REKLAMA




Te lizaki ważą ponad 270 kg i są warte milion dolarów. Niezwykłe odkrycie policji

Funkcjonariusze Biura Szeryfa z hrabstwa Harris w Teksasie dokonali niezwykłego odkrycia podczas rutynowego wezwania do włamania. W domu w Houston znaleźli lizaki z metaamfetaminy o wartości miliona dolarów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości

Odsłony

501

Funkcjonariusze Biura Szeryfa z hrabstwa Harris w Teksasie dokonali niezwykłego odkrycia podczas rutynowego wezwania do włamania. W domu w Houston odnaleźli oni lizaki z metaamfetaminy o wartości miliona dolarów.

Narkotyki uformowane w fantazyjne kształty (m. in. logo Batmana i wizerunki postaci z "Gwiezdnych wojen") o łącznej wadze ponad 270 kg znaleziono przypadkiem, gdy mundurowi zostali wezwani do włamania. Pod numer alarmowy zadzwonił zaniepokojony sąsiad, który podejrzewał, że ktoś włamuje się do domu obok.

Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce trafili na mężczynę i kobietę wynoszących lizaki z domu. Szybko okazało się, że "słodycze" zawierają metaamfetaminę. Przyłapana na procederze przenoszenia lizaków para próbowała przenieść tak dużą ilość narkotyku, że niemożliwe okazało się domknięcie klapy bagażnika ich samochodu.

Sierżant Cedrick Collier, rzecznik Biura Szeryfa, potwierdził, że dom był laboratorium, w którym produkowano narkotyki. Mundurowi podejrzewają także, że towar został przygotowany z myślą o dzieciach, co sugeruje fantazyjna forma, w jakiej był on sprzedawany.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Hej! Chciałbym się podzielić z wami moimi porzeżyciami po zeżarciu kwasika...





Zresztą muszę nadmienić, że LSD to jest to co najbardziej mi odpowiada. Kwadraty żrę jush jakiś czas i od pierwszego razu pokochałem je... :)))))))))))





W jednym z trip reportów na Neuro Groove przeczytałem ze Bóg przekazł ludziom LSD poprzez ręce p. Hoffmana, aby zobaczyli jaki naprawdę jest świat... To prawda, LSD to furtka do prawdziwego świata.

  • Inne

Od pewnego czasu towarzyszy mi zmęczenie spowodowane zarywaniem nocy oraz ogólna ospałość i niemoc wywołana małą iloścą ruchu. Postanowiłem wykorzystać swoje doświadczenie zielarskie, żeby w dość naturalny sposób sobie pomóc

Ten raport może zdecydowanie odbiegać od większości zamieszczonych na neurogroove wpisów, z racji tego, że użyte substancje są stosowane głównie w postaci przypraw. Ich synergiczne działanie doprowadziło mnie jednak do tak ciekawego stanu, że postanowiłem że naprawdę warto się tym doświadczeniem podzielić i polecić tą mieszankę wszystkim, którym dokucza chroniczne zmęczenie.

  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting:

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:
T-10h
- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]
T-6h
Dzwonię domofonem. Nie było mnie tu miesiąc. Nie ćpałem nic miesiąc. [Dryń dryń...]
- [A] Milordzie!
- [E] Kto tam?!
- [A] A...
- [E] Aha, wbijaj!

randomness