Narkomani wynaleźli nową, "banalną" recepturę metamfetaminy

- Nowa receptura uprościła cały proces tak bardzo, że teraz każdy może zrobić własną porcję śmiertelnego narkotyku - mówi szeryf okręgu Marion.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

35553

- Nowa receptura uprościła cały proces tak bardzo, że teraz każdy może zrobić własną porcję śmiertelnego narkotyku - mówi szeryf okręgu Marion. Władze alarmują: narkomani przy pomocy butelki po wodzie, dostępnych bez recepty popularnych leków i zwyczajnych środków czystości, tworzą jeden z najbardziej uzależniających narkotyków na Ziemi.

- Domową fabrykę metamfetaminy może założyć każdy. Twój sąsiad z naprzeciwka, czy członek twojej rodziny mieszkający w pokoju obok - wyjaśnia Kevin Williams, szeryf okręgu Marion. Skomplikowana produkcja Kilka lat temu wyprodukowanie metamfetaminy, jednej z najgroźniejszych substancji psychoaktywnych, która silnie uzależnia i szybko doprowadza do wyniszczenia organizmu, było bardzo skomplikowane. Potrzebne było skomplikowane laboratorium chemiczne. Proces wymagał nie tylko wiedzy, ale i dziesiątek próbówek, pojemników, specjalnych palników oraz trudno dostępnych substancji chemicznych. Ponadto, w trakcie wytwarzania, wydzielały się charakterystyczne zapachy, często pojawiał się dym, reakcje chemiczne mogły także wywołać silną eksplozję. Te komplikacje powodowały, że wytwórcy niezwykle rzadko decydowali się na produkowanie narkotyków w gęsto zamieszkanej okolicy. Laboratoria starano się jak najstaranniej ukryć przed światem zewnętrznym.

Wystarczy wstrząsnąć!

Jednak teraz każdy może wyprodukować nie dużą porcję metamfetaminy używając szybszej, tańszej, i nieporównanie łatwiejszej metody. Wszystko przy użyciu ogólnie dostępnych środków, które bez trudu zmieszczą się do szkolnej torebki śniadaniowej. Nowa metoda (nazwana "wstrząśnij i gotowe!") rozprzestrzenia się na terenie Stanów Zjednoczonych w zastraszającym tempie. Wymaga bardzo małej liczby środków zawierających pseudoefedrynę np. ogólnodostępnych tabletek ułatwiających oddychanie. Amerykańskie prawo w żaden sposób nie ogranicza dostępności do tych środków.

Niepokojące statystyki

W ciągu ostatnich kilku lat w większości stanów USA statystyki zatruć pochodnymi amfetaminy spadały. Niestety od niedawna liczby znowu zaczęły rosnąć. Aby wyprodukować narkotyk należy jedynie pokruszyć tabletki, wsypać je do butelki po wodzie i wlać domowe środki czystości. Teraz wystarczy wstrząsnąć. I gotowe. Produkcja nie wymaga żadnej wiedzy chemicznej. Otwartego ognia, czy trudno dostępnych składników chemicznych. Z 14 stanów, w których rządowa agencja ds. walki z narkotykami prowadziła badania dotyczące nowej metody pozyskiwania pochodnych amfetaminy, aż w 10 w ciągu ostatnich 2 lat odnotowano wzrost zatruć metamfetaminą. W stanie Mississippi odnotowano aż 247 proc. wzrost (ze 122 do 457 incydentów). Po intensywnym wymachiwaniu butelką, w środku pozostaje proszek, który narkomani wdychają, palą lub połykają. Ubocznym produktem ekstrakcji jest trujący biały lub brązowy osad. Z raportów policji wynika, że w stanach, w których odsetek spożycia metamfetaminy jest największy, wzdłuż autostrad znajdowane jest coraz więcej "toksycznych butelek".

Oceń treść:

Average: 6.4 (21 votes)

Komentarze

Mikel (niezweryfikowany)

<p>Zna może ktoś dokładnie tą recepturę ?? Tylko nie tak, że acetylujemy coś tam coś tam tylko np. wlewamy tyle tego do tego i robimy to to i to. Mój e-mail wykonywalny@mp3.pl jakby ktoś wiedział to bardzo proszę o kontakt</p>
Lazar (niezweryfikowany)

Masz kłopoty kolego.
huj (niezweryfikowany)

pierdol sie parowo
Zajawki z NeuroGroove
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz
  • Pridinol

Nudny piątkowy wieczór w domu. Szukam czegoś co mogłoby mi umilić końcówkę tego szarego dnia. Nie mam kasy, żadnych sprawdzonych leków czy innych używek, więc wybór pada na niezbadany jeszcze przeze mnie pridinol w postaci leku Polmesilat. Kiedyś o nim czytałem, ale jakoś tripy opisane przez innych użytkowników nie zachęcały mnie do spróbowania... Teraz jednak pomyślałem, że spróbuję i tego "od biedy".

Ok. 22:00

Przyjmuje 5 tabletek, tj. ok 21mg pridinolu w postaci leku Polmesilat. Siadam na fotelu i oglądając TV, czekam na wejście. Po mniej więcej 30 minutach chcę wstać i iść zrobić sobie herbatę. Do tej pory niezauważałem żadnego efektu, więc jestem lekko wkurwiony. Tak więc próbuję wstać z fotela, ale okazuję się, że nie mogę... Nogi odmawiają posłuszeństwa, wstaję do połowy i usiadam z powrotem - i tak kilka razy. W końcu udało mi się wysilić na tyle, żebym wstał. Trafiam do kuchni i robię herbatę.

T + 1h.

  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem

Nastawienie: dobre, lekkie podniecenie, ciekawość. Miejsce: dom, strych. Czas: wczesny wieczór. Oczekiwania: doświadczenie halucynacji i czegoś jeszcze, niczego konkretnego.

Wróciłem z krótkiego spaceru do domu. Wszedłem do kuchni i otworzyłem opakowanie orzeszków ziemnych w skorupce paprykowej. Tata przyniósł 3 piwa do domu, więc żartowałem sobie, że możemy razem wypić XD Moi rodzice są ogólnie przeciwko temu, żebym pił alkohol więc oczywiście się nie zgodził (pazera). Zresztą jestem jeszcze niepełnoletni, więc co w tym dziwnego. Ostatnio jak byłem na wizycie u psychiatry zmienił mi leki (na przewlekłą chorobę) na inne, bo dostałem reakcji uczuleniowej. Po prostu wysypało mnie pryszczami na całym ciele.

  • Mefedron

Ustawiam kategorię na Mefedron bo ponoć Shot (ze SmartXShopu) na 100% się z niego składa. Jeśli coś pomyliłem - proszę moderację o poprawkę.

Substancja: Shot 300mg [prawdopodobnie mefedron] - jako rozbudowa wątku bo zajebiście mało ludzi o tym pisze na forum..

Set&setting: po pracy, godzina 16:00, chwila na relaks - lekko glodny ale mam dobry dobry humor

Dawkowanie: 3 razy po ~100mg w roznych odstepach + jeszcze raz 3x100mg :)

Personalia: 20 lat, okolo 70kg wagi

  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spodziewane fajerwerki, gotowość na miażdżącą bombę psychodeliczną i nocny trip, siostra w domu, pizga, bo grudzień. Ogólnie od rana pozytywnie i obiecująco.

Raport pisany tak na bieżąco jak tylko się dało xD

17;30

Właśnie wracam od dila, który wisiał mi przerobek . Z kushowym topkiem w kieszeni wsiadam w autobus; czeka mnie ciekawa noc.