REKLAMA




USA. Dotknął groźnego narkotyku. Natychmiastowy efekt (+video)

Policjant z Oklahomy dotknął dowodu. Chwilę później upadł na ziemię. Kamery monitoringu na komisariacie uchwyciły efekt kilkusekundowego kontaktu z potencjalnie śmiertelnym narkotykiem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl
Karolina Woźniak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

853

Policjant z Oklahomy dotknął dowodu. Chwilę później upadł na ziemię. Kamery monitoringu na komisariacie uchwyciły efekt kilkusekundowego kontaktu z potencjalnie śmiertelnym narkotykiem.

Chciał tylko podnieść opakowanie z ziemi. Sierżant Jim Warring z Departamentu Policji w Bartlesville w Oklahomie przez niecałą minutę trzymał paczkę z zabezpieczonym dowodem. To wystarczyło.

Miał założone rękawiczki ochronne. Policjant nie złamał procedur, jednak już po chwili poczuł się źle i upadł na ziemię. Na szczęście jego koledzy zareagowali bardzo szybko. Podali mu Narcan - lek znosi wszystkie ośrodkowe i obwodowe objawy działania morfiny oraz leków morfinopodobnych.

Kamera zarejestrowała, co stało się z policjantem po tym, jak dotknął groźnego narkotyku

"Na szczęście mieliśmy ten lek do dyspozycji i był tam oficer, który przeszedł szkolenie i uczył, jak zachowywać się w takich sytuacjach" - podkreśla poszkodowany.

Departament policji poinformował, że Warring pakował metamfetaminę. Została przywieziona przez funkcjonariuszy z przystanku tego samego dnia. Uważa się, że narkotyk mógł być zmieszany z fentanylem, który jest opioidem 100 razy silniejszym niż morfina.

"Mimo że oficer może nie zajmować się bezpośrednio konkretną osobą, to wszystkie dowody i rzeczy, którymi zajmujemy się na co dzień, również mogą nam zaszkodzić" - powiedział Jim Warring.

Do szpitala trafili dwaj policjanci. Rzecznik Departamentu Policji w Bartlesville powiedział, że na zmianie był drugi oficer, który prawdopodobnie również był narażony na działanie narkotyku.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

celina (niezweryfikowany)
XD piesek poczuł sie zlejakpakował piko, dziecko do bicia(akurat pervie sie należy).
j (niezweryfikowany)
Każdy człowiek który zna choćby podstawy farmakologii wie, że nic takiego nie ma prawa się stać, ale napędzanie histerii jest najważniejsze.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.

...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.

  • Grzyby halucynogenne

Pod koniec kwietnia pojechałam na odludzie-niesamowicie piękna

okolica,las,jezioro,mała plaża.Nie wiedziałam za bardzo,czego się spodziewać,na

wszelki wypadek wzięłam kanapki i soczek Kubuś :).Nastawiłam się głównie na

pływanie i zjednoczenie z wodą,więc rozebrałam się do stroju kapielowego i

położyłam na kocu.Głowę miałam nabitą ostrzeżeniami,ze grzybki to duszki i jak

nie będę ich szanować,to mi wkręcą taką jazdę,że zwariuję.Wzięłam 30,zagryzając

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

wszystko opiszę w tripie

Od małego miałem problemy ze sobą, a właściwie z rodziną. Napierdalali mnie ojciec, matka, siostra, brat, i w chuj osób w szkole. Bałem się wszystkiego i wszystkich, a wystarczyło żeby ktoś krzyknął i prawie sikałem w majtki. Szukałem miłości, akceptacji i ciepła. Chciałem pomagać, a czasami jak widziałem jak komuś dzieje się krzywda czułem niemal fizyczny ból. Byłem jednym z tych gości, którym zabieraliście kanapki, podstawialiście nogę w szkole na korytarzu, laliście w pysk, wyrzucaliście rzeczy do kibla w akademiku. Pizdą.

randomness