębokiego i realnego jak to.