USA. Właściciel mobilnego laboratorium metamfetaminy zatrzymany

Policjanci z Phoenix zatrzymali producenta metamfetaminy. Mężczyzna narkotyki wytwarzał w specjalnym laboratorium, które uruchomił w swoim kamperze. 38-latek został aresztowany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

203

Policjanci z Phoenix zatrzymali producenta metamfetaminy. Mężczyzna narkotyki wytwarzał w specjalnym laboratorium, które uruchomił w swoim kamperze. 38-latek został aresztowany.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję po tym, jak próbował okraść sklep z materiałami dla majsterkowiczów. 38-letni Jan Vose chciał wynieść m.in rozpuszczalniki chemiczne.

Funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka pigułek. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że mężczyzna jest objęty nakazem aresztowania.

38-latek miał powiedzieć policjantom, że od trzech miesięcy jest bezdomny i mieszka w kamperze. Gdy mundurowi przeszukali samochód, który zaparkowany był na parkingu, zobaczyli coś, co widzieli w popularnym serialu "Breaking Bad".

Furgon był tak naprawdę jeżdżącym laboratorium do produkcji metamfetraminy. Wewnątrz znaleziono substancje chemiczne, z których powstawały narkotyki.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.

Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.